Strona główna Świat Korea Północna zachwala postęp nuklearny, gdy Kim ponownie został wybrany na przywódcę...

Korea Północna zachwala postęp nuklearny, gdy Kim ponownie został wybrany na przywódcę partii rządzącej

13
0

Partia rządząca Korei Północnej zachwalała postęp nuklearny, ponownie wybierając Kim Dzong Una na najwyższe stanowisko sekretarza generalnego, podały w poniedziałek media państwowe podczas rzadkiego kongresu krajowego.

Tysiące elit partyjnych zgromadziło stolicę Pjongjang na odbywającym się raz na pięć lat szczycie rządzącej Partii Robotniczej – zgromadzeniu, które kieruje wysiłkami państwa we wszystkich obszarach, od dyplomacji po planowanie wojny.

Kongres oferuje rzadki wgląd w funkcjonowanie polityczne samotnej Korei Północnej i jest powszechnie postrzegany jako forum, na którym Kim może zacieśnić swą władzę.

Jak podała koreańska Centralna Agencja Informacyjna, najwyżsi rangą dowódcy wojskowi złożyli w niedzielę „przysięgę lojalności” wobec Kima, gdy delegaci stemplowali jego ponowny wybór na sekretarza generalnego.

Kongres podkreślił wysiłki Kima mające na celu utrzymanie bezimiennych wrogów na dystans poprzez „radykalne” ulepszenie jego „sił nuklearnych”.

„Enertywnie kierował pracami mającymi na celu przekształcenie Koreańskiej Armii Ludowej, osi obrony narodowej i filaru ochrony pokoju, w elitarną i potężną armię” – czytamy w oświadczeniu partii.

„I w ten sposób zbudował rewolucyjne siły zbrojne, zdolne z własnej inicjatywy stawić czoła każdemu zagrożeniu agresją i w pełni przygotowane na każdą formę wojny”.

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un uczestniczy w Dziewiątym Kongresie Partii Robotniczej Korei (WPK) w Pjongjangu w Korei Północnej, 19 lutego 2026 r., na zdjęciu opublikowanym przez oficjalną koreańską centralną agencję informacyjną Korei Północnej. — Reutersa

Prezydent Chin Xi Jinping pochwalił „nowy rozdział” w stosunkach z Koreą Północną po reelekcji Kima.

W uderzającym pokazie swojego wysokiego statusu na arenie światowej Kim pojawił się u boku Xi i rosyjskiego Władimira Putina na paradzie wojskowej w Pekinie w zeszłym roku.

Oczekuje się, że w dalszej części całodniowego kongresu Kim zaprezentuje kolejny etap programu broni nuklearnej Korei Północnej.

Pod rządami Kima arsenał nuklearny Korei Północnej został przekształcony ze źródła umiarkowanego globalnego niepokoju w coś traktowanego jako realne zagrożenie.

Minęło ponad osiem lat, odkąd ostatnia próba nuklearna Korei Północnej wywołała sztuczne trzęsienie ziemi pod północnymi górami Hamyong.

Od tego czasu naukowcy zajmujący się atomistyką w Pjongjangu pracowali nad wykorzystaniem tej mocy w przenośnych głowicach bojowych, które można przymocować do rakiet dalekiego zasięgu.

Na kilka dni przed otwarciem kongresu Kim zaprezentował baterię ogromnych wyrzutni rakiet zdolnych przenosić broń nuklearną.

Przyjaciel czy wróg

Zdjęcia opublikowane przez media państwowe przedstawiały dziesiątki rakiet nośnych zaparkowanych w równych rzędach na placu Domu Kultury w Pjongjangu.

To dopiero dziewiąty raz, kiedy kongres Partii Robotniczej zbiera się pod trwającymi od kilkudziesięciu lat rządami Kima w Korei Północnej.

Spotkanie zostało odłożone na półkę za rządów ojca Kima Kim Dzong Ila na dziesięciolecia, ale zostało wznowione w 2016 roku.

Analitycy przeszukają zdjęcia, aby zobaczyć, którzy urzędnicy siedzą najbliżej Kima, a kto zostaje wygnany do tylnego rzędu.

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un bije brawa podczas Dziewiątego Kongresu Partii Robotniczej Korei (WPK), gdzie został ponownie wybrany na sekretarza generalnego, w Pjongjangu w Korei Północnej, 22 lutego 2026 r., na tym zdjęciu opublikowanym 23 lutego 2026 r. przez oficjalną koreańską centralną agencję informacyjną Korei Północnej. — Reutersa

Szczególna uwaga zostanie poświęcona miejscu pobytu nastoletniej córki Kima, Ju Ae, która według narodowych służb wywiadowczych Seulu jest prawdopodobnym spadkobiercą Korei Północnej.

Na poprzednim kongresie pięć lat temu Kim oświadczył, że Stany Zjednoczone są „największym wrogiem jego narodu”.

Istnieje duże zainteresowanie tym, czy Kim mógłby wykorzystać Kongres do złagodzenia lub podwojenia swojego stanowiska.

Prezydent USA Donald Trump zintensyfikował swoje zaloty do Kima podczas zeszłorocznej podróży po Azji, mówiąc, że jest „w stu procentach” otwarty na spotkanie.

Jak dotąd Kim w dużej mierze unikał prób wznowienia dialogu dyplomatycznego na najwyższym szczeblu.