Strona główna Świat Rosja oskarża Wielką Brytanię i Francję o dostarczanie Ukrainie broni nuklearnej

Rosja oskarża Wielką Brytanię i Francję o dostarczanie Ukrainie broni nuklearnej

5
0

• Trump, europejscy przywódcy i G7 ślubują wsparcie dla Kijowa w czasie, gdy wojna trwa już piąty rok

MOSKWA/KIJÓW: Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji wydało we wtorek oświadczenie ostrzegające przed ryzykiem bezpośredniego starcia między mocarstwami nuklearnymi i poważnymi konsekwencjami, jakie takie starcie może mieć.

Ministerstwo wydało oświadczenie po tym, jak we wtorek rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SVR) oskarżyła Wielką Brytanię i Francję o przygotowania do potajemnego dostarczania Ukrainie części i technologii do broni nuklearnej.

SVR nie przedstawiła dokumentów potwierdzających swoje twierdzenie, które ambasada francuska w Moskwie uznała za „bezpośrednie kłamstwo” dla serwisu informacyjnego RBC. Nie było natychmiastowego komentarza ze strony Wielkiej Brytanii.

„Po raz kolejny ostrzegamy przed ryzykiem bezpośredniej konfrontacji militarnej między mocarstwami nuklearnymi i w związku z jej potencjalnie tragicznymi konsekwencjami” – stwierdziło MSZ we własnym oświadczeniu.

Ukraina nie „opuszczona”

Europejscy przywódcy przysięgli we wtorek, że nie opuszczą Ukrainy w obliczu piątego roku inwazji Rosji, choć podziały między partnerami Kijowa przyćmiły obchody wybuchu największej wojny na kontynencie od dziesięcioleci.

Wtorkowa rocznica rozpoczęcia konfliktu, w którym zginęły setki tysięcy ludzi i spustoszyły obszary Ukrainy, przypada dzień po tym, jak Węgry zawetowały nowe sankcje UE wobec Rosji i pożyczkę w wysokości 90 miliardów euro (105 miliardów dolarów) kluczową dla przetrwania Ukrainy.

Prezydent Wołodymyr Zełenski, w obliczu rosnącej presji Stanów Zjednoczonych w sprawie zapewnienia porozumienia pokojowego, wielokrotnie wzywał sojuszników Kijowa do zaostrzenia sankcji na Moskwę i wysłania większej ilości broni, w związku z tym, że prezydent Rosji Władimir Putin nie wykazuje żadnych oznak zakończenia wojny.

„Niezachwiane wsparcie”

Przywódcy światowych mocarstw G7, w tym prezydent USA Donald Trump, potwierdzili we wtorek swoje „niezachwiane poparcie dla Ukrainy” w oświadczeniu z okazji czwartej rocznicy inwazji Rosji.

Stanowi to pierwszą wspólną deklarację przywódców G7 w sprawie Ukrainy od czasu powrotu Trumpa do Białego Domu rok temu, zauważyła Francja, która w tym roku przewodniczy G7.

„Wyrażamy nasze ciągłe wsparcie dla wysiłków prezydenta Trumpa na rzecz osiągnięcia tych celów poprzez inicjowanie procesu pokojowego i doprowadzanie stron do bezpośrednich dyskusji. Europa ma do odegrania wiodącą rolę w tym procesie, do której przyłączają się inni partnerzy” – stwierdzili przywódcy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Kanady i Japonii.

Odnotowali także swoje poparcie dla tzw. Koalicji Chętnych, która zapewniła Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa na wypadek zawieszenia broni, dodając, że „tylko Ukraina i Rosja, współpracując w negocjacjach w dobrej wierze, mogą osiągnąć porozumienie pokojowe”.

Urzędnicy, w tym przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, prezydent Finlandii Alexander Stubb i premier Danii Mette Frederiksen, udali się do Kijowa z okazji rocznicy, ale nie dołączyli do nich szefowie głównych zachodnich rządów. W Kijowie von der Leyen powiedziała, że ​​UE „w ten czy inny sposób” wypłaci Ukrainie pożyczkę w wysokości 90 miliardów euro.

Siły rosyjskie posuwają się naprzód z niewielkimi zyskami na polu bitwy, atakując ukraińskie miasta i miasteczka rakietami i dronami, które zdewastowały system energetyczny. – Agencje

W telewizyjnych komentarzach Putin oskarżył Ukrainę o próbę storpedowania procesu pokojowego, który utknął w martwym punkcie z powodu kwestii terytorium i kontroli nad największą elektrownią jądrową w Europie.

Przemówienie Zełenskiego

Rosja nalegała, aby Ukraina oddała ostatnie 20 procent uprzemysłowionego i silnie ufortyfikowanego wschodniego regionu Doniecka, podczas gdy Kijów stanowczo twierdzi, że nie zrzeknie się ziemi, w obronie której zginęło tysiące ludzi.

Zełenski oświadczył w porannym przemówieniu, że nie zdradzi poświęceń swoich obywateli tylko po to, by zakończyć konflikt. „Nie możemy, nie wolno nam tego oddać, zapomnieć, zdradzić”. Nastroje na ulicach Kijowa we wtorek były słabe – kilkadziesiąt osób zebrało się w ciszy na ceremonii na centralnym placu z żołnierzami niosącymi flagi, aby uczcić pamięć poległych. Zmęczenie wojną to dominująca emocja wielu Ukraińców.

Opublikowano w Dawn, 25 lutego 2026 r