Strona główna Świat Talibowie są teraz „otwarci na rozmowy”, ponieważ świat wzywa do deeskalacji

Talibowie są teraz „otwarci na rozmowy”, ponieważ świat wzywa do deeskalacji

4
0

• Katar i Arabia Saudyjska prowadzą zamieszanie dyplomatyczne; Iran oferuje ułatwienie rozmów • Trump „odmawia” interwencji ze względu na „miłość” do Pakistanu • ONZ, Chiny, Rosja i Wielka Brytania wzywają do natychmiastowego zawieszenia broni

ISLAMABAD: Władcy talibów w Afganistanie oświadczyli w piątek, że są skłonni do negocjacji po tym, jak Pakistan rozpętał ataki powietrzne na główne miasta Afganistanu, w wyniku których zginęło dziesiątki osób w najpoważniejszych starciach między sojusznikami, którzy stali się wrogami, które minister obrony Khawaja Asif określił jako „otwartą wojnę”.

Afgańscy talibowie, którzy w zeszły weekend twierdzili, że przeprowadzili „ataki odwetowe” w związku z atakami na kryjówki terrorystów, oświadczyli w piątek, że są „gotowi do dialogu”.

„Afganistan… zawsze wolał rozwiązywać problemy w oparciu o wzajemne zrozumienie i szacunek” – afgańskie ministerstwo spraw zagranicznych zacytowało rozmowę telefoniczną ministra spraw zagranicznych Amira Khana Muttaqi z młodszym ministrem spraw zagranicznych Kataru Mohammedem bin Abdulazizem Al-Khalifim.

Rzecznik talibów Zabihullah Mujahid powtórzył to zdanie, mówiąc: „teraz także chcemy rozwiązać tę kwestię w drodze dialogu”.

Kluczowe mocarstwa regionalne również szybko się mobilizują, aby zapobiec spirali konfliktu.

Iran, który graniczy z obydwoma narodami, zaproponował mediację. „Islamska Republika Iranu jest gotowa udzielić wszelkiej pomocy niezbędnej do ułatwienia dialogu oraz wzmocnienia zrozumienia i współpracy między obydwoma krajami” – oznajmił minister spraw zagranicznych Abbas Aragchi w poście w serwisie X.

Arabia Saudyjska i Katar również były zaangażowane w wysiłki dyplomatyczne mające na celu zaprzestanie działań wojennych, jak poinformowało AFP źródło posiadające wiedzę na temat rozmów.

„Arabia Saudyjska, w porozumieniu z Katarem, podejmuje wysiłki, aby zmniejszyć napięcie między Pakistanem a Afganistanem” – podało źródło, dodając, że celem jest „deeskalacja sytuacji i zapobieżenie jej wymknięciu się spod kontroli”.

Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej książę Faisal bin Farhan podczas rozmowy telefonicznej ze swoim afgańskim odpowiednikiem Muttaqi wyraził zaniepokojenie ostatnią sytuacją.

Tymczasem podczas rozmowy telefonicznej z pakistańskim Ishaqiem Darem minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej zgodził się pozostać w ścisłym kontakcie.

Podobnie turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan odbył osobne rozmowy telefoniczne ze swoimi odpowiednikami z Pakistanu, Afganistanu, Kataru i Arabii Saudyjskiej, aby omówić konflikt, podało tureckie źródło dyplomatyczne.

Od Moskwy po Pekin mocarstwa międzynarodowe również pilnie wzywały do ​​deeskalacji.

Chiny, sąsiad i główny inwestor w regionie, wyraziły głębokie zaniepokojenie przemocą.

„Chiny wspierają zwalczanie wszelkich form terroryzmu i wzywają obie strony do zachowania spokoju i powściągliwości, odpowiedniego rozwiązywania sporów w drodze dialogu i negocjacji, jak najszybszego osiągnięcia zawieszenia broni i uniknięcia dalszych ofiar śmiertelnych” – powiedział rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Mao Ning.

Potwierdziła, że ​​Chiny prowadzą mediację własnymi kanałami i zwróciła się do obu stron o zapewnienie bezpieczeństwa chińskiego personelu i projektów.

Moskwa wezwała do natychmiastowego zaprzestania ataków i powrotu do dyplomacji. Rosja, która jako jedyny kraj oficjalnie uznaje rząd talibów i utrzymuje dobre stosunki z Pakistanem, stwierdziła, że ​​starcia są niebezpiecznym wydarzeniem.

„Wzywamy naszych przyjaciół, Afganistan i Pakistan, aby porzucili tę niebezpieczną konfrontację i powrócili do stołu negocjacyjnego w celu rozwiązania wszelkich sporów środkami politycznymi i dyplomatycznymi” – napisała w Telegramie rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych Maria Zakharova. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow dodał, że Moskwa „uważnie monitoruje tę sytuację”.

Z Europy Wielka Brytania wyraziła poważne zaniepokojenie. „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni znaczną eskalacją napięć między Afganistanem a Pakistanem” – powiedziała brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper w programie X. „Wzywamy obie strony do podjęcia natychmiastowych kroków w kierunku deeskalacji, uniknięcia dalszych szkód dla ludności cywilnej i ponownego zaangażowania się w dialog mediacyjny”.

Tymczasem prezydent USA Donald Trump, znany ze swojego entuzjazmu w mediacji konfliktów i silnej chęci otrzymania Pokojowej Nagrody Nobla, przedstawił stanowisko odbiegające od zwykłej chęci rozwiązywania sporów.

W Waszyngtonie Trump zasugerował, że nie będzie skłonny wkraczać, podkreślając swoje silne powiązania z przywódcami Pakistanu. W rozmowie z reporterami przed wyjazdem do Teksasu Trump został zapytany o odwet Pakistanu za niesprowokowaną agresję afgańskich talibów.

Zapytany, czy ktoś prosił go o interwencję, Trump odpowiedział: „No cóż, zrobiłbym to, ale jak wiecie, dogaduję się z Pakistanem bardzo dobrze. Bardzo, bardzo dobrze.

„(Oni) mają tam wspaniałego premiera, wspaniałego generała… dwie osoby, które naprawdę bardzo szanuję” – powiedział.

„I myślę, że Pakistan radzi sobie znakomicie” – powiedział.

Organizacja Narodów Zjednoczonych dodała swój głos do światowego chóru na rzecz pokoju. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres „jest głęboko zaniepokojony obserwowaną eskalacją przemocy” – powiedział jego rzecznik Stephane Dujarric.

„Wzywa do natychmiastowego zaprzestania działań wojennych i ponawia swój apel do stron, aby rozwiązały wszelkie różnice zdań na drodze dyplomacji”.

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża również ponowił wezwania do ochrony ludności cywilnej. Jak podaje AFP, prezydent organizacji wezwał do deeskalacji działań wojennych między Afganistanem a Pakistanem.

Przewodnicząca MKCK Mirjana Spoljaric oświadczyła w oświadczeniu, że jej organizacja „przygotowuje operacyjną reakcję na potrzeby humanitarne na miejscu”.

Opublikowano w Dawn, 28 lutego 2026 r