Strona główna Świat Pakistan utrzymuje delikatną równowagę podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Iran...

Pakistan utrzymuje delikatną równowagę podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Iran – Świat

5
0

W sobotę Pakistan osiągnął delikatną równowagę podczas napiętego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, potępiając nieuzasadnione ataki na Iran, wyrażając solidarność z państwami Zatoki Perskiej i wzywając do natychmiastowego powrotu do negocjacji i dyplomacji.

Na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady zbadano skutki amerykańskich i izraelskich nalotów na Iran i obnażono głębokie podziały wewnątrz 15-osobowego organu w związku z eskalacją kryzysu. W przemówieniu na spotkaniu Stały Przedstawiciel Pakistanu, Ambasador Asim Iftikhar Ahmad, przedstawił rosnące zaniepokojenie Islamabadu, w miarę jak sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej złożona wraz z każdym nowym wydarzeniem.

„Pakistan potępia rozpoczęcie nieuzasadnionych ataków na Islamską Republikę Iranu, z naruszeniem prawa międzynarodowego” – powiedział ambasador.

Jednocześnie podkreślił, że Pakistan również „potępia ataki na Królestwo Arabii Saudyjskiej, Bahrajn, Jordanię, Kuwejt, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie i solidaryzuje się ze wszystkimi tymi braterskimi krajami”.

Ostrzegł, że w momencie wznowienia wysiłków dyplomatycznych takie działania „podważą pokój i stabilność całego regionu, z dalekosiężnymi konsekwencjami”.

Ambasador Ahmad dał jasno do zrozumienia, że ​​obawy Pakistanu wykraczają poza jakąkolwiek stolicę. Zamiast tego koncentruje się na architekturze bezpieczeństwa całego regionu Zatoki Perskiej – zamieszkiwanego przez miliony pakistańskich emigrantów i regionu, z którym Islamabad utrzymuje głębokie powiązania polityczne, gospodarcze i związane z bezpieczeństwem.

To podwójne potępienie – ataków na Iran i ataków na państwa Zatoki Perskiej – ilustruje cienką linię, po której podąża Pakistan. Nie może sobie pozwolić na alienację Teheranu, sąsiada, z którym łączy wrażliwa granica i złożone równanie bezpieczeństwa. Nie może też dystansować się od partnerów z Zatoki Perskiej, którzy goszczą duże społeczności pakistańskie i odgrywają kluczową rolę w gospodarce Pakistanu.

Nacisk, jaki wysłannik położył na mediację i dialog, jeszcze bardziej podkreślił tę równowagę. „Szczególnie pochwalamy rolę Omanu w ułatwianiu i mediacji w dialogu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi” – powiedział, zdecydowanie łącząc Pakistan z wysiłkami dyplomatycznymi, a nie z blokami wojskowymi.

W innej celnej obserwacji ubolewał, że „dyplomacja po raz kolejny została wykolejona, ponieważ ataki te miały miejsce w samym środku negocjacji”, ostrzegając, że „te działania wojskowe podważają dialog i jeszcze bardziej osłabiają zaufanie, którego i tak już brakowało”.

Ramy prawne Islamabadu były równie przemyślane. Ambasador przypomniał Radzie, że „cele i zasady Karty Narodów Zjednoczonych są nienaruszalne i święte”, podkreślając, że Karta „zabrania groźby lub użycia siły przeciwko integralności terytorialnej lub niezależności politycznej państw”.

To sformułowanie pozwala Pakistanowi sprzeciwiać się jednostronnym lub wyprzedzającym działaniom wojskowym bez bezpośredniego izolowania jakiejkolwiek konkretnej władzy poza bezpośrednimi incydentami.

Na poziomie humanitarnym Pakistan starał się humanizować kryzys. Ambasador Ahmad złożył kondolencje „cywilom uwikłanym w te akty przemocy”, wspominając w szczególności „dzieci w wieku szkolnym w Iranie” i rodzinę obywatela Pakistanu zabitego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W ten sposób Islamabad wzmocnił swój przekaz, że zwykli ludzie – zarówno Irańczycy, Arabowie, jak i Pakistańczycy – są prawdziwymi ofiarami eskalacji.

Wyraźny był także niepokój strategiczny. „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni ryzykiem regionalnego pożaru” – powiedział ambasador, zauważając, że „bezpieczeństwo i dobro milionów naszych rodaków w krajach regionu jest również naszym najwyższym priorytetem”.

Ostatecznie przesłanie Pakistanu było proste, ale pilne: „Pakistan wzywa wszystkie strony do natychmiastowego zaprzestania eskalacji i pilnego wznowienia działań dyplomatycznych w celu osiągnięcia pokojowego, wynegocjowanego rozwiązania kryzysu”.

To, czy równowaga, którą Islamabad stara się utrzymać, uda się utrzymać, będzie zależeć nie tylko od jego własnej sprawności dyplomatycznej, ale także od tego, czy sam region wycofa się z krawędzi.