Strona główna Świat Izrael dokonał masakry 52 w Libanie – Świat

Izrael dokonał masakry 52 w Libanie – Świat

4
0

• Zamachy bombowe na przedmieściach Bejrutu i w miastach na południu powodują masowy exodus • Rząd libański zakazuje działań wojskowych Hezbollahu po atakach • Izrael wydaje ostrzeżenia o ewakuacji

BEJRUT: Kilka godzin po tym, jak w poniedziałek w izraelskich nalotach zginęły co najmniej 52 osoby w całym Libanie, izraelskie wojsko wydało ostrzeżenie o ewakuacji dla kilku miast, sygnalizując kolejny nieuchronny strajk.

Poniedziałkowe ataki oznaczały brutalną eskalację działań wojennych po odwetowym uderzeniu libańskiego ruchu oporu Hezbollah za amerykańsko-izraelskie zabójstwo najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chamenei.

Izraelska armia obiecała zintensyfikować swój bezlitosny atak na kraj i sprawić, że Hezbollah zapłaci „wysoką cenę”. Przeprowadził kilka ataków na południowe przedmieścia Bejrutu i południowy Liban, oba bastiony ruchu oporu.

W poniedziałkowych atakach izraelskich rannych zostało 154 osoby – podał rząd libański w zaktualizowanym bilansie. Z poprzedniego raportu ministerstwa zdrowia wynika, że ​​zginęło 31 osób, a 149 zostało rannych.

Fotograf AFP podał, że na południowych przedmieściach stolicy izraelskie ataki przedarły się na dwa najwyższe piętra co najmniej dwóch budynków.

W jednym z docelowych mieszkań wybuchł pożar, gdy zamachy spowodowały masowy exodus z okolicy. Rodziny pospiesznie uciekły ze swoich domów na motocyklach lub samochodach.

Dalej na południe dziennikarz AFP w Sydonie widział ogromne sznury samochodów wypełnionych rodzinami uciekającymi przed atakami.

Odpowiedź Hezbollahu nadeszła kilka godzin wcześniej, spełniając obietnicę pomszczenia śmierci najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chamenei. Ruch ogłosił w poniedziałek, że wycelował w bazę izraelskiej armii na południe od Hajfy „zaporą wysokiej jakości rakiet i rojem dronów”.

Operacja ta, jak stwierdzono, była „odwetem za czystą krew” Chameneiego, którego sobotnie zabójstwo było wynikiem wspólnej amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Był to pierwszy raz, kiedy Hezbollah zgłosił chęć przeprowadzenia operacji przeciwko podmiotowi syjonistycznemu od zawieszenia broni w listopadzie 2024 roku.

Izraelscy urzędnicy wojskowi odpowiedzieli przewidywalnymi groźbami. „Hezbollah wybrał reżim irański zamiast państwa Liban i zainicjował atak na naszą ludność cywilną… zapłacą wysoką cenę” – powiedział w oświadczeniu Rafi Milo, szef Dowództwa Północnego izraelskiej armii. „Strajki trwają, a ich intensywność będzie wzrastać”.

Tymczasem rząd Libanu stanął po stronie Hezbollahu, ogłaszając „natychmiastowy zakaz” jego działań wojskowych i związanych z bezpieczeństwem w związku z ciągłym bombardowaniem Izraela.

Premier Nawaf Salam nazwał odwetowy ogień rakietowy Hezbollahu „nieodpowiedzialnym”.

Po nadzwyczajnym posiedzeniu gabinetu Salam oświadczył, że państwo „całkowicie i jednoznacznie odrzuciło wszelkie działania wojskowe lub działania w zakresie bezpieczeństwa podjęte z terytorium Libanu poza ramami jego legalnych instytucji”.

„To wymaga natychmiastowego zakazu wszelkich działań Hezbollahu w zakresie bezpieczeństwa i działań wojskowych, uznania ich za niezgodne z prawem i zobowiązania go do przekazania broni” – powiedział.

Salam nakazał wojsku i agencjom bezpieczeństwa wykonanie decyzji i zapobieżenie „jakiejkolwiek operacji wojskowej lub wystrzeleniu rakiet lub dronów z terytorium Libanu”.

Opublikowano w Dawn, 3 marca 2026 r