Strona główna Świat USA nakazują nienadzwyczajnemu personelowi konsularnemu w Karachi w Lahore opuszczenie Pakistanu –...

USA nakazują nienadzwyczajnemu personelowi konsularnemu w Karachi w Lahore opuszczenie Pakistanu – Pakistan

3
0

Departament Stanu USA poinformował w środę, że nakazał personelowi niezwiązanemu z sytuacjami nadzwyczajnymi z konsulatów USA w miastach Karaczi i Lahore oraz ich rodzinom opuszczenie Pakistanu ze względów bezpieczeństwa.

„Departament Stanu nakazał pracownikom rządu USA, którzy nie zostali zatrudnieni w nagłych przypadkach, oraz członkom rodzin personelu rządu USA z konsulatów USA w Lahore i Karachi opuszczenie Pakistanu ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa” – stwierdziła Misja USA w Pakistanie w oświadczeniu.

Oznajmił, że status ambasady w Islamabadzie nie uległ zmianie.

W poradniku zwrócono uwagę na „ciągłe zagrożenie atakami dronów i rakiet ze strony Iranu oraz znaczącymi zakłóceniami w lotach komercyjnych” w związku z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Chociaż w Peszawarze znajduje się również dodatkowy konsulat, w zaktualizowanym poradniku podróżnym nic o tym nie wspomniano.

W związku z rozpoczęciem działań wojennych między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem od 28 lutego Departament Stanu wydał podobne instrukcje swoim pracownikom w wielu krajach regionalnych.

Należą do nich Jordania, Bahrajn, Irak, Kuwejt, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), Arabia Saudyjska, Oman, a ostatnio Cypr, zgodnie z oświadczeniami opublikowanymi na X.

Departament Stanu wezwał także Amerykanów w Bahrajnie, Egipcie, Iranie, Iraku, Izraelu, na Zachodnim Brzegu, w Gazie, Jordanii, Kuwejcie, Libanie, Omanie, Katarze, Arabii Saudyjskiej, Syrii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jemenie, aby opuścili te kraje ze względu na „poważne ryzyko bezpieczeństwa”.

Instrukcje dla personelu konsulatu niezwiązanego z sytuacjami nadzwyczajnymi, aby opuścił Pakistan, wydano również po tym, jak 11 osób zginęło, a dziesiątki innych zostało rannych, gdy protestujący wtargnęli do konsulatu USA w Karaczi 1 marca w proteście przeciwko amerykańsko-izraelskim atakom na Iran.

Według dwóch amerykańskich urzędników piechota morska otworzyła ogień do demonstrantów, gdy ci przełamali zewnętrzny mur kompleksu, którzy dodali, że nie jest jasne, czy pociski wystrzelone przez żołnierzy piechoty morskiej kogoś trafiły lub zabiły.

Codzienne działania związane z bezpieczeństwem w misjach dyplomatycznych USA są często przeprowadzane przez prywatnych wykonawców i siły lokalne, a zaangażowanie żołnierzy piechoty morskiej w incydent podkreśla, jak poważnie konsulat potraktował zagrożenie.

Niedzielne protesty okazały się również śmiertelne w Islamabadzie, gdzie w wyniku starć protestujących z funkcjonariuszami organów ścigania zginęły trzy osoby.

Demonstranci zebrali się w pobliżu Enklawy Dyplomatycznej, w której mieści się ambasada USA, a policja użyła gazu łzawiącego, aby uniemożliwić tłumowi przemieszczanie się do przodu.

Tego samego dnia protestujący zebrali się także przed konsulatem USA w Lahore i próbowali przedostać się do budynku, ale policji udało się odepchnąć działaczy protestujących przeciwko atakom USA-Izraela na Iran.

W kolejnym komunikacie dotyczącym podróży Misja USA w Pakistanie podała, że ​​konsulat w Peszawarze tymczasowo zawiesił działalność.

„Ambasada USA w Islamabadzie będzie w dalszym ciągu świadczyć wszelkie rutynowe lub awaryjne usługi konsularne obywatelom USA” – stwierdziła, dodając, że normalne operacje konsularne mają tam zostać wznowione 3 marca.

Aby zwiększyć bezpieczeństwo, od niedzieli drogi prowadzące do konsulatu USA w Karaczi są zablokowane, a w okolicy są duże siły policji. Podobne środki wprowadzono wokół misji amerykańskich w Lahore i Islamabadzie.

Z powodu zakłóceń konsulaty USA w Karaczi i Lahore odwołały wszystkie wizyty w sprawie wiz amerykańskich i obsługi obywateli amerykańskich.