Home Świat Pakistan sprzeciwia się jakiemukolwiek użyciu siły przeciwko Iranowi

Pakistan sprzeciwia się jakiemukolwiek użyciu siły przeciwko Iranowi

18
0

• Premier rozmawia z prezydentem Iranu; FO twierdzi, że regionu nie stać na wojnę • Dyplomacja to „jedyna realna droga naprzód”, Dar mówi Araghchi • Szef armii irańskiej ostrzega przed „miażdżącą reakcją” na każdy atak • Turkiye oferuje mediację; Rosja ostrzega, że ​​użycie siły „podsyci chaos”

ISLAMABAD: Pakistan sprzeciwił się w czwartek użyciu siły i środków przymusu przeciwko Iranowi, podkreślając, że spory należy rozwiązywać w drodze dialogu i dyplomacji, w miarę jak naciski Zachodu na Teheran nasilają się wraz z ciągłą rozbudową amerykańskiej marynarki wojennej w Zatoce Perskiej oraz nowymi wyznaczeniami i sankcjami europejskimi.

Stanowisko Pakistanu zostało wyrażone w oficjalnych spotkaniach i oświadczeniach publicznych, w tym w rozmowie telefonicznej premiera Shehbaza Sharifa z prezydentem Iranu Masoudem Pezeshkianie, kontaktach między obydwoma ministrami spraw zagranicznych oraz uwagach rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych wygłoszonych na konferencji prasowej.

W oświadczeniu wydanym przez Kancelarię Premiera premier Shehbaz „podkreślił znaczenie trwałego dialogu i zaangażowania dyplomatycznego dla promowania pokoju, bezpieczeństwa i rozwoju w regionie”.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało także, że wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar rozmawiał ze swoim irańskim odpowiednikiem Abbasem Araghchi, wyrażając zaniepokojenie rozwijającą się sytuacją i podtrzymując stanowisko Pakistanu.

Dar „wyraził zaniepokojenie zmieniającą się sytuacją regionalną i podkreślił, że dialog i dyplomacja pozostają jedyną realną drogą naprzód” – stwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych w oświadczeniu.

Na cotygodniowej konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Tahir Andrabi rozwinął stanowisko Islamabadu, wyraźnie łącząc je ze sprzeciwem wobec siły, sankcji i nacisków zewnętrznych.

“Pakistan zawsze opowiadał się za pokojem i dyplomacją w celu rozstrzygnięcia wszystkich nierozstrzygniętych kwestii. Nadal opowiadamy się za dyplomacją pokojową i pozostaje to naszym oficjalnym stanowiskiem” – powiedział. “Ten region nie może sobie pozwolić na wojnę, zamieszanie, bo to w istocie hamuje rozwój gospodarczy i dobrobyt. Mamy więc nadzieję, że zwycięży pokój i dyplomacja. Sprzeciwiamy się użyciu siły. Jesteśmy przeciwni stosowaniu środków przymusu wobec Iranu i ingerencji w jego sprawy wewnętrzne” – dodał.

Odnosząc się do kwestii nuklearnej i dyplomacji wielostronnej, rzecznik powiedział, że Pakistan wspiera wysiłki zakotwiczone w prawie międzynarodowym, powołując się na Wspólny kompleksowy plan działania (JCPOA) i późniejsze rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ, w tym rezolucje przedstawione Radzie we wrześniu ubiegłego roku.

Przytoczył także niedawną rezolucję Rady Praw Człowieka ONZ w sprawie Iranu, która sprzeciwiała się użyciu siły i wzywała do przestrzegania Karty Narodów Zjednoczonych, zauważając, że „podpisujemy się pod tym stanowiskiem i będziemy to nadal robić”.

Nacisk Islamabadu na dialog nastąpił, gdy Unia Europejska znacznie zaostrzyła swoje stanowisko wobec Iranu i kontynuowano gromadzenie sił amerykańskich w Zatoce Perskiej.

Ministrowie spraw zagranicznych UE w czwartek jednomyślnie zgodzili się na uznanie irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) za organizację terrorystyczną. Jednocześnie Rada Unii Europejskiej przyjęła nowy pakiet sankcji w związku z łamaniem praw człowieka i wsparciem militarnym Iranu dla wojny Rosji na Ukrainie, dodając do swojej czarnej listy 15 osób i sześć podmiotów.

Co więcej, na Bliskim Wschodzie trwa znacząca rozbudowa amerykańskiej armii, którą analitycy określają jako największą od ataków w 2025 roku.

Stany Zjednoczone rozmieściły grupę uderzeniową lotniskowca USS Abraham Lincoln, której towarzyszą trzy niszczyciele i ponad 5000 żołnierzy, dołączając do istniejących zasobów, w tym F-15E Strike Eagles oraz systemów rakietowych THAAD i Patriot, zwiększając łączną liczbę sił amerykańskich w regionie do około 50 000 pod koniec stycznia.

Tymczasem administracja Trumpa gości w tym tygodniu wyższych urzędników obrony i wywiadu z Izraela i Arabii Saudyjskiej na rozmowy na temat Iranu, jak poinformował w czwartek amerykański portal informacyjny Axios.

„Miażdżąca reakcja”

Według telewizji państwowej, która podała, że ​​do pułków bojowych dołączył w czwartek szef armii Iranu Amir Hatami, który zapowiedział „miażdżącą reakcję” na każdy atak.

Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Oman nalegały na dialog, sygnalizując, że nie pozwolą na wykorzystanie swojej przestrzeni powietrznej, terytorium lub wód do działań wojskowych przeciwko Iranowi ze względu na obawę przed odwetem i zakłóceniami gospodarczymi.

Turkiye oświadczyło w czwartek, że zaproponuje mediację między Waszyngtonem a Teheranem podczas zbliżającej się wizyty ministra spraw zagranicznych Iranu Abbasa Araghchiego po tym, jak główny dyplomata Ankary nalegał, aby Waszyngton rozpoczął rozmowy nuklearne z Teheranem.

“Niewłaściwie jest atakować Iran. Niewłaściwie jest rozpoczynać wojnę od nowa. Iran jest gotowy ponownie negocjować w sprawie sprawy nuklearnej” – powiedział Al-Dżazirze turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan.

Członek NATO, Turkiye, rozważa również plany awaryjne wzdłuż 530-kilometrowej granicy z Iranem w przypadku eskalacji sporu, powiedział AFP wyższy rangą urzędnik.

Sojusznicza Iran, Rosja, powiedziała w czwartek także, że „potencjał negocjacyjny nie został wyczerpany”.

„Jakiekolwiek użycie siły może jedynie wywołać chaos w regionie i prowadzić do bardzo niebezpiecznych konsekwencji” – powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Minister spraw zagranicznych Egiptu Badr Abdelatty w rozmowie telefonicznej ze swoim francuskim odpowiednikiem Jean-Noelem Barrotem podkreślił potrzebę „wznowienia dialogu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w sprawie irańskiego aktu nuklearnego”, powiedział Kair.

Opublikowano w Dawn, 30 stycznia 2026 r