LONDYN: W środę brytyjska policja poinformowała, że aresztowała trzech mężczyzn pod zarzutem pomagania chińskiemu wywiadowi zagranicznemu, a lokalne media podały, że jeden z nich był partnerem urzędującego parlamentarzysty w związku z najnowszymi brytyjskimi oskarżeniami Pekinu o szpiegostwo.
W ostatnich latach stosunki między Wielką Brytanią a Chinami zostały nadwyrężone przez oskarżenia o szpiegostwo „wet za wet”.
W listopadzie ubiegłego roku brytyjska służba bezpieczeństwa MI5 ostrzegła prawodawców o podejmowanych przez chińskich agentów próbach gromadzenia informacji i wpływania na działalność w Westminster, które rząd określił jako „tajną i wykalkulowaną próbę” ingerencji Chin w brytyjską politykę.
Policja podała, że funkcjonariusze antyterrorystyczni aresztowali 39-letniego mężczyznę w Londynie i dwie osoby w wieku 68 i 43 lat w Walii, a także przeszukali nieruchomości w Londynie, Cardiff i East Kilbride w Szkocji. Podejrzani przebywają w areszcie.
„Małżonkowie prawodawców”
Zgodnie ze zwyczajową praktyką brytyjskiej policji nie podano nazwisk żadnego z nich, ale opozycyjny poseł Alex Burghart powiedział w parlamencie, że Guardian i BBC „doniosły, że jedna z aresztowanych jest małżonką urzędującego posła Partii Pracy, a druga jest małżonką byłego posła Partii Pracy”.
Joani Reid, legislatorka ds. pracy w regionie East Kilbride, której mąż według doniesień gazet „The Times” i „Telegraph” miał zostać aresztowany, wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że „nigdy nie widziała niczego, co wzbudziłoby podejrzenia, że mój mąż złamał jakiekolwiek prawo”.
„Nie biorę udziału w działalności biznesowej mojego męża i ani ja, ani moje dzieci nie jesteśmy częścią tego śledztwa” – napisano. „Nigdy nie byłem w Chinach. Nigdy nie wypowiadałem się na temat Chin ani spraw z nimi związanych w (Izbie) Gmin. „
Partia Pracy nie udzieliła natychmiastowego komentarza.
W oświadczeniu ambasada chińska w Londynie potępiła tzw. próby „sfabrykowania faktów i wymyślenia tak zwanych„ spraw szpiegowskich ”w celu złośliwego oczerniania Chin” i oświadczyła, że złożyła protest u strony brytyjskiej.
Zapytany o doniesienia w parlamencie minister bezpieczeństwa Dan Jarvis odmówił podania dalszych szczegółów.
Opublikowano w Dawn, 5 marca 2026 r








