• Kryzys pogłębia się, gdy Stany Zjednoczone zatapiają irański okręt wojenny u wybrzeży Sri Lanki, zabijając 87 osób. • Żegluga Hormuz sparaliżowana piąty dzień; ruch spada 90 szt. • Duże firmy żeglugowe wstrzymują tranzyt; ubezpieczyciele wycofują ubezpieczenie od ryzyka wojny • Katar wstrzymuje upłynnianie LNG; S. Arabia przekierowuje ropę przez Morze Czerwone
LONDYN: Wojna USA w Iranie zaostrzyła się w środę po tym, jak amerykański atak uderzył w irański okręt wojenny u wybrzeży Sri Lanki, pogłębiając kryzys, który piąty dzień sparaliżował żeglugę przez Cieśninę Ormuz i zablokował istotne przepływy ropy i gazu na Bliskim Wschodzie.
Do ataku amerykańskiej łodzi podwodnej na irański statek, w wyniku którego zginęło 87 marynarzy, doszło po tym, jak prezydent USA Donald Trump obiecał zapewnić ubezpieczenie i eskortę marynarki wojennej statkom eksportującym ropę i gaz z Bliskiego Wschodu w celu powstrzymania rosnących cen energii.
Jednak największe światowe firmy żeglugowe ogłosiły, że nie będą wysyłać swoich statków przez Cieśninę Ormuz, a główni ubezpieczyciele wycofali się z ubezpieczenia od ryzyka wojny.
Firma Kpler, zajmująca się badaniem rynku energii, podała w środę, że po wybuchu wojny ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz spadł, ale nie został całkowicie wstrzymany. „Analiza aktywności statków wskazuje, że tranzyt tankowców jest obecnie o około 90 procent mniejszy niż w zeszłym tygodniu” tą kluczową drogą wodną.
Według szacunków Reutersa opartych na danych dotyczących śledzenia statków z platformy MarineTraffic co najmniej 200 statków, w tym tankowce przewożące ropę i skroplony gaz ziemny, a także statki towarowe, pozostało na kotwicy na otwartych wodach u wybrzeży głównych producentów z Zatoki Perskiej, w tym Iraku, Arabii Saudyjskiej i Kataru.
Dane dotyczące żeglugi wykazały, że setki innych statków pozostały poza Ormuz i nie mogły dotrzeć do portów. Droga wodna jest kluczową arterią obsługującą około jedną piątą światowych dostaw ropy i LNG.
Kontenerowiec Safeen Prestige pływający pod maltańską banderą również został uszkodzony przez pocisk, gdy płynął wcześniej w kierunku północnego krańca Cieśniny Ormuz, co skłoniło załogę do opuszczenia statku – podają źródła żeglugowe.
Kryzys zakłócił eksport ropy i gazu ziemnego z Bliskiego Wschodu. Katar całkowicie zakończy w środę skraplanie gazu i nie powróci do normalnej produkcji i eksportu przez co najmniej miesiąc, poinformowały Reutersa dwa źródła zaznajomione ze sprawą. Gazowy gigant QatarEnergy ogłosił działanie siły wyższej w dostawach LNG po atakach na jego zakłady produkcyjne.
Urzędnicy twierdzą, że Irak, drugi co do wielkości producent OPEC, zmniejszył prawie 1,5 miliona baryłek dziennie, czyli około połowę swojej produkcji, ze względu na ograniczenia w magazynowaniu i brak trasy eksportu. Powiedzieli, że jeśli eksport nie zostanie wznowiony, kraj może być zmuszony do zamknięcia 3 mln baryłek dziennie, czyli prawie całej swojej produkcji, w ciągu kilku dni.
Arabia Saudyjska, największy na świecie eksporter ropy naftowej, zawiesiła wydobycie w swojej rafinerii Ras Tanura o wydajności 550 000 baryłek dziennie i rozpoczęła przekierowywanie ładunków ropy z portów wschodnich do Yanbu nad Morzem Czerwonym. Ministerstwo obrony Arabii Saudyjskiej podało, że 4 marca doszło do ponownego uderzenia w rafinerię, nie odnosząc żadnych szkód.
Izrael i iracki region Kurdystanu również ograniczyły część swojej produkcji ropy i gazu.
Do pożaru doszło również w porcie Fujairah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, kluczowym światowym węźle magazynowania i bunkrowania ropy. Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt miały trudności z załadunkiem ropy, ale nie było jeszcze jasne, czy ograniczą wydobycie.
Jeśli chodzi o konsumentów, rafinerie w Chinach zamykają instalacje naftowe lub przyspieszają planowane prace konserwacyjne ze względu na zakłócenia w przepływach ropy.
Indie szukają zastępczych źródeł ropy naftowej, LPG i LNG, aby przygotować się na wypadek, gdyby kryzys trwał dłużej niż 10–15 dni, powiedział urzędnik rządowy. Indonezja planuje zwiększyć import ropy z USA, aby zrównoważyć zmniejszoną podaż na Bliskim Wschodzie.
Ładunki z Brazylii, Afryki Zachodniej i Stanów Zjednoczonych są możliwe, ale dotarcie do Azji zajmuje ponad miesiąc i jest droższe ze względu na rosnące stawki frachtu – twierdzą handlowcy.
Rzadki tranzyt cysterny
Według źródeł branżowych i danych pochodzących ze śledzenia statków LSEG, pomimo zatoru we wtorek odbył się rzadki rejs, kiedy tankowiec Suezmax Pola przepłynął przez Cieśninę Ormuz do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, aby załadować ropę naftową.
„Pola” wyłączył swój transponder AIS późnym wieczorem 2 marca, gdy zbliżał się do Cieśniny, i pojawił się ponownie następnego dnia w pobliżu Abu Zabi.
Trump powiedział we wtorek, że zlecił amerykańskiej Korporacji Finansowania Rozwoju Międzynarodowego zapewnienie ubezpieczenia od ryzyka politycznego i gwarancji finansowych dla handlu morskiego w Zatoce Perskiej.
„Bez względu na wszystko Stany Zjednoczone zapewnią światu swobodny przepływ energii” – napisał w poście w mediach społecznościowych.
Ceny ropy spadły w środę, ale od rozpoczęcia wojny w sobotę wzrosły o 12 procent. W środę Goldman Sachs podwyższył prognozę cen ropy Brent na drugi kwartał o 10 do 76 dolarów za baryłkę. Podniosła także swoją prognozę dla WTI o 9 do 71 dolarów za baryłkę.
Niektóre azjatyckie rafinerie i przedsiębiorstwa petrochemiczne stoją w obliczu ograniczeń produkcji, ponieważ ze względu na przestoje w transporcie nie są w stanie szybko uzyskać ładunków zastępczych od swoich dostawców w Zatoce Perskiej.
Indyjska rafineria Mangalore and Petrochemicals oraz Petronet LNG wydały zawiadomienia o działaniu siły wyższej w związku z zakłóceniami.
Unia Europejska ostrzegła państwa członkowskie przed gwałtownym wzrostem cen gazu spowodowanym kryzysem w Iranie, ale nie widziała bezpośredniego zagrożenia dla dostaw i nie planowała reagowania nadzwyczajnego, poinformowali w środę Reuters urzędnicy.
Opublikowano w Dawn, 5 marca 2026 r








