W czwartek Nepal głosuje za nowym parlamentem w niezwykle ryzykownym starciu pomiędzy ugruntowaną starą gwardią a potężnym ruchem młodzieżowym, sześć miesięcy po upadku rządu w wyniku śmiertelnych protestów antykorupcyjnych.
Kluczowe postacie ubiegające się o władzę to marksistowski były premier ubiegający się o powrót na urząd, raper, który został burmistrzem ubiegający się o głosy młodzieży, oraz nowo wybrany przywódca potężnej nepalskiej partii kongresowej.
„Nepalczycy tak długo czekali na zmiany, przejście z jednego systemu do drugiego” – powiedziała Nilanta Shakya, 60-letnia emerytowana inżynier, która jako jedna z pierwszych głosowała na uczelni w stolicy Katmandu.
Mam nadzieję, że tym razem nastąpi znacząca zmiana” – dodała.
Ludzie stoją w kolejce przed lokalem wyborczym, czekając na swoją kolej do głosowania we wsi w dystrykcie Jhapa w Nepalu, 5 marca 2026 r. – Reuters
Prawie 19 milionów wyborców wybiera, kto zastąpi rząd tymczasowy obowiązujący od czasu powstania z września 2025 r., w którym zginęło co najmniej 77 osób, a parlament i dziesiątki budynków rządowych zostały podpalone.
Protesty prowadzone przez młodzież pod luźnym sztandarem pokolenia Z rozpoczęły się jako demonstracja przeciwko krótkiemu zakazowi mediów społecznościowych, ale ich źródłem były szersze skargi na korupcję i fatalną gospodarkę.
Tymczasowa premier Sushila Karki wezwała do „pokojowych wyborów”, twierdząc, że głosowanie ma kluczowe znaczenie dla „określenia naszej przyszłości”.
Lokale wyborcze, które kończą się o godzinie 17:15 (16:15 PKT), to jedne z najostrzejszych wyborów w himalajskiej republice liczącej 30 milionów obywateli od zakończenia wojny domowej w 2006 roku.
W lokalach wyborczych rozmieszczono tysiące żołnierzy i policji.
Kobieta oddaje swój głos, gdy funkcjonariusz ochrony pilnuje lokalu wyborczego we wsi w dystrykcie Jhapa w Nepalu, 5 marca 2026 r. – Reuters
Podczas wyborów napłynęła fala młodszych kandydatów, którzy obiecują uporać się z fatalną gospodarką Nepalu, rzucając wyzwanie politykom-weteranom, którzy dominowali od dziesięcioleci i argumentowali, że ich doświadczenie gwarantuje stabilność i bezpieczeństwo.
„Dzisiejszy dzień jest jak świętowanie” – powiedziała Nirmala Bhandari, lat 50, gospodyni domowa, która tańczyła na ulicy z przyjaciółmi na potrzeby filmu dla mediów społecznościowych, po oddaniu głosu w dzielnicy Bhaktapur pod stolicą.
„Mam nadzieję, że kraj zyska nowych przywódców i że zbudujemy lepszy naród”.
„Krew przyniesie zmianę”
Helikoptery przetransportowały materiały wyborcze do zaśnieżonych regionów górskich w Nepalu, gdzie znajduje się osiem z 10 najwyższych szczytów świata, w tym Mount Everest.
Jednak oczy wszystkich skupią się na gorących równinach rolniczych na południe od stolicy, gdzie wszyscy trzej kandydaci na premiera walczą o mandaty, co stanowi odejście od poprzednich wyborów, które skupiały się na stolicy.
KP Sharma Oli, 74-letni przywódca marksistowski usunięty w zeszłym roku ze stanowiska premiera i pragnący powrócić do władzy, w zwykle sennym miasteczku Jhapa na wschodzie kraju rzuca wyzwanie byłemu burmistrzowi Katmandu Balendrze Shahowi, 35-letniemu raperowi, który stał się politykiem.
Były premier Nepalu i przewodniczący Komunistycznej Partii Nepalu (zjednoczonej marksistowsko-leninowskiej) KP Sharma Oli przybywa do lokalu wyborczego, aby oddać swój głos podczas wyborów powszechnych w Bhaktapur w Nepalu 5 marca 2026 r. – Reuters
O tym, czy Oli zabezpieczy sobie mandat, czy też Shah wejdzie do parlamentu, zadecyduje okręg wyborczy Jhapa-5, liczący około 163 tys. wyborców.
Shah z centrowej partii Rastriya Swatantra (RSP), który ubrany w czarny garnitur i okulary przeciwsłoneczne ustawiał się w kolejce do głosowania w Katmandu, przedstawił się jako symbol zmian politycznych napędzanych przez młodzież.
W wyścigu o fotel premiera bierze także udział 49-letni Gagan Thapa. Nowy szef najstarszej partii w kraju, Kongresu Nepalskiego, oświadczył, że chce zakończyć działalność w klubie „starości” składającym się z rotacyjnych przywódców-weteranów.
Po oddaniu głosu Thapa powiedział AFP, że „obowiązkiem przywódców” jest niedopuszczenie do powtórzenia się wydarzeń z września 2025 r.
W mediach społecznościowych wyborcy udostępniali zdjęcia swoich kciuków pokrytych atramentem oraz zdjęcia z wrześniowych protestów.
„Podczas protestu pokolenia Z zginęli ludzie, a ich krew, mamy nadzieję, przyniesie zmiany” – powiedział Tek Bahadur Aale (66 l.), który głosował w Jhapa.
Kobiety nagrywają filmy na ulicy przed lokalem wyborczym podczas wyborów powszechnych w Katmandu w Nepalu, 5 marca 2026 r. – Reuters
„Mamy nadzieję, że tym razem nadejdzie rząd charakteryzujący się dobrym zarządzaniem i brakiem korupcji”.
Ponad 3400 kandydatów ubiega się o 165 mandatów w bezpośrednich wyborach do liczącej 275 członków Izby Reprezentantów, niższej izby parlamentu, a 110 kolejnych zostało wybranych z list partyjnych.
Analitycy twierdzą, że jest mało prawdopodobne, aby głosowanie zapewniło żadnej ze stron zdecydowaną większość.
Oczekuje się, że niektórzy pierwsi zwycięzcy zostaną opublikowani do piątku, ale pełne wyniki, w tym te w systemie reprezentacji proporcjonalnej – kluczowe w przypadku konieczności utworzenia rządu koalicyjnego – mogą zająć kilka dni.






