Strona główna Świat Podczas gdy pada bomba, Trump chce wybrać nowego przywódcę Iranu – Światowego

Podczas gdy pada bomba, Trump chce wybrać nowego przywódcę Iranu – Światowego

4
0

• Iran twierdzi, że Izrael i USA celowo obierają za cel obszary cywilne. • Jak dotąd w wyniku bombardowań zginęło 1230 osób; szpitale, szkoły zaatakowane, stadion piłkarski zniszczony • Iran twierdzi, że uderzył amerykański lotniskowiec i tankowiec; atakuje bazę Erbil • Stany Zjednoczone odrzucają twierdzenia IRGC o zestrzeleniu F-15E • Izraelskie lotnisko Ben Guriona, baza lotnicza Ramat David trafione rakietami • Ormuz, Zatoka Omańska i Zatoka Perska wyznaczone jako „obszar działań wojennych”; Agencja ONZ twierdzi, że 20 000 marynarzy i 15 000 pasażerów utknęło na tych wodach

BEJRUT: Prezydent USA Donald Trump nalegał w czwartek, aby miał wpływ na wybór kolejnego najwyższego przywódcy Iranu, ponieważ wojna wywołana amerykańsko-izraelską kampanią, w wyniku której zamordowano ajatollaha Alego Chameneiego, odbiła się szerokim echem na całym Bliskim Wschodzie i poza nim.

Trump w czwartek odrzucił możliwość, aby syn Chameneiego, Mojtaba Chamenei, zastąpił zabitego ojca na stanowisku najwyższego przywódcy, odrzucając go jako „lekkiego”.

„Muszę wziąć udział w nominacji, tak jak w przypadku Delcy” – powiedział Trump w wywiadzie dla Axios, dokonując porównania do Wenezueli, gdzie tymczasowy prezydent Delcy Rodriguez współpracował z nim pod groźbą użycia przemocy po tym, jak Stany Zjednoczone usunęły jej szefa Nicolasa Maduro.

„Syn Chameneiego jest dla mnie nie do przyjęcia. Chcemy kogoś, kto przyniesie harmonię i pokój w Iranie” – cytowano wypowiedź Trumpa, grożąc kolejną wojną w przyszłości, jeśli nie zostanie znaleziona lepsza alternatywa.

Tymczasem irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi bezpośrednio zwrócił się do prezydenta USA Donalda Trumpa w swoim ostatnim oświadczeniu, mówiąc, że plan ujarzmienia Iranu się nie powiódł.

„Plan A dotyczący czystego, szybkiego zwycięstwa militarnego zawiódł, panie prezydencie” – napisał najwyższy irański dyplomata na platformie mediów społecznościowych X. „Twój plan B będzie (jeszcze) większą porażką”.

Na zakończenie stwierdził, że szansa na „wyjątkowe porozumienie” została „spalona” podczas ostatniej rundy negocjacji.

„Najpierw Izrael” zawsze oznacza „Ameryka na końcu”” – dodał minister.

Kampania amerykańska i izraelska

Wstrząśnięty intensywną kampanią bombową, która wstrząsnęła dużymi częściami kraju, Iran oświadczył, że Izrael i Stany Zjednoczone celowo atakowały obszary cywilne.

„Nasi ludzie są brutalnie mordowani, ponieważ agresorzy celowo obierają za cel obszary zamieszkałe przez ludność cywilną oraz wszelkie miejsca, które ich zdaniem spowodują maksymalne możliwe cierpienie i utratę życia” – oznajmił rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Esmaeil Baqaei w poście w serwisie X.

Irańska państwowa Fundacja ds. Męczenników i Weteranów podała, że ​​liczba ofiar śmiertelnych w wyniku amerykańskich i izraelskich ataków na republikę islamską wzrosła do 1230.

„Liczba męczenników w wyniku agresywnego ataku wojskowego przeprowadzonego przez przestępczą Amerykę i uzurpujący sobie reżim izraelski przeciwko islamskiej ojczyźnie osiągnęła 1230 na dzień 5 marca” – podała fundacja, według oficjalnej irańskiej agencji informacyjnej IRNA.

Potężne eksplozje wstrząsnęły Teheranem przez całą noc i aż do czwartku. Irańskie media doniosły także o eksplozjach w kilku innych miastach, w tym w południowym porcie Bandar Abbas nad Zatoką Perską i Tabriz na północnym zachodzie.

Tymczasem kompleks sportowy, stadion piłkarski, budynek gminy i witryny sklepów w całym Teheranie zostały zniszczone w wyniku izraelskich i amerykańskich ataków na miasto.

Al Jazeera poinformowała również, że dwie szkoły w Parand, na południowy zachód od stolicy Iranu, Teheranu, zostały trafione w wyniku amerykańsko-izraelskiego ataku rakietowego.

Tymczasem szef Światowej Organizacji Zdrowia oświadczył, że zweryfikowała 13 ataków na infrastrukturę zdrowotną w Iranie w ramach kampanii amerykańsko-izraelskiej, w wyniku których zginęło czterech pracowników służby zdrowia, a 25 innych zostało rannych.

Według monitora Netblocks kraj jest skutecznie odcięty od reszty świata, a Internet działa na poziomie około jednego procenta przepustowości.

Irańskie ataki

Tymczasem irańska telewizja państwowa podała w czwartek, że drony wystrzelone przez Gwardię Rewolucyjną, ideologiczne ramię armii republiki islamskiej, uderzyły w lotniskowiec USS Abraham Lincoln.

Telewizja państwowa nie podała żadnych szczegółów skargi. Strażnicy twierdzili wcześniej, że uderzyli w amerykański lotniskowiec, ale Pentagon stwierdził wówczas, że „wystrzelone rakiety nawet nie były blisko”.

Twierdziła także, że uderzyła rakietą w amerykański tankowiec w Zatoce Perskiej.

Statek „został trafiony rakietą na północy Zatoki Perskiej” i „obecnie płonie” – stwierdził IRGC w oświadczeniu przekazanym przez telewizję państwową.

Twierdziła także, że dokonał ataku dronem na amerykański obiekt w mieście Irbil w irackim Kurdystanie. „Dowództwo amerykańskich sił agresorskich w Irbil w Iraku zostało zaatakowane przez drony szturmowe sił lądowych armii” – oznajmiła armia w oświadczeniu nadanym przez telewizję państwową.

IRGC twierdził również, że zestrzelił amerykański myśliwiec uderzeniowy F-15E w pobliżu południowo-zachodniej granicy kraju, donosi Al Jazeera, cytując półoficjalną agencję informacyjną Tasnim. Ale armia amerykańska zaprzeczyła takim doniesieniom.

Izraelskie lotnisko Ben Guriona i baza sił powietrznych na tym obszarze również były celem Iranu.

„Ciężkie rakiety Khorramshahr-4 z jednotonowymi głowicami wystrzelono dziś o świcie… w kierunku serca Tel Awiwu, lotniska Ben Guriona i znajdującej się na tym lotnisku bazy 27. eskadry izraelskich sił powietrznych” – podał IRGC w oświadczeniu przekazanym przez agencję informacyjną Tasnim.

Według irańskiej państwowej telewizji Press TV irańska armia ogłosiła również, że wczoraj wieczorem marynarka wojenna wystrzeliła „kilka” dronów szturmowych Arash, których celem były zbiorniki paliwa w bazie lotniczej Ramat David.

Sytuacja z Hormuzem

W czwartek sektor morski oświadczył, że w związku z wojną w Iranie wyznaczył Cieśninę Ormuz, Zatokę Omańską i Zatokę Perską jako „obszar działań o charakterze wojennym”.

Zmiana statusu „wyznaczenia obszaru wysokiego ryzyka” przez związki zawodowe i pracodawców morskich w dniu 2 marca „odzwierciedla ciągłe i zwiększone zagrożenie dla marynarzy i statków działających w regionie”, stwierdzili we wspólnym oświadczeniu.

Międzynarodowa Organizacja Morska ONZ twierdzi, że około 20 000 marynarzy i 15 000 pasażerów statków wycieczkowych utknęło w Zatoce Perskiej z powodu wojny na Bliskim Wschodzie.

Opublikowano w Dawn, 6 marca 2026 r