PARYŻ: Iran w czwartek skrytykował decyzję Unii Europejskiej mającą na celu uznanie Gwardii Rewolucyjnej za organizację terrorystyczną, nazywając tę decyzję „nieodpowiedzialną i wynikającą ze złośliwości” oraz ostrzegając, że stanowi „poważny błąd strategiczny”.
Blok składający się z 27 narodów zgodził się w czwartek na tę nominację w związku ze śmiercionośnym stłumieniem masowych protestów, wysyłając do Teheranu mocny sygnał potępienia, który według tamtejszych urzędników będzie miał „niszczycielskie konsekwencje”.
Minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi ostro skrytykował tę decyzję na platformie mediów społecznościowych X, odnotowując zwiększone napięcie militarne między Teheranem a Waszyngtonem.
“Kilka krajów próbuje obecnie zapobiec wybuchowi wojny totalnej w naszym regionie. Zamiast tego Europa jest zajęta podsycaniem płomieni” – powiedział Araghchi, gdy Iran mierzy się z USA, które przesunęły siły uderzeniowe na Bliski Wschód.
Araghchi dodał, że po tym, jak kluczowe mocarstwa europejskie spowodowały w zeszłym roku powrót sankcji ONZ na Iran – znany jako mechanizm „snapback” – na „nakaz Stanów Zjednoczonych”, UE teraz pogłębiała błąd.
„Popełnia kolejny poważny błąd strategiczny, określając nasze wojsko narodowe jako rzekomą„ organizację terrorystyczną ”” – stwierdził Araghchi.
Oświadczenie Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych, przekazane przez oficjalną agencję informacyjną IRNA, powtórzyło opinię najwyższego dyplomaty, w którym zarzuca UE, że pełni rolę pełnomocnika przeciwników Iranu.
„Nielogiczne, nieodpowiedzialne i spowodowane złośliwością działanie Unii Europejskiej zostało niewątpliwie podjęte w ramach niekwestionowanego posłuszeństwa hegemonicznej i antyludzkiej polityce Stanów Zjednoczonych oraz reżimu syjonistycznego (izraelskiego)” – czytamy w oświadczeniu.
Choć w dużej mierze symboliczna, szefowa UE Ursula von der Leyen określiła tę nominację jako „już spóźnioną”. Ministrowie spraw zagranicznych bloku podjęli decyzję o ukaraniu Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) za tłumienie sprzeciwu.
„Terrorysta” to w istocie sposób, w jaki można nazwać reżim, który krwią miażdży protesty własnego narodu” – napisała von der Leyen w Internecie.
Oprócz uznania tego państwa za terrorystę UE przyjęła zakazy wizowe i zamrożenie aktywów 21 podmiotów państwowych i irańskich urzędników w związku z represjami. Wśród ofiar znaleźli się minister spraw wewnętrznych, prokurator generalny i regionalni dowódcy IRGC.
Władze irańskie przyznają, że podczas zamieszek zginęło ponad 3000 osób, ale nie zgadzają się, kto jest za nie odpowiedzialny. Twierdzą, że większość ofiar to członkowie sił bezpieczeństwa lub osoby postronne zabite przez „uczestników zamieszek”.
Organizacje prawicowe twierdzą jednak, że liczba ofiar śmiertelnych jest znacznie wyższa – potencjalnie sięga dziesiątek tysięcy – i zauważają, że protestujący zostali zabici przez siły bezpieczeństwa, w tym Gwardię Rewolucyjną, strzelając bezpośrednio do nich.
Opublikowano w Dawn, 30 stycznia 2026 r





