W piątek amerykański sędzia zakazał prokuratorom ubiegania się o karę śmierci dla Luigiego Mangione, mężczyzny oskarżonego o zastrzelenie dyrektora generalnego (CEO) towarzystwa ubezpieczeń zdrowotnych w Nowym Jorku w grudniu 2024 r.
Sędzia oddalił dwa zarzuty postawione Mangione, za które groziła kara śmierci: morderstwo i użycie broni z tłumikiem. 27-letni podejrzany w swojej sprawie federalnej nadal ma zarzuty dwóch zarzutów prześladowania i grozi mu zarzut morderstwa na szczeblu stanowym.
Piątkowa decyzja „ma na celu wyłącznie wykluczenie kary śmierci jako dostępnej kary do rozpatrzenia przez ławę przysięgłych” – napisała sędzia Margaret Garnett w pozwie sądowym.
Mangione grozi dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego, jeśli zostanie skazany za zarzuty prześladowania. Federalny proces ma rozpocząć się 8 września od wyboru ławy przysięgłych.
Zabójstwo Briana Thompsona, dyrektora UnitedHealthcare, uchwycone na nagraniu z monitoringu, zszokowało Stany Zjednoczone i ujawniło gniew opinii publicznej na prywatny system opieki zdrowotnej nastawiony na zysk.
Mangione został aresztowany pięć dni po zabójstwie w restauracji McDonald’s w Altoona w Pensylwanii, około 370 kilometrów od miejsca zbrodni, po otrzymaniu wskazówki od pracownika.
W piątek w innym znaczącym orzeczeniu Garnett odrzucił wysiłki prawników Mangione mające na celu zatajenie jako dowodu policyjnego przeszukania plecaka znalezionego w momencie jego aresztowania.
Wewnątrz funkcjonariusze znaleźli pistolet, tłumik, magazynek z nabojami owinięty w bieliznę oraz czerwony notes opisany jako „manifest”. Obrona argumentowała, że przeszukanie naruszyło standardy prawne.
Mangione nie przyznał się do postawionych mu zarzutów stanowych i federalnych.





