Strona główna Świat „Deszcz ropy” spada na Teheran po apokaliptycznych atakach na rafinerie – Świat

„Deszcz ropy” spada na Teheran po apokaliptycznych atakach na rafinerie – Świat

10
0

TEHRAN: Potężna kula ognia wybucha po tym, jak amerykańsko-izraelskie bombardowanie stało się celem składu ropy. Zniszczenie rafinerii i obiektów magazynowych w stolicy Iranu spowodowało toksyczny „deszcz ropy” nad miastem, a niebo pociemniało od gęstego, czarnego dymu. – AFP

• Kapitał pogrąża się w ciemności; mieszkańcy ostrzegali przed oparzeniami chemicznymi i gryzącymi oparami • Liban sterroryzowany, gdy izraelski atak atakuje hotel w Bejrucie • Izrael, Trump przysięga ścigać, zabić każdego następcę Chameneiego • Iran wystrzeliwuje rakiety na sąsiadów Zatoki Perskiej; Pezeshkian mówi, że zostali „zmuszeni do odpowiedzi” • Liga Arabska potępia „lekkomyślne” ataki Iranu w miarę słabnięcia dyplomacji • Bahrajn obwinia Teheran za atak na elektrownię wodną

TEHRAN: Mieszkańcy stolicy Iranu obudzili się w niedzielę i zobaczyli ciemne, apokaliptyczne niebo, gdy spadł czarny, oleisty deszcz, dzień po izraelskich nalotach na rafinerie i składy paliw, pogrążając rozległą metropolię w toksycznym mroku.

Trwająca dziewięć dni wojna rozpoczęta przez koalicję amerykańsko-izraelską przeciwko Iranowi ogarnęła obecnie znaczną część Bliskiego Wschodu, a strajki i kontrataki wstrząsnęły Libanem, Irakiem i kilkoma krajami arabskimi w Zatoce Perskiej.

W Teheranie słońce przesłonił gęsty, czarny dym unoszący się z zakładów naftowych, który tlił się jeszcze przez ponad 12 godzin po uderzeniu. „Myślałem, że zepsuł mi się budzik” – powiedział AFP jeden z kierowców. Do południa kierowcy nadal potrzebowali reflektorów, aby poruszać się po głównych arteriach komunikacyjnych.

Korespondent CNN Frederik Pleitgen opisał to jako „deszczowy olej”, twierdząc, że woda deszczowa była „czarna, również nasycona, wyglądała na zawierającą olej”. Dodał: „oddychanie powietrzem jest dość toksyczne”.

Irańskie Towarzystwo Czerwonego Półksiężyca ostrzegło ludność cywilną przed poważnym zagrożeniem dla zdrowia, ostrzegając, że uwolnione „znaczne ilości toksycznych węglowodorów, tlenków siarki i azotu” mogą spowodować oparzenia chemiczne i uszkodzenie płuc.

Gubernator prowincji Teheranu zalecił obywatelom noszenie masek na twarz, ponieważ władze pracowały nad rozwiązaniem problemu, jak to nazywają, „tymczasowo przerwanego” dostaw paliwa, który prowadził do długich kolejek na stacjach benzynowych. Chaos w stolicy był bezpośrednią konsekwencją szerokiej ofensywy wymierzonej w infrastrukturę wojskową i przemysłową Iranu.

Izraelskie wojsko potwierdziło, że rozpoczęło „falę strajków w całym Iranie”, uderzając w obiekty wojskowe.

W oświadczeniu wojskowym stwierdzono, że obrał za cel i zlikwidował „dowództwo sił kosmicznych” irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w Teheranie, obiekt, który według niego służył do obsługi satelity obserwacyjnego „Khayyam”.

Według urzędnika Krajowej Irańskiej Spółki Dystrybucyjnej Produktów Naftowych, dalsze ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela uderzyły w pięć zakładów naftowych w Teheranie i w jego pobliżu.

Agencja informacyjna Fars podała, że ​​w atakach zginęło co najmniej czterech kierowców cystern. W centralnej irańskiej prowincji Isfahan co najmniej 11 osób zginęło w wyniku, co irańskie media określiły jako amerykańsko-izraelskie ataki na warsztaty produkcyjne i klub jeździecki.

Liban terroryzowany

Konflikt szalał także na drugim froncie w Libanie, gdzie dramatycznie nasiliły się starcia między Izraelem a grupą oporu Hezbollah. W niedzielę izraelskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w zeszłym tygodniu w izraelskich atakach w Libanie zginęły 394 osoby, w tym 83 dzieci.

Izraelski strajk po raz pierwszy w nowym konflikcie uderzył w hotel w centrum Bejrutu, zabijając co najmniej cztery osoby. Izraelskie wojsko oświadczyło, że „przeprowadziło w hotelu precyzyjny atak wymierzony w kluczowych dowódców” sił Quds IRGC.

Atak na dzielnicę turystyczną Raouche, obszar nietknięty nawet podczas poprzednich wojen, zniweczył wszelkie resztki poczucia bezpieczeństwa w stolicy. „Nie ma bezpiecznego miejsca” – powiedział Abu Hussein, taksówkarz, którego samochód został uszkodzony w wyniku wybuchu.

Izrael wydał rozkaz ewakuacji mieszkańców prowincji Nabatieh w południowym Libanie, ostrzegając, że celem może być każdy dom wykorzystywany przez Hezbollah do celów wojskowych.

Wzmożone działania wojenne pochłonęły pierwsze izraelskie ofiary śmiertelne w kraju, a armia doniosła, że ​​dwóch jej żołnierzy zginęło w walkach w południowym Libanie.

Państwa Zatoki Perskiej

OLEJ zmieszany z deszczem kapie na bok samochodu w Teheranie. – X / RKhanizadeh

Tymczasem sąsiedzi Iranu w Zatoce Perskiej coraz bardziej wpadali w krzyżowy ogień. Pociski balistyczne i drony rzekomo wystrzelone z Iranu wycelowały w Katar, Kuwejt, Arabię ​​Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie, czyli kraje, w których znajdują się amerykańskie bazy wojskowe.

Ministerstwo obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowało, że tylko w niedzielę jego obrona powietrzna przechwyciła 16 z 17 rakiet balistycznych i 113 ze 117 dronów.

Podała, że ​​liczba ofiar śmiertelnych w wyniku irańskich ataków osiągnęła cztery, a 112 osób zostało rannych.

Ministerstwo obrony Kuwejtu stwierdziło, że zbiorniki paliwa na międzynarodowym lotnisku były celem ataku dronów i poinformowało, że dwóch funkcjonariuszy granicznych zginęło „podczas wykonywania swoich obowiązków”. W Arabii Saudyjskiej urzędnicy obrony cywilnej powiedzieli, że „pocisk wojskowy” zabił dwóch cudzoziemców, a 12 innych zostało rannych w prowincji Al Kharj.

Tymczasem Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Bahrajnu poinformowało w niedzielę, że irański atak dronem uszkodził zakład odsalania wody, oskarżając Teheran o „losowe” celowanie w infrastrukturę cywilną.

W sobotę IRGC poinformowało, że uderzyło w amerykańską bazę Juffair w Bahrajnie, dodając, że wcześniej tego dnia użyto go do ataku na irańską instalację odsalania.

Krajowe biuro komunikacji Bahrajnu stwierdziło później, że irański atak na zakład odsalania nie miał wpływu na dostawy wody ani przepustowość sieci.

Powszechne ataki wywołały lawinę ostrzeżeń, gróźb i dyplomatycznych potępień ze wszystkich stron konfliktu.

„Zmuszony do odpowiedzi”

Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian ostrzegł, że jego kraj „będzie zmuszony zareagować”, jeśli którykolwiek sąsiadujący kraj zostanie wykorzystany jako platforma do ataków, dzień po przeproszeniu krajów Zatoki Perskiej za ataki rakietowe na ich terytoria, które jego zdaniem były wycelowane w bazy amerykańskie.

Jednakże IRGC przyjęło bardziej wyzywający ton, twierdząc, że mogą toczyć „intensywną wojnę” przez sześć miesięcy i ogłaszając nową falę ataków rakietowych na Tel Awiw i bazę lotniczą w Jordanii.

W Izraelu wojsko przyrzekło, że będzie ścigać każdego następcę zabitego Najwyższego Przywódcy Chameneiego. „Nie sądzę, że w pewnym momencie pozostanie ktoś, kto powie: «Poddajemy się»” – powiedział dziennikarzom prezydent USA Donald Trump, podnosząc kwestię wyeliminowania przywództwa i armii Iranu.

Z raportu Axios, powołującego się na wiele źródeł, wynika, że ​​urzędnicy amerykańscy i izraelscy rozmawiali o wysłaniu sił specjalnych do Iranu w celu zabezpieczenia jego zapasów wysoko wzbogaconego uranu.

Według raportu inną rozważaną opcją jest przejęcie wyspy Kharg, terminalu odpowiedzialnego za większość irańskiego eksportu ropy naftowej.

Podczas gdy Izrael otwarcie atakował infrastrukturę naftową, sekretarz ds. energii USA Chris Wright powiedział, że Stany Zjednoczone „obierają za cel infrastrukturę o zerowym zużyciu energii”, dodając, że „nie było planów atakowania irańskiego przemysłu naftowego”.

Dyplomacja

Przywódcy arabscy ​​stanowczo potępili ataki na ich ziemię. Sekretarz generalny Ligi Państw Arabskich Ahmed Aboul Gheit nazwał ataki Iranu na państwa członkowskie „lekkomyślnymi” i „ogromnym błędem strategicznym”.

Ministerstwo spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich podkreśliło, że choć nie dąży do eskalacji, zastrzega sobie pełne prawo do ochrony swojej suwerenności. Minister spraw zagranicznych Egiptu Badr Abdelatty wyraził „pełną solidarność” z państwami Zatoki Perskiej i wezwał do utworzenia wspólnych sił arabskich w celu przeciwdziałania regionalnym zagrożeniom.

W obliczu narastającej przemocy światowi przywódcy wezwali do powściągliwości. Szef WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, potępił „śmierć, zniszczenie, wysiedlenie” wojny, pytając: „Kiedy się nauczymy?”

Kiedy Francja wysłała okręty wojenne na Morze Śródziemne w geście solidarności, libański urzędnik potwierdził, że rosyjskim samolotem ewakuowano z Bejrutu ponad 100 Irańczyków, w tym dyplomatów.

Opublikowano w Dawn, 9 marca 2026 r