Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych ogłosił w piątek, że udostępnia ponad trzy miliony stron z akt Jeffreya Epsteina, wraz ze zdjęciami i filmami, co podsyca dramat polityczny wywierający presję na prezydenta Donalda Trumpa.
Zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche powiedział, że z ujawnionych dokumentów usunięto wszystkie zdjęcia kobiet, z wyjątkiem Ghislaine Maxwell, wspólniczki skazanego przestępcy seksualnego.
Oczekuje się, że najnowsze wydawnictwo będzie zawierać niepublikowany wcześniej materiał ze śledztwa w sprawie Epsteina, bogatego amerykańskiego finansisty, który zmarł w nowojorskim więzieniu w 2019 r. w oczekiwaniu na proces w związku z handlem nieletnimi dziewczętami w celach seksualnych.
Poprzednie publikacje rzuciły światło na powiązania Epsteina z czołowymi biznesmenami, gwiazdami, naukowcami i politykami, w tym z Trumpem i byłym prezydentem Billem Clintonem.
Być może najbardziej znaczącymi opublikowanymi dotychczas dokumentami są dwa e-maile FBI z lipca 2019 r., w których wspomina się o 10 „współspiskowcach” Epsteina.
Tylko jednej osobie – byłej dziewczynie Epsteina, Maxwell – postawiono kiedykolwiek zarzuty w związku z jego zbrodniami, a nazwiska rzekomych „współspiskowców” zostały usunięte z e-maili.
Maxwell odsiaduje 20 lat więzienia za rekrutowanie nieletnich dziewcząt dla Epsteina, którego śmierć uznano za samobójstwo.
Według Axios do najważniejszych dokumentów, które nie zostały jeszcze ujawnione, zalicza się projekt federalnego aktu oskarżenia przeciwko Epsteinowi składającego się z 60 zarzutów, który został w niewytłumaczalny sposób unieważniony, oraz 82-stronicowa notatka prokuratury z 2007 roku.
Trump, niegdyś bliski przyjaciel Epsteina, i Clinton zajmują ważne miejsca w opublikowanych dotychczas dokumentach, ale żaden z nich nie został oskarżony przez urzędników o jakiekolwiek wykroczenia.
Panel Izby pod przewodnictwem Republikanów głosował za potępieniem postępowania Kongresu przeciwko Billowi i Hillary Clintonom w związku z ich odmową składania zeznań przed dochodzeniem w sprawie Epsteina.
Trump (79 l.) miesiącami walczył, aby zapobiec ujawnieniu ogromnej ilości dokumentów na temat Epsteina.
Jednak bunt w jego Partii Republikańskiej zmusił go do podpisania ustawy nakazującej ujawnienie wszystkich dokumentów.
W ustawie Epstein Files Transparency Act (EFTA) wezwano do ujawnienia wszystkich dokumentów znajdujących się w posiadaniu Departamentu Sprawiedliwości do 19 grudnia.
„Sensacjonista”
Departament nie dotrzymał tego terminu. Blanche za opóźnienie obwinia potrzebę starannego usunięcia z akt tożsamości ponad 1000 ofiar Epsteina.
Gwałtowne zmiany w wielu dokumentach – w połączeniu ze ścisłą kontrolą nad ich publikacją przez administrację Trumpa – wzbudziły sceptycyzm co do tego, że teorie spiskowe dotyczące tuszowania dokumentów na wysokim szczeblu zostaną wyciszone.
Gdy tylko nazwisko prezydenta zaczęło pojawiać się w udostępnionych aktach, Departament Sprawiedliwości wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że niektóre dokumenty „zawierają nieprawdziwe i sensacyjne twierdzenia kierowane przeciwko prezydentowi Trumpowi”.
Jednak ujawnione już dokumenty potwierdzają, że Trump był kiedyś blisko Epsteina.
Poruszali się w tych samych kręgach towarzyskich w Nowym Jorku i na Florydzie, a dokumenty potwierdzają, że Trump wielokrotnie latał prywatnym odrzutowcem Epsteina.
Notatka ze stycznia 2020 r. od prokuratorów federalnych Nowego Jorku, którzy prowadzili dochodzenie w sprawie Maxwella, wskazywała, że Trump odbył osiem podróży samolotem Epsteina w latach 1993–1996.
Trump podał różne wersje powodów, dla których ostatecznie pokłócił się z Epsteinem. Skrytykował zrzuty plików, wyrażając zaniepokojenie, że ludzie, którzy przez lata „niewinnie spotykali się” z Epsteinem, ryzykują zszarganą reputację.
Rzecznik Clinton nalegał, aby Departament Sprawiedliwości udostępnił wszystkie materiały znajdujące się w aktach dotyczących byłego prezydenta, twierdząc, że nie ma on nic do ukrycia.
„Ktoś lub coś jest chronione. Nie wiemy kto, co i dlaczego.
„Ale wiemy jedno: nie potrzebujemy takiej ochrony” – powiedziała Angel Urena.





