WASZYNGTON: W poniedziałek Pakistan i Indie wymieniły ostre słowa na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ podczas debaty na temat Afganistanu, przy czym Islamabad bronił swoich działań antyterrorystycznych, a New Delhi potępiało transgraniczne naloty.
Do wymiany zdań doszło po uwagach wygłoszonych przez Naseera Ahmada Faiqa, pełniącego funkcję tymczasowego chargé d’affaires Stałego Przedstawicielstwa Afganistanu przy ONZ. Władze Afganistanu de facto talibów nie są reprezentowane przy ONZ i nie uznają Faiqa.
W swoim oświadczeniu Faiq zwrócił uwagę na ofiary cywilne w konflikcie pakistańsko-afgańskim i podkreślił potrzebę walki z terroryzmem. Nie wspomniał jednak o Al-Kaidzie, Tehreek-i-Taliban Pakistan (TTP) ani innych grupach.
W odpowiedzi stały przedstawiciel Pakistanu, ambasador Asim Iftikhar Ahmad, powiedział, że jest zmuszony ponownie zabrać głos po wysłuchaniu uwag z Afganistanu i Indii.
„Tak zwany przedstawiciel Afganistanu, który w rzeczywistości nie reprezentuje nikogo innego, jak tylko siebie, nie może nadużywać tego forum do realizacji swoich osobistych celów” – stwierdził. Opisując Faiqa jako „odosobnionego w Nowym Jorku”, dodał, że był „całkowicie odcięty od realiów” i „postanowił wybiórczo komentować niektóre aspekty sytuacji, szczególnie w odniesieniu do Pakistanu”.
„Dlatego wartość i wiarygodność jego uwag są poważnie wątpliwe” – powiedział pakistański wysłannik.
Ambasador Ahmad oświadczył, że pakistańskie „uzasadnione operacje antyterrorystyczne nie są skierowane przeciwko braterskiemu narodowi Afganistanu, a jedynie zneutralizują utrzymujące się zagrożenie terroryzmem emanujące z ziemi afgańskiej”.
Dodał, że działania Pakistanu były „w pełni zgodne z prawem do samoobrony i międzynarodowym prawem humanitarnym”.
Ahmad powiedział, że Faiq „nie ma nic do powiedzenia na temat transgranicznego terroryzmu z Afganistanu, który tak mocno wpływa na Pakistan, jeśli chodzi o ofiary wśród ludności cywilnej, wśród naszych sił zbrojnych, organów ścigania i infrastruktury”.
Zwracając się do Indii, ambasador Ahmad powiedział, że biorąc pod uwagę „animozję Indii wobec Pakistanu i jedyny cel ich polityki afgańskiej polegająca na destabilizacji Pakistanu, w tym poprzez aktywne wspieranie i sponsorowanie grup terrorystycznych działających na ziemi afgańskiej, takich jak TTP i BLA”, uwagi przedstawiciela Indii nie były zaskoczeniem.
Powiedział, że przedstawiciel Indii obszernie mówił o sytuacji bezpieczeństwa w Afganistanie, wspominając o ofiarach cywilnych i starciach granicznych, ale „nie wspomniał ani słowa o zagrożeniu terrorystycznym emanującym z Afganistanu, które wymierzone jest w Pakistan i które wielu członków Rady podkreśliło w swoich oświadczeniach”.
„Ale jest ku temu powód. Jest to współudział Indii w tym wszystkim” – powiedział, dodając, że Pakistan dostarczył „niepodważalne dowody na zmowę Indii z grupami terrorystycznymi, które organizują brutalne ataki na Pakistan”.
„Można wyczuć ból Indii, gdy ich duże inwestycje we franczyzę afgańskich terrorystów idą na marne w wyniku precyzyjnych i skutecznych działań Pakistanu przeciwko obozom terrorystów i bazom wsparcia w Afganistanie” – powiedział.
Opisał Indie jako „seryjnego gwałciciela prawa międzynarodowego”, oskarżając je o nielegalną okupację terytorium, naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych i rezolucji Rady Bezpieczeństwa, uprawianie terroryzmu państwowego w nielegalnie okupowanym Dżammu i Kaszmirze w Indiach i poza nim, systematyczną marginalizację mniejszości, szerzenie nienawiści, „nawet uzbrojenie wody w wyraźnym celu zagłodzenia ludności Pakistanu” oraz stosowanie dezinformacji jako polityki państwa.
„A lista jest długa” – dodał.
Wcześniej Stały Przedstawiciel Indii powiedział, że jego kraj „ponownie wyraża głębokie zaniepokojenie Sekretarza Generalnego ONZ ofiarami cywilnymi spowodowanymi przemocą transgraniczną i zdecydowanie potępia naloty, które stanowią rażące naruszenie prawa międzynarodowego, Karty Narodów Zjednoczonych i suwerenności państwa”.
Indie wyraziły również „poważne zaniepokojenie„ terroryzmem handlowym i tranzytowym ”” i stwierdziły, że „nie należy wykorzystywać tych słabych punktów śródlądowych krajów rozwijających się”.
W swoich uwagach końcowych ambasador Ahmad powiedział, że chociaż Indie „zawsze odgrywały rolę spoilera w Afganistanie”, Pakistan „odpowiedzialnie angażował się w promowanie pokoju, stabilności i dobrobytu w Afganistanie”.
Dodał, że cele te można będzie promować jedynie wówczas, gdy „reżim talibów wywiąże się ze swoich zobowiązań w zakresie zwalczania terroryzmu, włączającego zarządzania i przestrzegania praw afgańskich kobiet i dziewcząt”.
Nalegał, aby Indie „zaprzestały swojej polityki podsycania terroryzmu w Pakistanie z ziemi afgańskiej, teraz wraz z ich nowo poznanymi przyjaciółmi w reżimie talibów” i powiedział, że Pakistan nie pozwoli, aby „swój sabotaż i działalność wywrotową na ziemi afgańskiej odżywiały i szkodziły Pakistanowi”.








