MINNEAPOLIS: Tysiące protestujących zebrało się w Minneapolis w ramach najnowszego przejawu gniewu w związku z tłumieniem imigracji przez prezydenta USA Donalda Trumpa, po tym jak czołowy dziennikarz został oskarżony o relacjonowanie protestów w północnym mieście.
Tłumy maszerowały z transparentami oburzającymi Urząd Imigracyjny i Celny (ICE), agencję kierującą akcją masowych deportacji Trumpa, w odpowiedzi na wezwanie do „krajowego zawieszenia” w całych Stanach Zjednoczonych.
Minneapolis stało się epicentrum ostrej reakcji na politykę imigracyjną po tym, jak w tym miesiącu agenci federalni zastrzelili dwóch protestujących, oboje będących obywatelami USA.
„Nie sądzę, że nasz rząd federalny powinien tak terroryzować naszych obywateli” – powiedziała 24-letnia Sushma Santhana, gdy demonstranci skandowali „nasze ulice!” wokół niej.
Tłum zgromadził się w ujemnych temperaturach po występie Bruce’a Springsteena na koncercie przeciwko ICE w mieście. Legenda amerykańskiego rocka wydała niedawno „Streets of Minneapolis” w hołdzie dla pary, która została zastrzelona w oddzielnych incydentach. Inny protestujący, 24-letni Max Maffor, powiedział, że demonstrował „aby zachować to, co uważamy za naszą demokrację i wszystkie wolności, jakie zapewnia życie w Ameryce”. Demonstranci zorganizowali także wiece w Nowym Jorku i całym Los Angeles, gdzie w zeszłym roku naloty imigracyjne wywołały protesty, a tysiące ludzi niosło transparenty przed ratuszem.
W piątek o północy w Waszyngtonie rząd federalny ogłosił częściowe zawieszenie działalności w następstwie gniewu Demokratów z powodu brutalnego tłumienia imigracji, co wykoleiło rozmowy na temat nowego finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS).
Dziennikarz oskarżony
Administracja Trumpa oskarżyła byłego prezentera CNN Dona Lemona i ośmiu innych osób o naruszenia praw obywatelskich po tym, jak Lemon i inni reporterzy relacjonowali protest w kościele, w którym pastorem jest urzędnik ICE.
Prawnik dziennikarza powiedział, że został zatrzymany w Los Angeles na noc, dodając, że jego praca związana z protestem „nie różniła się od tego, co zawsze robił”. Lemonowi postawiono dwa zarzuty o spisek mający na celu pozbawienie praw i ingerencję w prawa wynikające z Pierwszej Poprawki, powiedział rzecznik DHS, odnosząc się do konstytucyjnej ochrony wolności słowa, w tym wolności wyznania.
Politycy i zwolennicy mediów potępili aresztowanie Lemona, a przywódca mniejszości w Izbie Demokratycznej Hakeem Jeffries wezwał do jego natychmiastowego uwolnienia.
„To rażący atak na Pierwszą Poprawkę i zdolność dziennikarzy do wykonywania swojej pracy” – stwierdziła Jodie Ginsberg, przewodnicząca Komitetu Ochrony Dziennikarzy.
Amerykańskie media podały, że Lemon został zwolniony z aresztu po krótkiej rozprawie sądowej w Los Angeles. Jego następna rozprawa odbędzie się 9 lutego w Minneapolis. „Na tym nie poprzestanę” – powiedział po wyjściu na wolność.
„Właściwie nie ma ważniejszego czasu niż teraz, właśnie ten moment, dla wolnych i niezależnych mediów, które rzucają światło na prawdę i pociągają do odpowiedzialności osoby sprawujące władzę”.
Sonda dotycząca praw obywatelskich
Tymczasem Trump zmienił swój pojednawczy ton i opisał Alexa Prettiego, 37-letniego pielęgniarza zabitego w zeszłym tygodniu, jako „agitatora i być może powstańca” po tym, jak nowy materiał filmowy rzekomo pokazał go podczas bójki z agentami federalnymi.
Ta agencja informacyjna nie mogła od razu zweryfikować nagrania, na którym widać mężczyznę podającego się za Prettiego, kopiącego i niszczącego tylne światło samochodu agentów, zanim ci wyjdą i powalą go na ziemię. Materiał filmowy nie wzruszył niektórych mieszkańców Minneapolis.
Opublikowano w Dawn, 1 lutego 2026 r





