• Pod przewodnictwem Indii rozszerzony blok milczał
• Pezeshkian i Araghchi wzywają indyjskie odpowiedniki do przewodzenia „silnej i konstruktywnej” interwencji
• New Delhi wplątane w kłopoty dyplomatyczne w związku z krajowym kryzysem LPG; równoważy uwagi proizraelskie statusem „przyjaciela Iranu”.
NOWE DELHI: Jak wynika z odczytów niedawnych rozmów telefonicznych rządu irańskiego, czołowi przywódcy Iranu nawoływali swoich indyjskich odpowiedników do aktywowania BRICS, aby odegrały „silną i konstruktywną rolę” w eskalacji wojny z USA i Izraelem.
Kwestia ta została poruszona podczas rozmów telefonicznych pomiędzy prezydentem Iranu Masoudem Pezeshkianem a premierem Indii Narendrą Modim oraz oddzielnie ministrem spraw zagranicznych Seyedem Abbasem Araghchi i ministrem spraw zagranicznych S. Jaishankarem.
Teheran naciskał na New Delhi, które obecnie przewodniczy blokowi BRICS, aby pomogło rozwiązać konflikt w Azji Zachodniej, który zakłócił globalne dostawy energii i szlaki żeglugowe, podaje The Wire, powołując się na irański odczyt.
W irańskiej relacji z wezwania przywódców podano, że Modi określił Indie jako „przyjaciela Iranu”. Pezeshkian podobno potwierdził to oświadczenie, ale nalegał, aby BRICS odegrały aktywną rolę w kryzysie.
Takie samo żądanie zaangażowania BRICS przedstawił Araghchi podczas rozmowy telefonicznej z Jaishankarem, która była ich czwartą rozmową od rozpoczęcia konfliktu 28 lutego.
Jaishankar potwierdził tę wymianę zdań w poście w serwisie X w piątkowe popołudnie, stwierdzając, że obaj „omawiali sprawy dwustronne, a także kwestie związane z BRICS”.
Zgodnie z odczytaniem przez Iran wezwania przywódców, opublikowanym przez państwową agencję prasową Mehr, Pezeshkian powiedział, że Iran „nie zainicjował wojny i nie ma zamiaru jej kontynuować”, ale obrał za cel bazy wojskowe USA w regionie, korzystając ze swojego „uzasadnionego prawa do samoobrony”.
W swoich uwagach Modi wyraził zaniepokojenie eskalacją napięcia i powtórzył, że Indie uważają się za „przyjaciela Iranu” – głosi irańskie oświadczenie. Podobno dodał, że New Delhi dołoży „maksymalnego wysiłku”, aby rozwijać dyplomację, zauważając, że szerszy konflikt nie służy interesom żadnej ze stron.
Wezwanie do zdecydowanej reakcji BRICS uwydatnia istotne wyzwanie dyplomatyczne stojące przed Indiami. Blok, który rozszerzył się w latach 2024–2025, obejmuje obecnie zarówno Iran, jak i Zjednoczone Emiraty Arabskie, dwa kraje po przeciwnych stronach obecnego konfliktu po irańskich atakach na terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Jak dotąd BRICS nie wydał żadnego wspólnego oświadczenia w sprawie wojny pod przewodnictwem Indii. Stanowi to odejście od zeszłego roku, kiedy BRICS, któremu wówczas przewodniczyła Brazylia, wydał dwa oświadczenia w sprawie amerykańsko-izraelskich ataków na Iran w czerwcu 2025 r.
We wspólnym oświadczeniu z 25 czerwca wyrażono „poważne zaniepokojenie atakami wojskowymi”, nazywając je naruszeniem prawa międzynarodowego. W późniejszej deklaracji szczytu, która odbyła się w lipcu, użyto ostrzejszego języka, „potępiając” strajki. W żadnym z oświadczeń nie wymieniono Stanów Zjednoczonych ani Izraela.
Stanowisko dyplomatyczne Indii dodatkowo komplikują ich wcześniejsze oświadczenia. Zaledwie 48 godzin przed rozpoczęciem wojny Modi powiedział izraelskiemu Knesetowi, że stanowczo stoi po stronie Izraela.
Po odwetowych atakach Iranu na bazy USA w kilku arabskich państwach Zatoki Perskiej Modi publicznie wyraził solidarność z arabskimi władcami i potępił ataki na nich, nie wymieniając nazwiska Iranu.
Chociaż Indie powstrzymały się od krytykowania pierwszych amerykańsko-izraelskich ataków na Iran, pozostali czterej pierwotni członkowie BRICS – Brazylia, Rosja, Chiny i Republika Południowej Afryki – każdy z nich indywidualnie je potępił.
Oficjalne źródła poinformowały The Wire, że podejmowano zakulisowe działania mające na celu ustalenie wspólnego stanowiska BRICS, jednak wysiłki te zakończyły się niepowodzeniem, częściowo z powodu zaangażowania w konflikt państw członkowskich.
Rozmowy między przywódcami toczą się w czasie poważnych zakłóceń w Cieśninie Ormuz, arterii krytycznej dla bezpieczeństwa energetycznego Indii.
Bliskie zamknięcie cieśniny wywołało krajowy kryzys na rynku gazu płynnego (LPG). Indie importują ponad 60% swojego zapotrzebowania na LPG, z czego ponad 90% pochodzi od dostawców z Azji Zachodniej za pośrednictwem Hormuz. Niedobory poważnie dotknęły sektory restauracyjne i hotelarskie.
Opublikowano w Dawn, 15 marca 2026 r






