Strona główna Świat Trump krytykuje „głupie” NATO wobec Iranu, mówi, że USA nie potrzebują pomocy...

Trump krytykuje „głupie” NATO wobec Iranu, mówi, że USA nie potrzebują pomocy po odrzuceniu przez sojuszników wezwania o pomoc na Ormuz – Świat

3
0

Prezydent USA Donald Trump ostro skrytykował we wtorek „głupie” NATO w związku z Iranem, mówiąc, że Stany Zjednoczone nie potrzebują pomocy po tym, jak sojusznicy odrzucili jego wezwania do połączenia wysiłków na rzecz ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.

Trump powiedział, że większość sojuszników USA odrzuciła jego wysiłki dotyczące eskortowania statków przez kluczową drogę wodną, ​​a prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że jego kraj „nigdy” tego nie zrobi, dopóki sytuacja się nie uspokoi.

„Myślę, że NATO popełnia bardzo głupi błąd” – powiedział Trump reporterom, gdy gościł irlandzkiego premiera Micheala Martina w Gabinecie Owalnym.

„Od dawna mówiłem, że zastanawiam się, czy NATO kiedykolwiek będzie przy nas. To był więc świetny test.”

Trump upierał się jednak, że Waszyngton jest gotowy wystąpić sam przeciwko Iranowi, mówiąc, że nawet sojusznicy NATO zgodzili się, że Teheran musi stawić czoła swojemu programowi nuklearnemu.

„Nie potrzebujemy zbyt dużej pomocy. Nie potrzebujemy żadnej pomocy” – powiedział Trump.

Kilka minut przed spotkaniem Trump zamieścił długi post na swojej platformie Truth Social, w którym stwierdził, że siły amerykańskie „nie potrzebują już” pomocy wojskowej w wojnie w Iranie.

Trump powiedział, że „większość” sojuszników NATO, podobnie jak Japonia, Australia i Korea Południowa, oświadczyła, że ​​nie chce się angażować, opisując istniejący od kilkudziesięciu lat sojusz wojskowy jako „ulicę jednokierunkową”.

„Ze względu na fakt, że odnieśliśmy taki sukces militarny, nie „potrzebujemy” ani nie pragniemy już pomocy krajów NATO – NIGDY nie robiliśmy!” powiedział.

79-letni Republikanin od dawna krytykuje NATO, a od powrotu do władzy w styczniu 2025 roku namawia jego członków do zwiększania wydatków na obronę.

Zapytany, czy ponownie rozważyłby stosunki USA z NATO, jak sugerował w przeszłości, Trump powiedział, że „z pewnością jest to coś, o czym powinniśmy pomyśleć”, ale dodał: „Nie mam obecnie nic na myśli”.

„Wielki błąd”

Powtórzył jednak swoją krytykę pod adresem zagranicznych odpowiedników w tej kwestii, mówiąc, że brytyjski premier Keir Starmer „nie udzielił wsparcia i uważam, że to duży błąd”. O Macronie powiedział jedynie, że „wkrótce opuści stanowisko”.

Amerykański przywódca zasugerował w poniedziałek, że zarówno Paryż, jak i Londyn będą gotowe do pomocy, i powiedział, że inne kraje, których nie wymienił, są już na pokładzie.

Macron nalegał jednak we wtorek, aby Francja nie brała udziału w operacjach otwarcia cieśniny w obecnym kontekście, ale gdy sytuacja się „uspokoi”, będzie mogła uczestniczyć w „systemie eskorty” wraz z innymi krajami.

Wielka Brytania również odrzuciła prośbę Waszyngtonu o pomoc.

Tymczasem Trump w dalszym ciągu przekazywał mieszane komunikaty na temat długości i celów amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem, która dramatycznie rozszerzyła się na Bliski Wschód i spowodowała wzrost światowych cen ropy.

Powiedział, że „faktyczny najwyższy przywódca Iranu został wczoraj zabity”, co było wyraźnym nawiązaniem do twierdzeń Izraela, jakoby zamordował wpływowego szefa bezpieczeństwa narodowego Alego Larijaniego.

Iran był dla mnie „tylko operacją wojskową” i „wyjedziemy praktycznie w najbliższej przyszłości” – powiedział Trump, ale nie był jasny w kwestii swojego planu politycznego dla tego kraju po wojnie.

„Będziemy się starali pozyskać ludzi, którzy będą dobrze nim zarządzać” – powiedział.

W wyniku amerykańsko-izraelskich strajków 28 lutego zamordowano ajatollaha Alego Chameneiego, długoletniego najwyższego przywódcę republiki, a Iran mianował na jego miejsce jego syna Mojtabę Chamenei.