Na spotkaniu ministerialnym, którego gospodarzem była Arabia Saudyjska, wezwano Iran do „natychmiastowego i bezwarunkowego” zaprzestania ataków na kraje Zatoki Perskiej w ramach trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie, oznajmiło w czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych Arabii Saudyjskiej.
Konflikt rozpoczął się 28 lutego od amerykańsko-izraelskich ataków na Iran. W uderzeniach odwetowych Iran obrał za cel amerykańskie aktywa i bazy w krajach Zatoki Perskiej. Dzień wcześniej wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar udał się na spotkanie ministerialne do stolicy Arabii Saudyjskiej, Riyadu.
W oświadczeniu dla X ministerstwo poinformowało, że w spotkaniu konsultacyjnym wzięły udział Azerbejdżan, Jordania, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Pakistan, Turkiye, Syria, Katar, Kuwejt, Liban i Egipt, które potępiły irańskie „ataki rakietowe i dronowe” i uznały Iran za „pełną odpowiedzialność”.
Wezwali kraj do „natychmiastowego i bezwarunkowego zaprzestania agresji i zastosowania się do rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ”.
Ministrowie utrzymywali, że działania Iranu stanowią „naruszenie suwerenności i prawa międzynarodowego”.
Podczas spotkania podkreślono także „niebezpieczeństwa” związane ze wspieraniem bojówek, a ministrowie wspólnie nawoływali Iran, aby „poważnie ponownie rozważył swoje błędne obliczenia”.
Ministrowie ostrzegli także, że Iran może ponieść „poważne konsekwencje”, jeśli będzie w dalszym ciągu „naruszał zasady dobrego sąsiedztwa i suwerenności państw” – dodali w oświadczeniu.
Będzie to miało również konsekwencje dla bezpieczeństwa regionu – ostrzegali, dodając, że Iran „wymusi wysoką cenę”.
Jak wynika z oświadczenia, uczestnicy utrzymywali ponadto, że działania te mogą „rzucić cień na stosunki z krajami i narodami regionu, które nie będą bezczynne w obliczu zagrożeń dla ich potencjału”.
Według Saudyjskiej Agencji Prasowej ministrowie wezwali także Iran do powstrzymania się od „groźb mających na celu zamknięcie lub utrudnianie międzynarodowej żeglugi w Cieśninie Ormuz lub zagrażających bezpieczeństwu morskiemu w Bab al-Mandab”.
Zgodnie ze SPA ministrowie powtórzyli także swoje wsparcie dla „bezpieczeństwa, stabilności i integralności terytorialnej Libanu”. Potępili także izraelską agresję na Liban.
Liban został wciągnięty w wojnę amerykańsko-izraelską z Iranem w tym miesiącu, kiedy libańska grupa Hezbollah wystrzeliła rakiety i drony w stronę Izraela, co odpowiedziało ciężkim bombardowaniem całego kraju.
Ministrowie spraw zagranicznych odnowili swoje zobowiązanie do przeprowadzenia „intensywnych konsultacji i koordynacji” w tej sprawie oraz „zapewnienia sformułowania wspólnych stanowisk oraz przyjęcia niezbędnych uzasadnionych środków i procedur w celu ochrony ich bezpieczeństwa, stabilności i suwerenności oraz powstrzymania irańskich ataków na ich terytoria” – podało SPA.
Arabia Saudyjska zastrzega sobie „prawo do podjęcia działań militarnych”: FM
Tymczasem Arabia Saudyjska nie wykluczyła podjęcia działań wojskowych w odpowiedzi na powtarzające się ataki rakietowe i drony ze strony Iranu, powiedział po spotkaniu minister spraw zagranicznych książę Faisal bin Farhan.
W rozmowie z reporterami książę Faisal powiedział, że Iran „próbuje wywierać presję na swoich sąsiadach” atakami.
„Królestwo nie ugnie się pod presją, a wręcz przeciwnie, ta presja przyniesie odwrotny skutek… i z pewnością, jak już wyraźnie stwierdziliśmy, zastrzeżyliśmy sobie prawo do podjęcia działań militarnych, jeśli uznamy to za konieczne” – powiedział.
Arabia Saudyjska poinformowała w czwartek o kolejnych irańskich atakach. Według dziennikarzy AFP dzień wcześniej w stolicy Arabii Saudyjskiej usłyszano kilka silnych wybuchów, a ministerstwo obrony poinformowało, że przechwyciło rakiety balistyczne.
„Atak na Riyad podczas spotkań kilku dyplomatów… Myślę, że to najwyraźniejszy sygnał tego, co Iran sądzi o dyplomacji” – powiedział książę Faisal.
„Nie wierzy w rozmowę z sąsiadami”.
Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej potępił powtarzające się „obieranie za cel obiektów cywilnych” w Zatoce Perskiej, odrzucając uzasadnienie Iranu, jakoby kierował się on interesami USA w regionie, uznając je za „słabe”.
„Ani Arabia Saudyjska, ani państwa Zatoki Perskiej nie zaakceptują… szantażu, a eskalacja spotka się z eskalacją” – powiedział.
Dar, Turkiye FM omawiają „rozwój regionalny”
Ministerstwo Spraw Zagranicznych (FO) osobno poinformowało, że Dar spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Turkiye Hakanem Fidanem na marginesie spotkania ministerialnego, podczas którego obaj omawiali rozwój regionalny.
W poście na portalu X FO napisał: „Obie strony omówiły rozwój sytuacji regionalnej i potwierdziły swoje zaangażowanie w ścisłą koordynację i wzmocnienie dwustronnego partnerstwa Pakistan-Türkiye”.








