Ministerstwo Spraw Zagranicznych (FO) w czwartek kategorycznie odrzuciło oświadczenie amerykańskiej dyrektor wywiadu narodowego Tulsi Gabbard w sprawie zdolności rakietowych Pakistanu stanowiących zagrożenie dla kraju.
Gabbard umieścił Pakistan wśród państw, które stanowią poważne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych, ostrzegając amerykańskich prawodawców, że ewoluujące możliwości rakietowe Islamabadu mogą potencjalnie umieścić amerykańską ojczyznę w zasięgu.
W oświadczeniu rzecznik FO Tahir Hussain Andrabi powiedział: „Pakistan kategorycznie odrzuca niedawne twierdzenia urzędnika Stanów Zjednoczonych, w którym zarzuca się potencjalne zagrożenie ze strony pakistańskich zdolności rakietowych”.
Podkreślił, że zdolności strategiczne Pakistanu mają wyłącznie charakter defensywny i mają na celu ochronę suwerenności narodowej oraz utrzymanie pokoju i stabilności w Azji Południowej.
„Jej program rakietowy, który pozostaje znacznie poniżej zasięgu międzykontynentalnego, jest mocno zakorzeniony w doktrynie wiarygodnego minimalnego odstraszania wobec Indii” – powiedział.
„Z drugiej strony rozwój zdolności rakietowych Indii na odległość przekraczającą 12 000 km odzwierciedla trajektorię wykraczającą poza względy bezpieczeństwa regionalnego i z pewnością stanowi powód do niepokoju w sąsiedztwie i poza nim” – stwierdził.
„Pakistan pozostaje zaangażowany w konstruktywną współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, opartą na wzajemnym szacunku, niedyskryminacji i dokładności faktów. Wzywamy do bardziej wyważonego i przemyślanego podejścia, które jest zgodne ze strategicznymi imperatywami Azji Południowej i sprzyja pokojowi, bezpieczeństwu i stabilności w całym regionie” – powiedział.
Wcześniej w czwartek były tymczasowy minister spraw zagranicznych Jalil Abbas Jilani również odrzucił oświadczenie Gabbarda.
W poście na portalu X były minister spraw zagranicznych utrzymywał, że twierdzenie, że „ojczyzna Stanów Zjednoczonych znajduje się w zasięgu pakistańskich rakiet nuklearnych/oszukańczych, nie ma oparcia w strategicznej rzeczywistości”.
Powiedział, że pakistańska doktryna nuklearna jest „specyficzna dla Indii i ma na celu utrzymanie wiarygodnego odstraszania w Azji Południowej, a nie rozprzestrzenianie siły na cały świat”.
W środę Gabbard, przedstawiając przed Komisją Wywiadu Senatu Stanów Zjednoczonych roczną ocenę zagrożenia na rok 2026, powiedział: „Rosja, Chiny, Korea Północna, Iran i Pakistan prowadzą badania i opracowują szereg nowatorskich, zaawansowanych lub tradycyjnych systemów przenoszenia rakiet z ładunkiem nuklearnym i konwencjonalnym, dzięki którym nasza ojczyzna znajdzie się w zasięgu”.
„Rozwój pakistańskich rakiet balistycznych dalekiego zasięgu potencjalnie mógłby obejmować międzykontynentalne rakiety balistyczne o zasięgu zdolnym uderzyć w Ojczyznę” – stwierdziła.
Gabbard powiedział, że narody wskazane w raporcie z oceny zagrożeń „prawdopodobnie będą starały się zrozumieć amerykańskie plany dotyczące zaawansowanej obrony przeciwrakietowej… w celu kształtowania własnych programów rozwoju rakiet i oceny amerykańskich zamiarów w zakresie odstraszania”.
Powiedziała, że społeczność wywiadowcza przewiduje gwałtowny wzrost zagrożeń rakietowych w ciągu następnej dekady. „Zagrożenia dla Ojczyzny wzrosną łącznie do ponad 16 000 rakiet do 2035 r., z obecnie szacowanej liczby ponad 3000 rakiet”.
Analitycy uważają, że włączenie Pakistanu do głównych zagrożeń nuklearnych stanowi kontynuację poprzednich trendów w polityce USA.
W grudniu 2024 r. wysoki rangą urzędnik Białego Domu oskarżył Pakistan o rozwijanie zdolności w zakresie rakiet balistycznych dalekiego zasięgu, które ostatecznie mogłyby pozwolić mu na uderzanie w cele poza Azją Południową, w tym w USA.
W tym samym miesiącu Stany Zjednoczone oświadczyły, że nakładają dodatkowe sankcje związane z pakistańskim programem rakiet balistycznych wymierzone w cztery podmioty, które według nich przyczyniają się do rozprzestrzeniania lub dostarczania takiej broni.








