Linie Air India poinformowały w poniedziałek, że uziemiły jeden ze swoich Boeingów Dreamliner po tym, jak jeden z pilotów zgłosił problem z przełącznikiem kontroli paliwa, co jest przedmiotem trwającego dochodzenia w sprawie śmiertelnej katastrofy lotniczej w zeszłym roku.
„Uziemiliśmy ten samolot i zwracamy się do producenta OEM (producenta oryginalnego wyposażenia), aby w pierwszej kolejności zweryfikował uwagi pilota” – oznajmiła linia lotnicza, dodając, że sprawa została przekazana indyjskiemu organowi regulacyjnemu ds. lotnictwa.
Boeing i indyjskie ministerstwo lotnictwa cywilnego, w którym mieści się organ regulacyjny ds. lotnictwa, nie odpowiedziały natychmiast na prośbę agencji Reuters o komentarz.
Przewoźnik należący do Grupy Tata i Singapore Airlines znalazł się pod intensywną kontrolą od czasu katastrofy Dreamlinera w czerwcu ubiegłego roku, w której zginęło 260 osób.
Linie Air India poinformowały w poniedziałek, że po wydaniu zeszłorocznego zalecenia organu regulacyjnego sprawdziły przełączniki kontroli paliwa we wszystkich samolotach Boeing 787 swojej floty i nie stwierdziły żadnych problemów.
Nagranie rozmów w kokpicie między dwoma pilotami lotu Air India 12 czerwca sugerowało, że kapitan odciął dopływ paliwa do silników samolotu, jak poinformowało w zeszłym roku źródło informacji na temat wczesnej oceny dowodów dokonanej przez urzędników amerykańskich.





