Strona główna Świat Byli pracownicy BBC pozywają nadawcę do sądu w związku z relacjami ze...

Byli pracownicy BBC pozywają nadawcę do sądu w związku z relacjami ze Strefy Gazy

9
0

LONDYN: Z doniesień mediów wynika, że ​​brytyjski trybunał pracy wysłuchał twierdzeń, że BBC nałożyła ograniczenia redakcyjne na swoich dziennikarzy i wprowadziła opinię publiczną w błąd podczas relacji z izraelskiego ataku na Gazę w październiku 2023 roku.

Sprawa wniesiona przez pięciu byłych arabskich dziennikarzy BBC: Amera Sultana, Ahmeda Rouabę, Dimę Odeha, Naheda Najara i Mohameda El Ashiry’ego dotyczy dyskryminacji i niesłusznego zwolnienia w związku z – jak to określają – rasistowskimi i dyskryminującymi praktykami w BBC Arabic.

Sultan, egipski dziennikarz, który spędził w korporacji 17 lat, powiedział trybunałowi, że został zwolniony po wielokrotnym wyrażaniu obaw związanych z „poważnymi naruszeniami” wytycznych redakcyjnych BBC w pierwszych tygodniach konfliktu.

Powiedział, że menedżerowie wyższego szczebla odbyli później wewnętrzne „sesje odsłuchowe”, podczas których dyrektor BBC World Service Liliane Landor rzekomo powiedziała pracownikom: „Wprowadziliśmy publiczność w błąd” i obiecała wewnętrzne dochodzenie.

Pięciu dziennikarzy, którzy pracowali w arabskim serwisie nadawcy, twierdzi, że są dyskryminowani i niesprawiedliwie zwalniani z powodu praktyk „rasistowskich”.

Sultan powiedział, że nigdy nie został poinformowany o żadnych ustaleniach przed opuszczeniem BBC w październiku 2024 r. Landor zrezygnował około sześć miesięcy później.

W jednym przypadku, jak twierdził, redaktorzy powiedzieli dziennikarzom BBC arabskim, że istnieją „ograniczenia prawne i redakcyjne” dotyczące ich pracy w Izraelu, uniemożliwiające relacjonowanie incydentu, podczas którego izraelska policja rzekomo zaatakowała załogę BBC.

Jak wysłuchał trybunał, przedstawiciel prawny BBC nie kwestionował kluczowych elementów zeznań Sultana, ale argumentował, że jego skargi nie stanowią chronionego sygnalizowania nieprawidłowości, ponieważ nie wiązały się z naruszeniem zobowiązań prawnych korporacji.

Sultan odpowiedział, że wprowadzenie opinii publicznej w błąd stanowi „wyraźne naruszenie” tych obowiązków nadawcy finansowanego przez brytyjskich podatników i trafił w sedno „interesu publicznego”. Nalegał, aby kierownictwo BBC udostępniło nagrania z przesłuchań, aby sąd – i szersza opinia publiczna – mogły zobaczyć, o czym dyskutowano.

Ucisk, cenzura

Wielu dziennikarzy, którzy relacjonowali konflikt izraelsko-palestyński w ostatnich latach, straciło pracę lub spotkało się z ograniczeniami, uciskiem i innymi formami cenzury.

Komitet Ochrony Dziennikarzy (CPJ) poinformował, że Izrael był odpowiedzialny za zabicie co najmniej dwóch trzecich wszystkich dziennikarzy i pracowników mediów w 2025 r., co doprowadziło do tego, że łączna liczba zabitych na całym świecie w ubiegłym roku osiągnęła rekordową liczbę 129 – najwyższą liczbę w historii udokumentowaną przez CPJ, odkąd organizacja zaczęła prowadzić rejestry ponad trzydzieści lat temu.

Jednak kwestia ta nie jest nowa, jeśli chodzi o relacje z Palestyny, ponieważ wielu dziennikarzy spotkało się z kampaniami oszczerstw i zakończeniem usług jeszcze przed październikiem 2023 r.

Według Al Jazeera amerykańska dziennikarka Emily Wilder została zwolniona przez agencję prasową AP po tym, jak prawicowa „kampania oszczerstw” dotyczyła jej wcześniejszej działalności w Palestynie w 2021 r.

Jak wynika z raportu BBC, w zeszłym roku dziennikarka wygrała sprawę przeciwko australijskiemu nadawcy krajowemu, a sąd wydał orzeczenie, w którym została niesprawiedliwie zwolniona z powodu wpisu w mediach społecznościowych na temat wojny w Gazie.

Antoinette Lattouf powiedziała, że ​​Australian Broadcasting Corporation (ABC) skróciła jej karierę w grudniu 2023 r. jako zastępcza prezenterka radiowa ze względu na jej poglądy polityczne, rasę i lobbowanie ze strony grup proizraelskich.

Na kilka godzin przed zwolnieniem Lattouf udostępniła post Human Rights Watch (HRW), w którym oskarżyła Izrael o zbrodnie wojenne, czemu Izrael zaprzecza.

ABC argumentowała, że ​​jej post naruszył jej politykę redakcyjną, ale po wydaniu wyroku przeprosiła Lattoufa, mówiąc, że „zawiodła naszych pracowników i publiczność” w podejściu do tej sprawy.

Sędzia Darryl Rangiah stwierdził, że ABC zwolniło Lattouf między innymi z powodu jej opinii na temat izraelskiej kampanii wojskowej w Gazie. Odrzucił zarzuty, że prezenterka, która ma libańskie korzenie, została zwolniona ze względu na rasę.

Przyznano jej odszkodowanie w wysokości 70 000 dolarów australijskich (33 400 funtów, 45 400 dolarów), ale sędzia Rangiah powiedział, że wysłucha argumentów obu stron w sprawie dalszych kar.

Przemawiając przed sądem, Lattouf powiedziała, że ​​została „ukarana za moje poglądy polityczne”.

Jej zwolnienie wywołało falę publicznego oburzenia i zamieszanie w nadawcy publicznym, wywołując pytania dotyczące jego niezależności i ożywiając obawy dotyczące sposobu, w jaki wspiera on pracowników, zwłaszcza tych zróżnicowanych kulturowo.

Lattouf przez lata regularnie współpracowała z australijskimi mediami, ale zasłynęła także jako aktywistka zajmująca się takimi kwestiami jak rasizm, dyskryminacja w mediach i zdrowie psychiczne.

Stacja ABC kwestionuje twierdzenie, że została zwolniona, ponieważ w pełni opłaciła kontrakt, i twierdzi, że została odsunięta od obowiązków nie za karę, ale w celu ochrony reputacji nadawcy.

Opublikowano w Dawn, 24 marca 2026 r