Strona główna Świat Nie ma zawieszenia broni w Gazie, ponieważ Izrael w dalszym ciągu terroryzuje...

Nie ma zawieszenia broni w Gazie, ponieważ Izrael w dalszym ciągu terroryzuje Palestyńczyków

7
0

• Eksperci ONZ potępiają „lekarstwo” po atakach na pracowników służby zdrowia • Roczne dziecko torturowane papierosami, aby wymusić na ojcu „zeznania” • Śledczy postanawiają nie przesłuchiwać funkcjonariuszy, którzy zabili rodzinę na Zachodnim Brzegu

W miarę jak uwaga świata skupia się na wojnie amerykańsko-izraelskiej z Iranem, w Gazie i na okupowanym Zachodnim Brzegu pojawiły się doniesienia medialne wskazujące, że siły izraelskie w dalszym ciągu prowadzą na tych terytoriach śmiercionośne operacje, przy czym ofiary wśród Palestyńczyków rosną pomimo obowiązywania zawieszenia broni.

Ministerstwo zdrowia Gazy podało, że od czasu zawieszenia broni z 10 października w izraelskich działaniach zginęło 677 osób, a kolejnych 1800 Palestyńczyków zostało rannych.

Ministerstwo podało, że w ciągu ostatnich pięciu miesięcy izraelskie strajki w Gazie odbywały się średnio około 10 dziennie, co skłoniło wielu mieszkańców kraju do odrzucenia rozejmu jako bezsensownego.

„Żadnego zawieszenia broni”

„Nie ma zawieszenia broni” – powiedział Hosny Hamdouna, którego syn, sanitariusz-ochotnik, niedawno zginął. „W przypadku mediów to tylko gadanie. W rzeczywistości nie ma zawieszenia broni. „

Jak podaje The Guardian, jego syn, Abed Elrahman Hamdouna, 31-letni ojciec dwójki dzieci, zginął w wyniku ataku dronów na zachód od miasta Gaza dwa tygodnie temu.

Jako ochotniczy kierowca karetki pogotowia jechał z braćmi na ramazanski posiłek iftar, kiedy został potrącony, dołączając do długiej listy cywilów zabitych przez siły izraelskie.

Jego śmierć wywołała szok i smutek w rodzinie, która ostrożnie odetchnęła z ulgą po ogłoszeniu zawieszenia broni, świadoma ogromnego ryzyka, jakie podjął.

„Ryzykował życie, aby pomóc rannym” – powiedział jego ojciec.

Hamdouna jest jednym z ponad 1500 pracowników służby zdrowia zabitych podczas wojny, z czego 10 zginęło w samym okresie zawieszenia broni. To ciągłe namierzanie doprowadziło ekspertów ONZ do twierdzenia, że ​​„ukierunkowane niszczenie systemu opieki zdrowotnej w Gazie” przez izraelską armię „jest równoznaczne z «lekarstwem»”.

Hamza Nabhan, student czwartego roku medycyny, który często towarzyszył Hamdounie w akcjach ratunkowych, nazwał go bohaterem. „Powiedziałem to i nadal będę to powtarzać: ratownicy medyczni, strażacy i pracownicy obrony cywilnej są prawdziwymi bohaterami tej wojny” – powiedział Nabhan.

Funkcjonariusze „zabójcy” nie będą przesłuchiwani

Według izraelskiej gazety Haaretz przemoc rozciąga się poza Gazę, a niedawny incydent na Zachodnim Brzegu spotkał się z krytyką wewnętrzną.

Tydzień po tym, jak tajna izraelska policja graniczna zastrzeliła czterech członków rodziny Bani Odeh, zaangażowani funkcjonariusze nie zostali jeszcze przesłuchani przez jednostkę Ministerstwa Sprawiedliwości, która bada niewłaściwe postępowanie policji.

Źródła zaznajomione ze śledztwem powiedziały Haaretz, że zebrane dowody potwierdzają twierdzenie funkcjonariuszy, że wierzyli, że atak taranujący samochód jest nieuchronny, i dlatego strzelali ze strachu o swoje życie. W związku z tym jednostka tymczasowo zdecydowała się nie wzywać na przesłuchanie funkcjonariuszy zaangażowanych w zabójstwo.

Jednak wyższe rangą osobistości w izraelskim systemie egzekwowania prawa skrytykowały decyzję o nieprzesłuchiwaniu funkcjonariuszy. „Jest to sprawa, w której osoby zaangażowane w sprawę muszą zostać przesłuchane tak szybko, jak to możliwe, aby potwierdzić swoją wersję i zapobiec utrudnianiu śledztwa” – powiedział jeden z wyższych urzędników.

We wsi Tammun zamordowano Ali Khaled Sa’il Bani Odeh, lat 37; jego żona, Waad Othman Akel Bani Odeh, 35 lat; i ich dwaj synowie, Othman (7 lat) i Mohammed (5 lat). Ich najstarszy żyjący syn, Khaled (11 lat), powiedział, że po strzelaninie żołnierz wyciągnął go z pojazdu i pobił, mówiąc: „Zabijaliśmy psy”.

Krewny Magdi Bani Odeh nazwał oficjalne doniesienia „całkowicie bezpodstawnym” i określił wydarzenie jako „zabójstwo z zimną krwią”, zauważając, że rodzina wracała z zakupów dla Eidul Fitr.

Dziecko torturowane

W odrębnym raporcie ze środkowej Gazy TRT World zacytował palestyńskiego dziennikarza Osamę Al-Kahlouta, który powiedział, że izraelscy żołnierze poddali torturom roczne dziecko, aby wywrzeć nacisk na ojca, aby podczas przesłuchania przyznał się do winy.

Dziennikarz pracujący dla Palestine TV wyemitował materiał filmowy przedstawiający obrażenia dziecka Karima. Cytowany w artykule raport medyczny potwierdził, że dziecko doznało poparzeń papierosem i ran kłutych nogi spowodowanych gwoździem.

Według świadków ojciec dziecka został zatrzymany na wojskowym punkcie kontrolnym i przesłuchiwany, podczas gdy żołnierze rzekomo torturowali chłopca na jego oczach. Dziecko wypuszczono na wolność po około 10 godzinach, ale jego ojciec nadal przebywa w izraelskim areszcie.

Amnesty International stwierdziła, że ​​Izrael w dalszym ciągu dopuszcza się czynów odpowiadających ludobójstwu, nawet po zawieszeniu broni, „poprzez dalsze celowe stwarzanie warunków życia obliczonych na spowodowanie ich fizycznego zniszczenia”.

Opublikowano w Dawn, 24 marca 2026 r