Izrael rozpoczął ataki w całym Iranie w czwartek kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump powiedział, że Teheran chce porozumienia kończącego prawie czterotygodniową wojnę, mimo że jego najwyższy dyplomata odmówił jakichkolwiek rozmów z Waszyngtonem.
Konflikt nabrał tempa, wciągając narody z całego Bliskiego Wschodu, wprawiając rynki energii w zawrót głowy i grożąc storpedowaniem światowej gospodarki.
Iran, będący pod niemal codziennymi bombardowaniami od czasu, gdy wspólny amerykańsko-izraelski atak rozpoczął wojnę 28 lutego, został w czwartek wcześnie rano uderzony przez armię izraelską „falą ataków na szeroką skalę wymierzonych w infrastrukturę”, w tym w centralnym mieście Isfahan.
Z kolei irański atak rakietowy uruchomił syreny w całym środkowym Izraelu, w tym w Tel Awiwie i częściach Jerozolimy, w czwartek rano, według izraelskiej armii, była to pierwsza zidentyfikowana przez nią rakieta wystrzelona z Iranu od ponad 14 godzin.
Trump, którego codzienne wypowiedzi gwałtownie zmieniły się z gróźb na pojednawcze, powiedział, że z Iranem trwają rozmowy mające na celu zakończenie wojny, ale urzędnicy w Teheranie ukrywają je ze strachu.
„Nawiasem mówiąc, prowadzą negocjacje i tak bardzo chcą zawrzeć porozumienie” – powiedział Trump podczas kolacji dla republikańskich członków Kongresu.
„Ale boją się to powiedzieć, bo myślą, że zostaną zabici przez swoich własnych ludzi” – powiedział. „Boją się też, że zostaną przez nas zabici”.
Najwyższy dyplomata republiki islamskiej ostro skrytykował komentarze Trumpa, mówiąc, że jego kraj nie zamierza negocjować.
„Oczywiście dążymy do zakończenia wojny na naszych własnych warunkach i w taki sposób, aby nie powtórzyła się ona tutaj ponownie” – powiedział państwowej telewizji minister spraw zagranicznych Abbas Aragchi.
Pakistan przekazał 15-punktowy plan USA mający na celu zaprzestanie walk z Teheranem, poinformowało dwóch urzędników w Islamabadzie.
Jednak kontrolowana przez państwo irańska Press TV zacytowała niezidentyfikowanego urzędnika, który powiedział, że Teheran „zareagował negatywnie” na tę propozycję.
Sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że Trump „nie blefuje i jest gotowy rozpętać piekło” na Iranie, jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie.
Tymczasem najwyższy chiński dyplomata Wang Yi powiedział w czwartek, że podpisy, w których obie strony mogą być otwarte na rozmowy, dają „przebłysk nadziei” na pokój.
Warunki irańskie
Według „The New York Times” 15-punktowy plan USA dotyczy kwestionowanych przez Iran programów nuklearnych i rakietowych, a także „szlaków morskich”.
Teheran w dużej mierze zablokował ważny szlak naftowy w Cieśninie Ormuz w odwecie za ataki amerykańsko-izraelskie, co spowodowało wzrost światowych cen energii.
Irański urzędnik cytowany przez Press TV powiedział, że Teheran przedstawił pięć własnych warunków zakończenia działań wojennych.
Obejmują one gwarancje, że Stany Zjednoczone i Izrael nie wznowią wojny oraz odszkodowania za szkody wojenne.
Irańczycy maszerowali w środę w stolicy Teheranie, wspierając armię kraju, machając flagą kraju i trzymając zdjęcia nowego najwyższego przywódcy Mojtaby Chamenei.
Szef Centralnego Dowództwa USA, admirał Brad Cooper, stwierdził w środę, że Waszyngton uderzył w dwie trzecie irańskich zakładów produkujących rakiety i drony oraz podobną część irańskiej produkcji morskiej.
Iran w dalszym ciągu kontynuuje ataki odwetowe na Izrael i kraje Zatoki Perskiej, które oskarża o to, że służyły jako punkty startowe dla amerykańskich ataków.
Arabia Saudyjska stwierdziła, że przechwyciła co najmniej 18 dronów, Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) odpowiedziały na nowy atak rakietowy i dronowy, a Bahrajn zgłosił pożar w obiekcie spowodowany „irańską agresją”, nie podając dalszych szczegółów.
Kuwejt zgłosił także nowy atak rakietowy i dronowy w czwartek, dzień po tym, jak dron uderzył w zbiornik paliwa i wywołał pożar na międzynarodowym lotnisku w Kuwejcie.
Żadnej „kapitulacji” Libanu
Izraelskie działania wojskowe w Libanie również nasiliły się od czasu wojny w Iranie, kiedy 2 marca Hezbollah wystrzelił rakiety w kierunku Izraela, aby pomścić zabójstwo Chameneiego.
Szef Hezbollahu Naim Qassem powiedział, że negocjacje z Izraelem będą równoznaczne z „kapitulacją”, po czym w czwartek wcześnie rano grupa wystrzeliła rakiety w obiekty wojskowe w środkowym Izraelu, gdzie zawyły syreny przeciwlotnicze.
Grupa stwierdziła, że w środę jej bojownicy przeprowadzili ponad 80 ataków na Izrael, co stanowi największą liczbę dziennych ataków w obecnej wojnie, i zaatakowali siły izraelskie w dziewięciu przygranicznych miastach.
Ponieważ w walkach nie było widać oznak wytchnienia, izraelski premier Benjamin Netanjahu powiedział, że wojsko „stworzyło prawdziwą strefę bezpieczeństwa” w południowym Libanie i ją rozszerza.
„Po prostu tworzymy większą strefę buforową”, która mogłaby zapobiec inwazji lądowej na Izrael i atakom rakietowym, powiedział w filmie udostępnionym przez jego biuro.
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał obie strony do zaprzestania walk.
Rynki mieszane
W związku z tym, że według doniesień tysiące kolejnych żołnierzy amerykańskich skierowało się na Bliski Wschód, Iran również zagroził otwarciem nowego frontu, obierając za cel żeglugę po Morzu Czerwonym, gdyby Stany Zjednoczone rozpoczęły inwazję lądową.
W przypadku amerykańskiej inwazji lądowej Iran zablokowałby Cieśninę Bab el-Mandeb, która łączy Ocean Indyjski z Morzem Czerwonym i Kanałem Sueskim, powiedział lokalnym mediom anonimowy urzędnik wojskowy.
Rozbieżne komunikaty na temat rozmów i deeskalacji spowodowały w czwartek wzrost cen ropy i wahania na giełdach, w miarę jak inwestorzy śledzili rozwój sytuacji, podbudowany ostatnio przez Trumpa, który wydawał się wycofywać się z celu, jakim jest zmiana reżimu na początku tygodnia.
Jednak chociaż ceny ropy naftowej spadły w porównaniu z zeszłym tygodniem, niepewność i ciągłe zamknięcie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20 procent ropy i gazu, nadal rzucają cień.
Araghchi zapewnił, że cieśnina jest „zamknięta tylko dla wrogów” Iranu.
„Nie ma powodu, aby przepuszczać statki naszych wrogów i ich sojuszników” – powiedział.
Minister obrony Pakistanu Khawaja Asif, którego rząd zaproponował zorganizowanie rozmów między wysłannikami Iranu i USA w celu powstrzymania wojny, najwyraźniej ostro skrytykował amerykańską operację, która doprowadziła do zamknięcia kluczowej drogi wodnej.
„Wydaje się, że cel wojny przesunął się na otwarcie Cieśniny Ormuz, która była otwarta przed wojną” – napisał Khawaja Asif na X, obok emotikonów klaskających w dłonie.








