Home Świat Kuba potwierdza „komunikację” z USA, ale nie mówi jeszcze o negocjacjach

Kuba potwierdza „komunikację” z USA, ale nie mówi jeszcze o negocjacjach

14
0

W poniedziałek rząd Kuby powiedział AFP, że „komunikuje się” z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa, ale nie prowadzi jeszcze formalnych rozmów w sprawie porozumienia mającego zakończyć kampanię nacisku Waszyngtonu na wyspę.

„Dziś nie możemy mówić o dialogu ze Stanami Zjednoczonymi, ale prawdą jest, że doszło do komunikacji między obydwoma rządami” – powiedział w wywiadzie wiceminister spraw zagranicznych Carlos Fernandez de Cossio.

W niedzielę Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z „najwyższymi osobistościami” na Kubie i że spodziewa się „zawrzeć porozumienie” z ich przywódcami, nie zdradzając, jak mogłoby wyglądać porozumienie.

De Cossio powtórzył, że Kuba jest „otwarta na dialog” ze Stanami Zjednoczonymi w związku z wezwaniami Kubańczyków do rządu o podjęcie negocjacji w celu zapobiegnięcia kryzysowi humanitarnemu.

Trump zwiększa presję na Hawanę od czasu schwytania 3 stycznia przez amerykańskie siły specjalne wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro, głównego sojusznika Kuby i sponsora finansowego.

Pod naciskiem Waszyngtonu nowa administracja Wenezueli ograniczyła dostawy ropy na Kubę.

Trump powiedział w poniedziałek, że inny główny dostawca Kuby, Meksyk, również „przestanie wysyłać im ropę” po tym, jak zagroził podwyżką ceł każdemu krajowi, który pozwolił Kubie ominąć faktyczną blokadę. Meksyk nie otrzymał natychmiastowej odpowiedzi.

Największy partner handlowy Stanów Zjednoczonych wywołał gniew Trumpa, wysyłając ropę na Kubę, aby zrekompensować gwałtowny spadek wydobycia Wenezueli pod rządami Maduro.

Jeszcze w grudniu Meksyk nadal wysyłał ropę na Kubę.

Prezydent Claudia Sheinbaum nie chciała odciąć ratunku dla Kuby, ostrzegając przed „daleko idącym kryzysem humanitarnym bezpośrednio wpływającym na szpitale, dostawy żywności i inne podstawowe usługi dla Kubańczyków”.

Ale w zeszłym tygodniu przyznała też: „Nie chcemy narażać naszego kraju na ryzyko w postaci ceł”. Dekret podpisany przez Trumpa w zeszłym tygodniu skutecznie zmusił ją i innych kubańskich partnerów do wyboru.

Najwyżsi ludzie

Taktyka nacisku grozi pogrążeniem Kuby w całkowitej ciemności, a jej elektrownie już walczą o utrzymanie włączonego światła z powodu niedoborów paliwa.

Jorge Grosso, 23-letni student, który w zeszłym tygodniu spędził prawie 24 godziny w kolejce na stacji benzynowej, aby zatankować swoją Ładę, powiedział AFP, że popiera rozmowy, „aby zobaczyć, jakie warunki narzuca (Trump), bo w końcu nas uduszą”. Kubańczycy od miesięcy zmuszeni są zmagać się z przerwami w dostawie prądu trwającymi do 20 godzin dziennie na obszarach wiejskich.

W poniedziałek Trump powtórzył swoje stwierdzenie, że Kuba, która kuleje w obliczu najgorszego kryzysu gospodarczego od dziesięcioleci, jest „narodem upadłym”. Dodał, że jego zdaniem „jesteśmy całkiem blisko (porozumienia), ale w tej chwili mamy do czynienia z kubańskimi przywódcami”.

Jego presja na Sheinbauma pojawia się w momencie, gdy Stany Zjednoczone i ich południowy sąsiad rozpoczynają rozmowy w sprawie przeglądu trójstronnej umowy o wolnym handlu z Kanadą, która ma kluczowe znaczenie dla gospodarki Meksyku.

W ciągu ostatniego roku Sheinbaum starał się zaradzić bólom celnym, jakie Trump nałożył na innych sojuszników.

W posunięciu powszechnie postrzeganym jako próba ułagodzenia go, Meksyk nałożył w styczniu sztywne cła na import z Chin.