Oczekuje się, że wojna w Zatoce Perskiej będzie trwała tygodnie, a nie miesiące, a Waszyngton będzie w stanie osiągnąć wszystkie swoje cele bez użycia wojsk lądowych, powiedział w piątek sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Po spotkaniu z odpowiednikami z G7 we Francji Rubio powiedział reporterom, że Waszyngton „zrealizował tę operację zgodnie z harmonogramem lub wyprzedzał ją i spodziewa się zakończyć ją tutaj we właściwym czasie – kwestia tygodni, a nie miesięcy”.
Choć powiedział, że Waszyngton może osiągnąć swoje cele bez wojsk lądowych, przyznał, że rozmieszcza część wojsk w regionie, „aby zapewnić prezydentowi maksymalną swobodę i maksymalną możliwość dostosowania się do sytuacji awaryjnych, gdyby się pojawiły”.
Waszyngton wysłał w ten region dwa kontyngenty składające się z tysięcy żołnierzy piechoty morskiej, z których pierwszy ma przybyć pod koniec marca na pokładzie ogromnego statku desantowego. Oczekuje się, że Pentagon wyśle do swoich sił tysiące elitarnych żołnierzy spadochronowych.
Rozmieszczenie wzbudziło obawy, że wojna powietrzna, która już zakłóciła globalne dostawy energii, może przerodzić się w przedłużającą się bitwę lądową.
Jednak prezydent USA Donald Trump również podkreślił w tym tygodniu to, co określił jako „produktywne negocjacje” mające na celu dyplomatyczne rozwiązanie wojny, pomimo wielokrotnych zapewnień ze strony Teheranu, że takie rozmowy się nie rozpoczęły.
Rubio powiedział, że Waszyngton wciąż czeka na formalną odpowiedź Iranu na 15-punktową propozycję przesłaną przez niego w tym tygodniu.
„Dokonaliśmy wymiany wiadomości i wskazówek ze strony irańskiego systemu, niezależnie od tego, co z niego zostało, na temat chęci porozmawiania o pewnych sprawach” – powiedział Rubio. „Czekamy na dalsze wyjaśnienia dotyczące… z kim będziemy rozmawiać, o czym będziemy rozmawiać i kiedy będziemy rozmawiać”.
Ze swojej strony Iran twierdzi, że odrzucił tę propozycję.
W czwartek Trump przedłużył o 10 dni dla Iranu termin na ponowne otwarcie zablokowanej Cieśniny Ormuz pod groźbą ataków na jego cywilną sieć energetyczną. Stwierdził, że rozmowy „idą bardzo dobrze”.
Źródło poinformowane w tej sprawie poinformowało Reuters, że Trump i najwyżsi urzędnicy Białego Domu zostali poinformowani przez rozmówców, że irańska kontrpropozycja prawdopodobnie pojawi się później w piątek.
Według doniesień amerykańska propozycja obejmuje żądania od likwidacji irańskiego programu nuklearnego i rakietowego po zrzeczenie się kontroli nad najważniejszym na świecie szlakiem handlowym dostaw energii.
Chociaż urzędnicy irańscy publicznie odrzucili działania dyplomacji amerykańskiej, oświadczyli, że utrzymują otwarte kanały wymiany wiadomości za pośrednictwem krajów trzecich.
Irański urzędnik powiedział w czwartek agencji Reuters, że wysocy urzędnicy zapoznali się z propozycją USA i uważają, że służy ona wyłącznie interesom USA i Izraela, chociaż dyplomacja nie zakończyła się.








