W sobotę libańskie stacje Al Manar TV i Al Mayadeen TV podały, że w izraelskim ataku na samochód medialny w południowym Libanie zginęło co najmniej dwóch libańskich dziennikarzy telewizyjnych.
Al Manar poinformował, że jego korespondent Ali Shoaib i korespondentka Al Mayadeen Fatima Ftouni „zginęli śmiercią męczeńską w ataku na samochód dziennikarza w Jezzine”.
Al Mayadeen powiedziała, że izraelski nalot „uderzył bezpośrednio w pojazd wyraźnie oznaczony jako samochód prasowy, którym podróżowała ona i inni dziennikarze”. Dodała, że w pojeździe byli także Shoaib i brat Ftouniego.
„Według korespondenta Al Mayadeena, Jamala Ghourabiego, Izrael wycelował w pojazd Fatimy czterema precyzyjnymi rakietami. Następnie, gdy karetki przybyły na miejsce zdarzenia, celem zostali ratownicy medyczni, co doprowadziło do śmierci jednego z ratowników medycznych, co odzwierciedla oczywistą próbę zamachu na ekipy prasowe, a nawet ratowników medycznych próbujących do nich dotrzeć „, czytamy w raporcie.
Al Mayadeen udostępnił także film przedstawiający moment, w którym strajk uderzył w zespół prasowy i pozostałości zwęglonego samochodu, a wiele osób znajdowało się kilka metrów dalej na drodze.
Dodało, że Ftouni i jej brat nie byli pierwszymi ofiarami wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem. Napisano, że na początku tego miesiąca jej wujek i jego rodzina zginęli w izraelskim strajku, o czym relacjonowała w telewizji na żywo.
Prezydent Libanu Joseph Aoun potępił izraelski atak, twierdząc, że naruszył on normy.
„Po raz kolejny izraelska agresja narusza najbardziej podstawowe zasady prawa międzynarodowego, międzynarodowego prawa humanitarnego i prawa wojennego, wycelowując w dziennikarzy, którzy ostatecznie są cywilami pełniącymi obowiązki zawodowe” – stwierdził Aoun w oświadczeniu wydanym przez prezydent.
„To rażąca zbrodnia, która narusza wszystkie normy i traktaty, na mocy których dziennikarze korzystają z międzynarodowej ochrony podczas wojen”.
Tymczasem izraelskie wojsko przyznało się do zabicia Shoaiba, twierdząc, że był on częścią jednostki wywiadowczej Sił Radwan Hezbollahu. Udostępnił także rzekomy materiał filmowy przedstawiający celowany atak.
Wojsko zarzuciło Shoaibowi „systematyczne działania mające na celu ujawnienie lokalizacji żołnierzy IDF działających w południowym Libanie i wzdłuż granicy”.
Twierdziła ponadto, że Shoaib „działał, aby podżegać przeciwko siłom IDF i obywatelom Państwa Izrael, wykorzystując je jako kanał dystrybucji materiałów propagandowych Hezbollahu”.
Według Komitetu Ochrony Dziennikarzy (CPJ) Izrael był odpowiedzialny za dwie trzecie z rekordowej liczby 129 dziennikarzy i pracowników mediów zabitych na całym świecie w 2025 r.
W swoim rocznym raporcie organizacja Reporterzy bez Granic z siedzibą w Paryżu podała, że w 2025 r. łączna liczba zabitych dziennikarzy na całym świecie wyniosła 67, co stanowi niewielki wzrost w porównaniu z 66 zabitymi w 2024 r.








