Strona główna Świat „Dyplomacja wymaga czasu”: wysłannik Pakistanu potwierdza zaangażowanie Islamabadu na rzecz pokoju między...

„Dyplomacja wymaga czasu”: wysłannik Pakistanu potwierdza zaangażowanie Islamabadu na rzecz pokoju między Iranem a USA w złożonej sytuacji

6
0

Ambasador Pakistanu w USA Rizwan Saeed Sheikh potwierdził zaangażowanie Islamabadu w ułatwianie dialogu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, nawet w obliczu nasilających się napięć regionalnych.

W wywiadzie wyemitowanym we wtorek ambasador Szejk powiedział Fox News, że Pakistan „jest zaangażowany w zapewnianie wszelkich możliwych ułatwień w owocnym dialogu”, podkreślając jednocześnie, że ostateczne decyzje należą do stron konfliktu.

„Chociaż Pakistan w dalszym ciągu pełni rolę koordynatora, w rzeczywistości do samych skonfliktowanych stron należy nie tylko stworzenie warunków wstępnych do negocjacji i umożliwienie ich poważnego przeprowadzenia, ale to one będą musiały podjąć decyzje, które zapewnią ich sukces” – powiedział Ambasador Szejk.

Opisał sytuację jako „wysoce złożoną kwestię obejmującą czynniki polityczne, gospodarcze i regionalne” i wyraził wdzięczność za to, że obie strony wykazały wiarę w zdolność Pakistanu do pomocy w mediacji.

„Mamy także świadomość, że nie jest to proces łatwy. To bardzo skomplikowana sprawa, w której występuje zbyt wiele ruchomych elementów, ekonomicznych, politycznych” – powiedział.

Ambasador podkreślił wieloletnią tradycję pakistańskiej dyplomacji pokojowej, pozornie nawiązując do jego historycznej roli w niwelowaniu podziałów między głównymi mocarstwami, w tym Chinami i Stanami Zjednoczonymi, podczas zimnej wojny.

Wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar również składa wizytę w Chinach we wtorek, aby wzmocnić proces pokojowy.

„Oferta Pakistanu dotycząca odegrania roli mediacyjnej w niedawnym sporze między Stanami Zjednoczonymi a Iranem leży w szerszym interesie regionalnym” – powiedział ambasador Szejk.

„Nasza niedawna oferta została złożona w dobrej wierze i obejmuje innych partnerów regionalnych. Jesteśmy pełni nadziei i chęci posunięcia spraw do przodu w szerszym interesie regionu. „

Wysłannik dodał: „Staramy się stworzyć warunki sprzyjające temu dialogowi”.

Podkreślił jednak: „Dyplomacja to proces stopniowy, który wymaga czasu. Pakistan wierzy w negocjacje i dyplomację jako podstawę trwałego pokoju”.

Jednak ścieżka dyplomatyczna stoi przed bezpośrednimi wyzwaniami, ponieważ prezydent USA Donald Trump w dalszym ciągu wydaje stanowcze ostrzeżenia, w tym najwyraźniej agresywny post w mediach społecznościowych dotyczący atakowania infrastruktury gospodarczej Iranu.

Analitycy zwracają jednak uwagę, że nawet w tym poście podkreślił „poważne dyskusje” z irańskimi urzędnikami, aby „zakończyć” amerykańskie operacje wojskowe w Iranie i stwierdził, że w tych rozmowach „poczyniono ogromne postępy”.

Jednocześnie Trump ponownie zażądał od Iranu natychmiastowego ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz pod groźbą poniesienia tragicznych konsekwencji.

Kilka godzin później sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt wyjaśniła na odprawie, że ponowne otwarcie Cieśniny jest czymś, nad czym „administracja pracuje”, ale nie jest to jeden z głównych celów operacji.

Zdefiniowała główne cele jako zniszczenie irańskiej marynarki wojennej, demontaż infrastruktury rakietowej i dronów, osłabienie jego regionalnych pełnomocników i uniemożliwienie Iranowi zdobycia broni nuklearnej – coś, czemu Teheran zaprzecza jako swój cel.

Analitycy twierdzą, że zapewnia to administracji Trumpa wystarczającą elastyczność, aby na każdym etapie zadeklarować osiągnięcie swoich celów i zakończyć konflikt, podkreślając nieprzewidywalny charakter sytuacji.

Islamabad pochwalony w USA

Inicjatywa Pakistanu spotkała się także z poparciem amerykańskich prawodawców.

Republikanin Ryan Zinke, republikanin z Montany, pochwalił przywództwo Pakistanu w prowadzeniu rozmów pokojowych i realizacji „15-punktowego planu prezydenta Trumpa dla pokoju na Bliskim Wschodzie. Brawo Zulu”.

Rep. Jack Bergman, republikański współprzewodniczący Klubu Pakistańskiego w Kongresie, nazwał rolę Pakistanu „kluczem do trwałej stabilności” i podkreślił, że „silne partnerstwa i zdecydowane działania” są niezbędne.

Bergman udostępnił także raport Financial Times podkreślający centralną pozycję Pakistanu w procesie pokojowym między Iranem a USA.

Analitycy zauważają, że wysiłki Pakistanu jako neutralnego mediatora mogłyby wzmocnić jego pozycję dyplomatyczną zarówno w Waszyngtonie, jak i w Teheranie, oferując platformę dialogu nawet wtedy, gdy odgłosy wojny staną się głośniejsze.

Pełne oświadczenie ambasadora Szejka podkreśla zaangażowanie Islamabadu w konstruktywne zaangażowanie i jego przekonanie, że trwałe negocjacje, a nie konfrontacja, pozostają jedyną drogą do trwałej stabilności w regionie najeżonym niepewnością.

W weekend w Islamabadzie odbyło się spotkanie czterech krajów z udziałem Arabii Saudyjskiej, Turcji i Egiptu, podczas którego ministrowie spraw zagranicznych spotkali się na około 100 minut i podkreślili potrzebę deeskalacji i dialogu.

Podając szczegóły tego spotkania, Dar zasugerował, że w nadchodzących dniach Pakistan może być gospodarzem bezpośrednich rozmów między Iranem a USA „w celu kompleksowego i trwałego rozwiązania trwającego konfliktu”.

Pakistan zajął centralne miejsce w procesie mediacji między USA a Iranem, prowadzonym we współpracy z Riyadem, Ankarą i Kairem, a Dar potwierdził w zeszłym tygodniu, że między Waszyngtonem a Teheranem toczą się „rozmowy pośrednie” za pośrednictwem wiadomości przekazywanych przez Pakistan.