JEROZOLIMA: W niedzielę izraelskie naloty na Kfarhata, wioskę w południowym Libanie, zabiły siedem osób, w tym 4-letnie dziecko, podało w oświadczeniu ministerstwo zdrowia Libanu.
Ministerstwo dodało, że w kolejnym izraelskim ataku na dzielnicę Jnah w Bejrucie zginęły cztery osoby, a 39 zostało rannych.
Atak na Kfarhatę nastąpił po wydaniu przez izraelskie wojsko nakazu ewakuacji, nakazującego mieszkańcom opuszczenie wioski. Gdy libańscy chrześcijanie, którzy stanowią mniej więcej jedną trzecią populacji, obchodzili Niedzielę Wielkanocną, kraj przeżył jeden z najbardziej brutalnych dni od czasu wybuchu walk z Izraelem na początku ubiegłego miesiąca.
Przez cały dzień w Bejrucie rozbrzmiewały odgłosy strajków i pisk nisko przelatujących samolotów. Jak podały państwowe media, w południowe przedmieścia stolicy doszło do ośmiu nalotów.
W niedzielę armia libańska przekazała, że w wyniku izraelskiego ataku w południowym Libanie zginął żołnierz.
W sobotę izraelskie wojsko wydało ostrzeżenie o ewakuacji wobec przejścia granicznego Masnaa w Libanie z Syrią, głównego punktu wejścia łączącego oba kraje, utrzymując, że jest ono wykorzystywane przez libańską grupę zbrojną Hezbollah do celów wojskowych.
Dowódca wojskowy Izraela, generał broni Eyal Zamir, złożył w niedzielę wizytę żołnierzom w południowym Libanie i zapowiedział zintensyfikowanie ataków na Hezbollah.
„IDF uderza w Hezbollah z determinacją, na szeroką skalę i na wielu frontach” – według oświadczenia Zamir powiedział podczas wizyty w rejonie Ras el-Bayada w południowym Libanie.
„To zajmie trochę czasu, ale będziemy w dalszym ciągu znacznie ograniczać ich możliwości” – powiedział, dodając, że rozbrojenie Hezbollahu w dalszym ciągu jest „najwyższym celem” Izraela.
„IDF angażuje Hezbollah w precyzyjne operacje w celu wzmocnienia obrony i odsunięcia zagrożenia od społeczności północnych. Pozostaniemy na tej linii tak długo, jak będzie to konieczne” – dodał Zamir.
Opublikowano w Dawn, 6 kwietnia 2026 r