Demokraci w Izbie Reprezentantów wezwali we wtorek Republikanów, aby „przedłożyli obowiązek patriotyczny nad lojalność wobec partii i zaprzestali tego, co nazywali „szaleństwem” po tym, jak prezydent Donald Trump w swojej ostatniej groźbie pod adresem Iranu ostrzegł przed zdziesiątkowaniem całej cywilizacji.
Trump dał Iranowi czas do 20:00 w Waszyngtonie – 3:30 w Teheranie – na zakończenie blokady Cieśniny Ormuz i zawarcie porozumienia z Waszyngtonem, pod warunkiem że Stany Zjednoczone zniszczą każdy most i elektrownię w Iranie.
Wcześniej tego dnia Trump ponowił swoją groźbę, stwierdzając w poście Truth Social: „Cała cywilizacja umrze tej nocy i nigdy więcej nie zostanie przywrócona. Nie chcę, aby tak się stało, ale prawdopodobnie tak się stanie”.
We wspólnym oświadczeniu Demokraci w Izbie Reprezentantów stwierdzili, że groźba Trumpa, że zniszczy „całą cywilizację” w Iranie, wymaga „zdecydowanej reakcji Kongresu”.
„Donald Trump jest całkowicie pozbawiony równowagi. Jego oświadczenie, grożące wykorzenieniem całej cywilizacji, szokuje sumienie i wymaga zdecydowanej reakcji Kongresu” – czytamy w oświadczeniu.
„Izba musi natychmiast wznowić sesję i głosować za zakończeniem tej lekkomyślnej wojny z wyboru na Bliskim Wschodzie, zanim Donald Trump pogrąży nasz kraj w III wojnie światowej” – ostrzegli Demokraci.
W oświadczeniu stwierdzono, że przez lata „Republikanie umożliwiali i usprawiedliwiali głęboko niebezpieczne i ekstremalne zachowanie Trumpa”.
„Wystarczy. Nasi odważni mężczyźni i kobiety w mundurach zostali narażeni na niebezpieczeństwo na Bliskim Wschodzie. Ponad tuzin zginęło, a setki zostało rannych. Ceny benzyny gwałtownie rosną, koszty życia w Ameryce wymknęły się spod kontroli, a miliardy dolarów podatników marnuje się na lekkomyślną wojnę z wyboru” – napisano.
Demokraci powiedzieli: „Nadszedł czas, aby Republikanie w Izbie Reprezentantów przedłożyli obowiązek patriotyczny nad lojalność wobec partii i przyłączyli się do Demokratów w powstrzymywaniu tego szaleństwa”.
Uwagi amerykańskiego prezydenta spotkały się także z ostrą reakcją polityków, z których kilku wezwało do usunięcia go ze stanowiska, powołując się na 25. poprawkę, która umożliwia wiceprezydentowi i większości gabinetu uznanie prezydenta za niezdolnego do sprawowania urzędu.