Prezydent USA Donald Trump przyjął w środę prośbę Pakistanu o przedłużenie o dwa tygodnie wyznaczonego przez Iran terminu na zawarcie porozumienia z Waszyngtonem i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.
Jego odpowiedź przyszła na apel premiera Shehbaza Sharifa.
Apel premiera Shehbaza wpłynął na kilka godzin przed upływem terminu wyznaczonego przez Trumpa na 8 kwietnia o godzinie 20:00 czasu wschodniego, a amerykański prezydent ostrzegł przed szerszymi bombardowaniami irańskiej infrastruktury, jeśli Teheran nie dotrzyma terminu.
Wcześniej we wtorek Trump ponowił groźbę pod adresem Iranu, mówiąc, że „dziś wieczorem umrze cała cywilizacja”, ponieważ nie wykazał żadnych oznak przyjęcia jego ultimatum w sprawie otwarcia Cieśniny Ormuz.
Kilka godzin później premier Shehbaz zamieścił na portalu X następujący wpis: „Wysiłki dyplomatyczne na rzecz pokojowego rozwiązania trwającej wojny na Bliskim Wschodzie postępują stabilnie, zdecydowanie i z całą mocą i mogą doprowadzić do wymiernych rezultatów w najbliższej przyszłości.
„Aby umożliwić dyplomacji dalszy bieg, gorąco proszę prezydenta Trumpa o przedłużenie terminu o dwa tygodnie”.
Zwrócił się także do Iranu o otwarcie Cieśniny Ormuz – kluczowego korytarza morskiego, którym przed rozpoczęciem wojny na Bliskim Wschodzie przepływało 20% światowej ropy i skroplonego gazu ziemnego – na odpowiedni okres dwóch tygodni.
„Pakistan z całą szczerością zwraca się do braci irańskich o otwarcie Cieśniny Ormuz na odpowiedni okres dwóch tygodni w geście dobrej woli.
„Wzywamy również wszystkie walczące strony, aby wszędzie przestrzegały zawieszenia broni przez dwa tygodnie, aby umożliwić dyplomacji ostateczne zakończenie wojny w interesie długoterminowego pokoju i stabilności w regionie” – powiedział.
Wkrótce po opublikowaniu postu premiera Shehbaza amerykańskie media Axios poinformowały, że sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że Trump został poinformowany o wniosku.
„Prezydent został poinformowany o propozycji i nadejdzie odpowiedź” – zacytowała wypowiedź sekretarz prasowej Białego Domu Karoline Leavitt.
Osobno Fox News zacytował Trumpa, który stwierdził, że jego administracja jest w trakcie trudnych rozmów.
„Nie mogę wam powiedzieć, ponieważ obecnie prowadzimy gorące negocjacje” – powiedział Fox News.
Tymczasem Reuters zacytował wypowiedź wysokiego rangą urzędnika irańskiego, który powiedział, że Iran pozytywnie rozpatrzył prośbę Pakistanu.
Pakistan zajął pozycję koordynatora procesu pokojowego między Teheranem a Waszyngtonem, mającego na celu zakończenie trwających działań wojennych na Bliskim Wschodzie, które rozpoczęły się 28 lutego od ataków USA i Izraela w Iranie.
W odwecie Iran ograniczył znaczną część ruchu w Ormuz, co pogrążyło świat w kryzysie paliwowym.
Zaręczyny Dara
Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych (FO) po objęciu stanowiska premiera Shehbaza wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar odbył cztery rozmowy telefoniczne z ministrami spraw zagranicznych Maroka, Arabii Saudyjskiej, Turkiye i Egiptu w ciągu około pół godziny.
Podczas wszystkich tych spotkań Dar wymienił poglądy na temat najnowszych wydarzeń na Bliskim Wschodzie i w całym regionie oraz podkreślił obecny stan nieustających wysiłków Pakistanu na rzecz promowania dialogu i zaangażowania dyplomatycznego mających na celu wspieranie pokoju i stabilności, powiedział FO.
Ministrowie spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, Turkiye i Egiptu również byli w zeszłym tygodniu w Islamabadzie i uczestniczyli w czterostronnych dyskusjach skupiających się na wysiłkach deeskalacyjnych na Bliskim Wschodzie.
Po czterostronnej dyskusji Dar powiedział, że Iran i USA wyraziły zaufanie do Pakistanu, że ułatwi rozmowy, a Islamabad będzie zaszczycony gospodarzem dialogu „w nadchodzących dniach”.
Dzień po sporze Dar przebywał w Pekinie, gdzie Pakistan i Chiny przedstawiły pięciopunktową inicjatywę mającą na celu przywrócenie pokoju i stabilności w Zatoce Perskiej i na Bliskim Wschodzie.
Premier Shehbaz Sharif początkowo również zaoferował 24 marca, że Pakistan jest „gotowy i zaszczycony”, że będzie gospodarzem „znaczących i rozstrzygających rozmów” między USA a Iranem.
25 marca irański państwowy nadawca Press TV poinformował, że Teheran „odpowiedział negatywnie” na amerykańską propozycję mającą na celu zakończenie wojny amerykańsko-izraelskiej w tym kraju. W raporcie powołano się na wysokiego rangą urzędnika ds. bezpieczeństwa politycznego.
Stwierdził ponadto, że urzędnik przedstawił pięć warunków, pod którymi Teheran zgodzi się zakończyć trwający konflikt.
Obejmowały one całkowite zaprzestanie „agresji i zabójstw” wroga; ustanowienie konkretnych mechanizmów zapewniających, że wojna nie zostanie ponownie narzucona Republice Islamskiej; gwarantowana i jasno określona wypłata odszkodowań i reparacji wojennych; zakończenie wojny na wszystkich frontach i dla wszystkich zaangażowanych grup oporu w całym regionie; międzynarodowe uznanie i gwarancje dotyczące suwerennego prawa Iranu do sprawowania władzy nad Cieśniną Ormuz.
W poniedziałek irańskie media podały, że Iran przekazał Pakistanowi swoją odpowiedź na amerykańską propozycję zakończenia wojny, ponownie odrzucając zawieszenie broni i podkreślając konieczność trwałego zakończenia wojny.
Irańska odpowiedź składała się z 10 klauzul, obejmujących zakończenie konfliktów w regionie, protokół bezpiecznego przejścia przez Cieśninę Ormuz, zniesienie sankcji i odbudowę – dodała agencja.
Obie odmowy poprzedziły ostrzeżenie Trumpa o szerszych atakach na Iran, jeśli Teheran odmówi zawarcia porozumienia z Waszyngtonem.
Więcej do naśladowania