Minister spraw zagranicznych Bangladeszu spotkał się w środę w New Delhi ze swoim indyjskim odpowiednikiem. Była to najdłuższa wizyta wysłannika z Dhaki od czasu, gdy rewolucja w 2024 r. obaliła starego sojusznika Indii, szejka Hasinę.
Minister spraw zagranicznych Khalilur Rahman bierze udział w „wizycie dobrej woli” – podała państwowa agencja informacyjna BSS Bangladeszu, ale dodała, że omówione zostaną kwestie „ekstradycji, handlu, podziału wody i bezpieczeństwa granic”.
Indyjski minister spraw zagranicznych Subrahmanyam Jaishankar odwiedził Dhakę w grudniu, aby w lutym wziąć udział w pogrzebie byłej przywódczyni Khaledy Zii, matki premiera-elekta Tarique Rahmana.
Jaishankar oświadczył, że „był zadowolony, że mógł gościć” Khalilura Rahmana, stwierdzając w oświadczeniu, że omawiali „wzmocnienie naszych dwustronnych stosunków”, nie podając dalszych szczegółów.
Stosunki poprawiły się od czasu, gdy Tarique Rahman, przywódca Partii Nacjonalistycznej Bangladeszu, odniósł miażdżące zwycięstwo w wyborach, przejmując pałeczkę od tymczasowej administracji, która rządziła 170-milionowym krajem od czasu obalenia Hasiny.
Hasina uciekła do Indii, gdzie się ukrywała, co nadwyrężyło stosunki między Dhaką a New Delhi.
Bangladesz wielokrotnie zwracał się o ekstradycję Hasiny. W listopadzie została skazana na śmierć zaocznie za zorganizowanie śmiertelnego stłumienia powstania.
Oczekiwano także, że Bangladesz będzie zabiegał o większe dostawy energii z Indii, zmagając się ze skutkami wojny na Bliskim Wschodzie.