KOLKATA: Indie rozważają wypuszczenie węży i krokodyli wzdłuż swojej granicy z Bangladeszem – poinformowały w środę Siły Bezpieczeństwa Granicznego, podczas gdy New Delhi stara się zapobiegać nielegalnemu przekraczaniu granicy.
Bangladesz jest prawie całkowicie otoczony przez Indie, a granica rozciąga się na długości ponad 4000 kilometrów, z czego duża część jest nieogrodzona w regionach delt, gdzie himalajskie rzeki wiją się w kierunku morza.
Manoj Barnwal, urzędnik Sił Bezpieczeństwa Granicznego, powiedział, że „wykorzystywanie gadów” było omawiane podczas lutowego spotkania z ministerstwem spraw wewnętrznych.
„Zostaliśmy poproszeni o zbadanie możliwości rozmieszczenia gadów, takich jak węże i krokodyle, w wrażliwych szczelinach rzecznych” – powiedział Barnwal, zastępca inspektora generalnego sił paramilitarnych z Kalkuty, w pobliżu granicy z Bangladeszem.
„Plan koncentruje się na wykorzystaniu naturalnych środków odstraszających, takich jak krokodyle i węże, w strefach podatnych na powodzie, wzdłuż nieogrodzonego obszaru, gdzie tradycyjne ogrodzenia są albo nieskuteczne, albo niemożliwe” – dodał. Granica między Indiami a Bangladeszem przecina Sundarbans, największy na świecie las namorzynowy.
„To innowacyjne posunięcie, ale wiąże się z wieloma wyzwaniami i budzi obawy dotyczące bezpieczeństwa” – powiedział Barnawl. „W jaki sposób pozyskujemy gady? Jaki wpływ może to mieć na mieszkańców wiosek położonych wzdłuż granicy rzecznej? „Poprosiliśmy nasze jednostki terenowe, aby zbadały wykonalność takiego podejścia i jak najszybciej przesłały raport” – dodał.
Stosunki między New Delhi a Dhaką pogorszyły się po powstaniu w Dhace w 2024 r., które zakończyło autokratyczne rządy ówczesnego premiera Szejka Hasiny, który uciekł do Indii.
Minister spraw zagranicznych Bangladeszu Khalilur Rahman przebywał w środę w New Delhi jako najstarszy rangą wysłannik z Dhaki, który złożył wizytę od czasu powstania – w celu odbudowania mroźnych stosunków dyplomatycznych.
Indie zbudowały ogrodzenie graniczne rozciągające się na setki kilometrów i aresztowały dziesiątki Bangladeszu próbujących przekroczyć granicę po obaleniu Hasiny. Rząd premiera Narendry Modiego od dawna zajmuje twarde stanowisko w sprawie imigracji, szczególnie z Bangladeszu. Najwyżsi urzędnicy indyjscy nazywają migrantów „termitami” i „infiltratorami”.
Opublikowano w Dawn, 9 kwietnia 2026 r