Skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben-Gvir w niedzielę pod silną ochroną policji szturmował kompleks meczetu Al Aksa w okupowanej Jerozolimie Wschodniej.
Powołując się na gubernatorstwo Jerozolimy, oficjalna palestyńska agencja informacyjna Wafa podała, że do wtargnięcia doszło w związku z ciągłą eskalacją naruszeń świętych miejsc islamu i chrześcijan we Wschodniej Jerozolimie, a także ciągłymi ograniczeniami w dostępie wiernych do meczetu.
Takie najazdy Ben-Gvira zwykle przeprowadzane są bez uprzedniego publicznego ogłoszenia. Izraelscy ministrowie mogą wejść na teren Al-Aksa wyłącznie za uprzednią zgodą biura premiera Benjamina Netanjahu.
Minister kontynuował te prowokacje pomimo wielokrotnych potępień ze strony Arabów, islamistów i międzynarodowych.
Meczet Al Aksa jest trzecim najświętszym miejscem dla muzułmanów na świecie. Żydzi nazywają ten obszar Wzgórzem Świątynnym, twierdząc, że w starożytności znajdowały się tam dwie świątynie żydowskie.
Niedzielny nalot ma miejsce po tym, jak siły izraelskie zamieniły w sobotę część Wschodniej Jerozolimy, w tym Stare Miasto i Bramę Damasceńską, w strefę zmilitaryzowaną, ustanawiając punkty kontrolne podczas obchodów Wielkiej Soboty w kościele Grobu Świętego.
Izraelscy urzędnicy zamknęli wcześniej kościół na 40 dni, powołując się na rzekome obawy dotyczące bezpieczeństwa wynikające z napięć w regionie.