SAN FRANCISCO: Firma Anthropic zajmująca się sztuczną inteligencją oświadczyła w czwartek, że nie zapewni Departamentowi Obrony USA nieograniczonego korzystania ze swojej technologii pomimo nacisków ze strony Pentagonu, aby się do tego zastosował.
„Te groźby nie zmieniają naszego stanowiska: nie możemy z czystym sumieniem przystać na ich prośbę” – oznajmił w oświadczeniu dyrektor naczelny Anthropic, Dario Amodei.
Waszyngton dał start-upowi zajmującemu się sztuczną inteligencją do piątku na wyrażenie zgody na bezwarunkowe wykorzystanie jego technologii do celów wojskowych, nawet jeśli narusza to standardy etyczne obowiązujące w firmie lub grozi mu konieczność zastosowania się do nadzwyczajnych uprawnień federalnych.
Amodei powiedział, że Pentagon i agencje wywiadowcze wdrożyły modele antropiczne w celu obrony kraju, ale wyznaczają one linię etyczną dotyczącą ich wykorzystania do masowej inwigilacji obywateli USA i w pełni autonomicznej broni.
„Wykorzystywanie tych systemów do masowej inwigilacji wewnętrznej jest niezgodne z wartościami demokratycznymi” – stwierdził Amodei.
Dodał, że wiodące systemy sztucznej inteligencji nie są jeszcze niezawodne, jeśli chodzi o zasilanie śmiercionośnej broni bez pełnej kontroli człowieka.
„Nie będziemy świadomie dostarczać produktu, który naraża amerykańskich żołnierzy i cywilów na ryzyko”. Po spotkaniu z Anthropic na początku tego tygodnia Pentagon postawił surowe ultimatum: zgodzić się na nieograniczone wykorzystanie swojej technologii w celach wojskowych do soboty lub zostać zmuszonym do przestrzegania ustawy o produkcji obronnej.
Prawo z czasów zimnej wojny, ostatnio zastosowane podczas pandemii Covida, przyznaje rządowi federalnemu szerokie uprawnienia do zmuszania sektora prywatnego do priorytetowego traktowania potrzeb bezpieczeństwa narodowego.
Pentagon zagroził także uznaniem Anthropic za ryzyko w łańcuchu dostaw, a jest to określenie zwykle zarezerwowane dla firm z krajów przeciwnika, które może poważnie zaszkodzić zdolności firmy do współpracy z rządem USA i reputacji.
Ówczesny wyższy rangą urzędnik Pentagonu odrzucił obawy firmy, twierdząc, że Departament Obrony zawsze działał zgodnie z prawem.
„Za legalność odpowiada Pentagon jako użytkownik końcowy” – powiedział urzędnik, dodając, że departament „wydawał jedynie zgodne z prawem rozkazy”. Urzędnicy potwierdzili również, że między Anthropic a Pentagonem miała miejsce wymiana zdań dotycząca międzykontynentalnych rakiet balistycznych, podkreślając delikatny charakter wniosków leżący u podstaw sporu.
Opublikowano w Dawn, 28 lutego 2026 r








