Strona główna Technologie Recenzja gry — Cairn sprawia, że ​​jestem niezwykle świadomy moich własnych kończyn...

Recenzja gry — Cairn sprawia, że ​​jestem niezwykle świadomy moich własnych kończyn – Pakistan

4
0

To gra dla ludzi, którzy lubią ból, więcej bólu i piękne zachody słońca.

TL;DR

Plusy:

Interesujące połączenie koncepcji i mechaniki rozgrywki Poziom trudności, który dobrze dostosowuje się do osobistych preferencji Niebiańsko malownicze krajobrazy ze świetnym trybem fotograficznym, z którego można skorzystać Pęczniejąca, uroczysta muzyka przeplatana dla dodatkowego majestatu Dobre tempo opowiadania historii z obiecującym wglądem w głównego bohatera i wszechświat

Wady:

Powolna, czasem dość nudna rozgrywka. Pewne problemy ze stabilnością, przycinaniem obrazu i przegrzaniem

Wynik: 5/7 — Nie dla osób o słabym sercu, ale warto spróbować

Recenzja na PC; dostępna na PC (Windows) i PlayStation 5.

Cena: 10,49 USD (Steam); 29,99 USD (sklep PlayStation). Dodatek Deluxe: 5,89 USD (Steam); pełna edycja Deluxe za 36,99 USD (w sklepie PlayStation).

Uwielbiam trudne gry. Naprawdę, naprawdę kocham trudne gry. Kiedy więc prawie upadłem i po kilku godzinach zrezygnowałem z Cairn, nie chcę, żebyście wszyscy myśleli, że dzieje się tak dlatego, że jestem mięczakiem, który nie radzi sobie z wyzwaniami.

Cieszę się jednak, że nie dałem kaucji. Ta nowa niezależna produkcja studia The Game Bakers — znanego z Furi i Haven — jest tak bezlitosna, na jaką wygląda, i nie owija w bawełnę. Ale jest to bardzo satysfakcjonujące, a także oszałamiające wizualnie, gdy w końcu osiągniesz swój krok. W końcu jest to gra o wspinaniu się po górach. Jak mogłoby to być inne niż piękne i trudne?

Rozpoczęcie wspinaczki. — GIF autorstwa autora Świetne połączenie koncepcji mechanicznych

U podstaw leży proste założenie: oto góra, która zabiła większość wszystkich, którzy próbowali się na nią wspiąć.

No dalej.

My. — GIF autorstwa autora

Cairn wprowadza do subtelnie techno-futurystycznego świata i twojej bohaterki Aava (znakomity głos Sophii Eleni), zawziętej zawodowej alpinistki. W miarę postępów w grze dowiesz się o niej coraz więcej, zyskując wgląd w silną osobowość z bogatym życiem wewnętrznym.

Aava i Climbot. — GIF autorstwa autora

Wraz ze swoim pomocnym towarzyszem, droidem Climbotem, Aava wyrusza na niezdobytą Kami: najwyższy szczyt świata w grze, tak niebezpieczny, że niewielu ludzi kiedykolwiek wraca. Sytuację potwierdza fakt, że pierwsze zwłoki odkrywasz po około 90 minutach.

Makabryczny sposób na śmierć. — zrzut ekranu autorstwa autora

Gra jest symulatorem wspinaczki górskiej, który zawiera wiele elementów gry survivalowej, w których walczysz o jedzenie i schronienie, stawiając czoła niebezpieczeństwom związanym z górami. Należą do nich: utrata równowagi w ulewnym deszczu, zagubienie się w rozległym krajobrazie i najwyraźniej… niedźwiedzie.

… grizzly sposób na śmierć. — zrzut ekranu autorstwa autora

Prawdziwym punktem fascynacji Cairn jest jego podstawowa mechanika rozgrywki: symulacja wspinaczki. Wspinasz się na ten gigantyczny górski klif nudnym klifem, wybierając i poruszając każdą z kończyn Aavy po kolei, aby znaleźć niepewne oparcie na skalnych ścianach — w kółko, aż dotrzesz do stabilnego gruntu lub zginiesz próbując.

Wspinaczka. — GIF autorstwa autora

Szczerze mówiąc, zajęło mi wiele godzin, aby zagłębić się w ten aspekt (może symulatory po prostu nie są dla mnie). Jest bardzo, bardzo powolny, zwłaszcza gdy jesteś w tym kiepski tak jak ja. Na szczęście po krótkiej praktyce stało się to na tyle znajome, że nawet zaczęło mi się podobać to, jak marionetka Aava może przypominać QWOP na sterydach.

Aava kręci się wokół. — GIF autorstwa autora

Masz także pewną ilość wytrzymałości, a także głód, pragnienie i zimno, aby kontrolować ograniczone zasoby. Możesz odpocząć i zregenerować siły w punktach schronienia na całej długości wspinaczki, ale jeśli przyjmiesz zbyt wiele nieudanych upadków lub zabraknie ci jedzenia, umrzesz i rozpocznij grę od ostatniego punktu zapisu.

(Ow.) — GIF autora Robienie obiadu. — GIF autorstwa autora

Trudne gry o wspinaczce górskiej nie są mi obce, ale to z pewnością nie jest Celeste. Gry survivalowe i symulacyjne należą do moich najrzadziej granych gatunków, więc było to dla mnie nowe, ciekawe wyzwanie. Przynajmniej było fajniej, kiedy w końcu zdecydowałem się porzucić wstyd i dostosować poziom trudności do własnych potrzeb.

Trudność dostosowana do Twoich potrzeb

Zasadniczo uważam, że trzeba się trochę postarać, aby grać w Cairn zgodnie z zamierzeniami. Ale nie musisz cierpieć bardziej niż to, co jest dla ciebie przyjemne.

Zrezygnowałem z pierwszego zapisu po kilku godzinach, gdy zdałem sobie sprawę, że zaoszczędziłem z powodu złych wyborów i nawet nie miałem zabawy. Na potrzeby następnej rozgrywki – oczywiście w celach dziennikarskich – przełączyłem się z trybu „Alpinista” na tryb „Odkrywca”, który zapewnia nieco łatwiejszą mechanikę przetrwania, a nawet pozwala przewinąć do tyłu złe wybory wspinające się.

Udawajmy, że to się nie wydarzyło. — GIF autora. Wybór trybu wyzwania przed rozpoczęciem. — zrzut ekranu autorstwa autora

(Pamiętaj, że istnieje również bardzo trudny tryb Free Solo. Nie będę go dotykał 3-metrowym kijem.)

Możesz także indywidualnie włączyć inne ustawienia dostępności, a nawet całkowicie usunąć mechanikę przetrwania. Nie robiłem tego, ale nie ma w tym wstydu, jeśli wolisz mniej stresujące doświadczenie.

Więcej opcji ułatwień dostępu. — zrzut ekranu autorstwa autora

Dla mnie różnica, jaką wniósł tryb Eksploratora, była natychmiastowa: w końcu poczułem, że robię postępy w wystarczająco przyzwoitym klipie, aby przynajmniej sensownie zrecenzować grę. Ci z Was, którzy nie mają pracy ani nic lepszego do roboty, niech nie krępują się, jeśli chcą być prawdziwymi graczami.

Skok wiary. — GIF autora Skaliste aspekty

Cairn prawie mnie stracił przez to, ile czasu zajmuje dotarcie gdziekolwiek. Jasne, żmudne wspinanie się z rękami na rękach jest częścią tego pomysłu, ale czasami potrzeba tolerancji, aby pokonać stabilny teren.

Podczas mojej pierwszej rozgrywki właściwie zrezygnowałem z eksploracji większości tej genialnej, rozległej mapy (swoją drogą, zły pomysł na grę z mechaniką żerowania), ponieważ samo spacerowanie było niepotrzebnym testem cierpliwości.

Idziesz ciężko czy prawie nie chodzisz? — przez autora

Możesz także biegać, ale to pożera twoją wytrzymałość. Ciekawy wybór! Nie podoba mi się to.

Wiem, że ta gra specjalizuje się w mechanice realistycznej. Ale jeśli pozwoli mi włożyć do plecaka pełne miski parującego, gorącego jedzenia na później, myślę, że mogłoby pozwolić mi chodzić nieco szybciej bez poświęcania ważnych zasobów. Podeszliśmy już do realizmu.

Mój plecak. Tak, to jest jajko. — zrzut ekranu autorstwa autora

Inne moje drobne zastrzeżenia dotyczą stabilności. Występują problemy wizualne — zauważalne w przypadku przycinania, krótkotrwałego zawieszania się i chwiejnego ułożenia kończyn — choć zwykle nie są one na tyle poważne, aby zakłócać rozgrywkę. Istnieje również kilka problemów z interfejsem, takich jak okazjonalna utrata sygnału myszy i problemy z ustawieniami trybu fotograficznego. Żadne z nich nie stanowi przełomu, ale jest zauważalne.

Na koniec pamiętaj, że Cairn zaleca kontroler. Chociaż mysz i klawiatura działają dobrze, kontroler polecam także graczom PC, choćby dlatego, że ta gra nagrzewa się jak w piecu, a moje palce wypalają się na moim niewyspecjalizowanym laptopie.

OK, to tyle. A teraz kilka naprawdę świetnych rzeczy.

Boski pogląd

Być może zapytasz: OK, to wygląda na mnóstwo cierpienia i duże wielokątne ściany skalne. Po co to wszystko?

Odpowiadam Ci: spójrz na te cholerne widoki.

Piękne niebo. — zrzut ekranu autorstwa autora Kolejne piękne niebo. — zrzut ekranu autorstwa autora Kolejne piękne niebo. — zrzut ekranu autorstwa autora

Kami („bóg”) to góra o trafnej nazwie, a krajobrazy, które widzisz, są równie boskie. Cykle dnia i nocy są dość szybkie, a oglądanie gwiazd pojawiających się po raz pierwszy zapiera dech w piersiach. Gra wie, jak piękna jest panorama miasta, i udostępnia świetny tryb zdjęć z wieloma ustawieniami, które pomogą ją uchwycić.

Łapiemy szybkie zdjęcie wschodu słońca. — GIF autorstwa autora

Jeśli to właśnie otrzymasz na samym początku, będę grać tak długo, jak będzie to konieczne, aby zobaczyć, co kryją wyższe szczyty. Nawet w najbardziej nudnym miejscu Cairn nagradza Cię nowym i pięknym widokiem na każdym kroku, a połączenie grafiki 2D i 3D nadaje wielu krajobrazom wspaniały, ręcznie malowany wygląd.

Odpoczynek pod gwiazdami. — GIF autora Subtelne serenady muzyczne

Podczas wspinaczki nie słychać zbyt wiele muzyki (przynajmniej jak na razie), ale to, co dostajesz, jest subtelne, uroczyste i mocne, doskonale pasujące do majestatu góry. Podczas gdy w głównej rozgrywce w większości unika się podkładu, być może dla dodatkowego zanurzenia się w rozgrywkę, wie, kiedy użyć wskazówek muzycznych, aby dać ci znać, że dokądś zmierzasz i przypomnieć, abyś zatrzymał się i na chwilę pochłonął grę.

Jestem pod wrażeniem, jak oszczędnie i skutecznie Cairn wykorzystuje muzykę: słodka i mocna muzyka, która pojawia się po ostrej wspinaczce, jest powiewem świeżego powietrza. Chciałbym jednak, żeby muzyka nadal grała, gdy bawiłem się w trybie fotograficznym, ponieważ często towarzyszy ona najbardziej uroczo malowniczym zdjęciom.

Jak ten. — zrzut ekranu autorstwa autora

Choć nie zawsze muzyczne, projekty dźwiękowe są nadal mocno wplecione w mechanikę gry, podobnie jak projekt wizualny. Aava sygnalizuje swoje wyczerpanie i niepewność stopy zarówno za pomocą sygnałów wizualnych, jak i głosowych, drżąc i jęcząc, gdy jest zmęczona lub pod wpływem stresu. Odczytanie jej mowy ciała i głosu ma kluczowe znaczenie, aby uniknąć trudnej śmierci.

Kiedy Aava jest zestresowana, widać to. — GIF autorstwa autora Werdykt: Nie dla osób o słabym sercu

Naprawdę doceniam to, co robi Cairn dzięki swojej wciągającej, brutalnej rozgrywce i mechanice przetrwania. To powiedziawszy, gdyby nie skalowalne opcje trudności, bardzo trudno byłoby mi się w to wciągnąć. Jeśli w to zagrasz, zdecyduj wcześniej, jakiego rodzaju wyzwania szukasz, aby nie marnować zbyt wiele energii na zapisywanie, którego później zaczniesz nienawidzić.

Podsumowując, podoba mi się ta gra o wiele bardziej, niż się spodziewałem. Z pewnością nie jest to gra dla każdego, niezależnie od gatunku czy wyzwania, ale warto spróbować, jeśli lubisz przekraczać swoje granice.

Świeczka urodzinowa. — GIF autorstwa autora