Strona główna Technologie Załoga księżyca Artemis II leci dalej niż kiedykolwiek wcześniej ludzkość

Załoga księżyca Artemis II leci dalej niż kiedykolwiek wcześniej ludzkość

6
0

Czterech astronautów należących do NASA misji Artemis II poleciało w poniedziałek głębiej w przestrzeń kosmiczną niż jakikolwiek człowiek przed nimi, wykonując rzadki przelot obok zacienionej niewidocznej strony Księżyca, który odsłonił powierzchnię Księżyca pod ostrzałem kosmicznym.

Sześciogodzinne badanie zwykle ukrytej półkuli jedynego naturalnego satelity Ziemi zostało podkreślone przez bezpośrednie obserwacje wizualne dokonane przez astronautów „błysków uderzeniowych” meteorów rzucających na ciemną i pokrytą gęstymi kraterami powierzchnię Księżyca.

Około dwudziestu naukowców wypełniło salę konferencyjną sąsiadującą z kontrolą misji w Johnson Space Center NASA w Houston, aby zarejestrować w czasie rzeczywistym zjawiska księżycowe, których była świadkiem załoga Artemis, gdy ich statek kosmiczny Orion, wielkości mniej więcej SUV-a, okrążał Księżyc w odległości około ćwierć miliona mil (402 000 km) od Ziemi.

Sześciogodzinny przelot, który zbliżył się na odległość 7000 km od powierzchni Księżyca, rozpoczął się po sześciu dniach lotu kosmicznego, co oznaczało pierwszą na świecie podróż astronautów w pobliże Księżyca od czasu misji Apollo z czasów zimnej wojny, która odbyła się ponad pół wieku temu.

Sześć z tych misji wysłało na Księżyc dwuosobowe zespoły w latach 1969–1972 – było to jedynych 12 ludzi, którzy kiedykolwiek chodzili po jego powierzchni. Artemis, następca programu Apollo, zamierza powtórzyć to osiągnięcie do 2028 r., przed pierwszym lądowaniem Chin, oraz ustanowić długoterminową obecność Stanów Zjednoczonych na Księżycu w ciągu następnej dekady, w tym bazę księżycową, która będzie poligonem doświadczalnym dla potencjalnych przyszłych misji na Marsa.

Zaprojektowany jako próba generalna z załogą przed przyszłymi wyprawami na Księżyc, Artemis II wygenerował mnóstwo nowego materiału do zbadania przez księżycowych naukowców, w tym błyski uderzeń meteorów zarejestrowane podczas poniedziałkowego przelotu, które przypominały iskry i smugi światła opisane przez niektórych astronautów Apollo.

Załoga Artemis II, podróżująca w kapsule Orion od czasu wystrzelenia z Florydy w zeszłym tygodniu, rozpoczęła szósty dzień lotu kosmicznego, gdy w poniedziałek obudziła się i usłyszała nagraną wcześniej wiadomość od zmarłego astronauty NASA Jima Lovella, który leciał na pokładzie księżycowych misji Apollo 8 i Apollo 13.

„Witam w mojej dawnej okolicy” – powiedział Lovell, który zmarł w zeszłym roku w wieku 97 lat. „To historyczny dzień i wiem, jak bardzo będziesz zajęty, ale nie zapomnij nacieszyć się widokami… powodzenia i błogosławieństwa Bożego”.

Kilka godzin później załoga składająca się z amerykańskich astronautów Reida Wisemana, Victora Glovera i Christiny Koch oraz kanadyjskiego astronauty Jeremy’ego Hansena przeszła do historii lotów kosmicznych, wyruszając dalej od Ziemi niż ktokolwiek wcześniej – na odległość 452 756 mil.

Poprzedni rekord, wynoszący około 248 000 mil, został ustanowiony w 1970 r. przez Apollo 13 po niemal katastrofalnej awarii statku kosmicznego, która przerwała misję, co zmusiło Lovella i jego dwóch członków załogi do wykorzystania grawitacji Księżyca, aby bezpiecznie sprowadzić ich na Ziemię.

Przed pójściem spać piątego dnia lotu załoga Artemis II zrobiła jeszcze jedno zdjęcie zbliżającego się Księżyca w oknie statku kosmicznego Orion. — NASA Nadawanie kraterom nazw

W drodze na niewidoczną stronę Księżyca astronauci Artemis spędzili trochę czasu na przypisywaniu tymczasowych nowych nazw obiektom Księżyca, którym wcześniej brakowało oficjalnych oznaczeń.

W wiadomości radiowej do kontroli misji w Houston Hansen zasugerował, aby jeden krater nazwać Integrity, od nazwy nadanej załodze kapsuły Orion, a drugi na cześć zmarłej na raka w 2020 roku żony Wisemana, Carroll.

„Kilka lat temu rozpoczęliśmy tę podróż, nasza zżyta rodzina astronautów, i straciliśmy ukochaną osobę” – Hansen powiedział o zmarłej żonie dowódcy misji głosem dławiącym się z emocji, gdy opisywał położenie jej księżycowego imiennika.

„To jasny punkt na Księżycu i chcielibyśmy nazwać go Carroll”. Hansen powiedział później, że załoga widziała wiele cech Księżyca, których „żaden człowiek nigdy wcześniej nie widział, nawet w Apollo”.

Gdy Orion leciał wokół niewidocznej strony Księżyca, astronauci sfotografowali rzadki moment, w którym Ziemia, niewielka w porównaniu z rekordową odległością od planety, zachodziła i wznosiła się wraz z księżycowym horyzontem podczas obrotu wokół Księżyca, co stanowi uderzające niebiańskie odwrócenie wschodu i zachodu Księżyca, zwykle widziane z Ziemi.

Ponieważ Księżyc obraca się z tą samą prędkością, z jaką krąży wokół Ziemi, jego druga strona jest zawsze zwrócona w stronę przeciwną do naszej planety i tylko astronauci Artemidy i Apollo kiedykolwiek patrzyli bezpośrednio na jego powierzchnię.

Rzadkie szczegółowe zdjęcia

Poniedziałkowy przelot obok Księżyca pogrążył załogę w ciemnościach i 40-minutowej przerwie w komunikacji, gdy Księżyc zasłonił jej dostęp do Deep Space Network NASA – globalnego układu masywnych anten do komunikacji radiowej, których agencja używała do rozmów z załogą.

Po przelocie prezydent USA Donald Trump pogratulował czterem członkom załogi za pośrednictwem łącza audio z Białego Domu, którzy pojawili się przed kamerą transmitowaną na żywo z satelity z kosmosu.

„Dziś przeszedłeś do historii i sprawiłeś, że cała Ameryka jest naprawdę dumna, niesamowicie dumna” – powiedział Trump.

„Naprawdę zainspirowałeś cały świat. Naprawdę wszyscy to oglądają. ” Koch powiedziała Trumpowi, że jednym z najbardziej niezapomnianych momentów jej przelotu był „powrót z niewidocznej strony Księżyca i ponowne ujrzenie Ziemi po raz pierwszy”.

Zapytani przez prezydenta, jak się czuli, gdy wszelka komunikacja z Ziemią została zerwana, gdy Orion przeleciał za Księżycem, Glover odpowiedział: „Pomodliłem się, ale potem musiałem jechać dalej”.