Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Zastępca szefa sztabu prezydenta Karola Nawrockiego Adam Andruszkiewicz został oskarżony przez prokuraturę o nakazanie fałszowania dokumentów. Jeśli zostanie uznany za winnego, może mu grozić do pięciu lat więzienia.
Andruszkiewicz zaprzecza oskarżeniom, nazywając je „zmyśloną bajką” i „aktem politycznej zemsty” rządu na urzędzie Nawrockiego, sprzymierzonego z prawicową opozycją.
Wiadomość dotycząca przesłuchania w charakterze podejrzanego Adama A. https://t.co/D6ogha7JIf
— Prokuratura Okręgowa w Lublinie (@Prok_Regio_LUB) 11 lutego 2026 r.
W środę prokuratorzy ogłosili, że postawili Andruszkiewiczowi zarzuty w sprawie, która sięga 2014 roku, kiedy był on przywódcą Młodej Wszechpolskiej, prominentnej grupy skrajnie prawicowej w województwie podlaskim.
Zarzuty dotyczą twierdzeń o sfałszowaniu podpisów poparcia dla nominacji kandydatów w wyborach lokalnych reprezentujących Ruch Narodowy, kolejne ugrupowanie nacjonalistyczne zrzeszone w Młodzieży Wszechpolskiej, na Podlasiu.
Teraz, po jedenastu i pół roku od rozpoczęcia śledztwa, prokuratorzy doszli do wniosku, że Andruszkiewicz był odpowiedzialny za „kierowanie fałszerstwem dokumentów przez inne osoby”.
Mówią, że jeden ze świadków w sprawie złożył zeznania na ten fakt, co następnie zostało potwierdzone innymi dowodami, w tym dalszymi zeznaniami świadków i analizą pisma ręcznego.
W przypadku uznania za winnego fałszerstwa Andruszkiewiczowi grozi do pięciu lat więzienia. Grożą mu także zarzuty naruszenia procedury wyborczej, zagrożone karą do trzech lat więzienia oraz niezgodnego z prawem przetwarzania danych osobowych, za co grozi mu do dwóch lat więzienia.
Prokuratorzy twierdzą, że Andruszkiewicz, kiedy został dziś wezwany na rozprawę, nie przyznał się do winy. Sam polityk także w mediach społecznościowych zapewniał o swojej niewinności i sugerował, że ściganie go ma podłoże polityczne.
„To oskarżenie to całkowicie zmyślona baśń, wykorzystana jako broń polityczna” – napisał, obiecując „obalić tę fałszywą narrację”.
Podobnie w zeszłym tygodniu, po wezwaniu go do stawienia się przez prokuraturę, Andruszkiewicz nazwał ich działania „oczywistym aktem zemsty politycznej” i częścią „szerzej zakrojonego planu ciągłych ataków obecnej partii rządzącej na Kancelarię Prezydenta”.
Idę do prokuratury. 12 lat szczegółowego śledztwa, kilkadziesiąt opinii grafologicznych i pomimo oszczerstw medialnych nie ma żadnych zarzutów o fałszowanie podpisów. Mówiłem ci! Dziękuję tym, którzy od początku wierzyli w moją niewinność w tej sprawie.
Jednak na potrzeby…
— Adam Andruszkiewicz (@Andruszkiewicz1) 11 lutego 2026 r
Od czasu dojścia Nawrockiego do władzy w zeszłym roku regularnie ściera się z bardziej liberalnym rządem premiera Donalda Tuska.
Sam prezydent nie skomentował jeszcze dzisiejszego komunikatu. Jednak w zeszłym tygodniu, po wezwaniu Andruszkiewicza przez prokuraturę, stanął w obronie swojego zastępcy szefa sztabu.
„Dwanaście lat śledztwa bez dowodów, jasne i zgodne opinie biegłych od pisma ręcznego wskazujące na brak związku Adama Andruszkiewicza ze sprawą – i nagle rewelacja” – napisał sarkastycznie prezydent w mediach społecznościowych.
„Prokuratura działa w tej sprawie powoli i wybiórczo, ale o dziwo, zawsze zgodnie z oczekiwaniami «szefa»” – dodał.
12 lat śledztwa bez dowodów, jasne opinie grafologów wskazujące na brak związku ze sprawą Adama Andruszkiewicza – i nagle rewelacja. Prokuratura działa w tej sprawie powoli i wybiórczo, ale o dziwo, zawsze zgodnie z oczekiwaniami „menedżera”. Atakuje osobę…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) 5 lutego 2026 r
Wzmianka Nawrockiego o „szefie” będzie prawdopodobnie nawiązaniem albo do Waldemara Żurka, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, albo do Tuska.
Od dojścia do władzy w grudniu 2023 r. rząd Tuska jednym ze swoich priorytetów uczynił rozliczanie danych związanych z byłą rządzącą partią Prawo i Sprawiedliwość (PiS). PiS zarzuca jednak władzom, że z powodów politycznych zbroją przeciwko nim system prawny.
Po odejściu z Młodzieży Wszechpolskiej Andruszkiewicz był związany z kilkoma innymi małymi partiami prawicowymi, zanim w 2019 r. dołączył do PiS i został wiceministrem w ówczesnym rządzie kierowanym przez PiS.
W zeszłym roku był znaczącą postacią w kampanii przed wyborami prezydenckimi Nawrockiego, którego kandydaturę popierał PiS. Kiedy w sierpniu Nawrocki został prezydentem, mianował Andruszkiewicza na swojego zastępcę szefa sztabu.
Robert Bąkiewicz, przywódca nacjonalistów powiązany z opozycyjną partią PiS, został oskarżony o podżeganie do zabójstwa premiera Donalda Tuska.
Bąkiewicz twierdzi, że jego słowa zostały celowo błędnie zinterpretowane w ramach oskarżenia politycznego https://t.co/jRuB7Oaazd
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 9 lutego 2026
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Główne źródło obrazu: Grzegorz Jakubowski/KPRP
Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notatek z Polski. Pisał o sprawach polskich dla szerokiej gamy publikacji, m.in. „Foreign Policy”, „POLITICO Europe”, „EUobserver” i „Dziennika Gazety Prawnej”.








