Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Generał Roman Polko, który dowodził polską jednostką sił specjalnych GROM w Iraku i Afganistanie, potępił niedawne wypowiedzi Donalda Trumpa sugerujące, że sojusznicy Ameryki nie zapewnili Stanom Zjednoczonym wsparcia wojskowego na pierwszej linii frontu.
Polko, który jest obecnie na emeryturze, nazwał prezydenta USA „tchórzem, który nigdy nie był na pierwszej linii frontu”. Tymczasem minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski oświadczył, że „nikt nie ma prawa naśmiewać się ze służby naszych żołnierzy”.
– Nie obrazicie się, drodzy weterani, na człowieka, który uszł służbie wojskowej, bo miał ostrogę na pięcie – powiedział w @tvn24 gen. Roman Polko. https://t.co/qmORVQoH4p
— tvn24 (@tvn24) 23 stycznia 2026 r
W obliczu napięć związanych z wysiłkami Trumpa zmierzającymi do przejęcia kontroli nad Grenlandią prezydent USA wielokrotnie kwestionował, czy jego kraj może polegać na swoich sojusznikach z NATO.
„Czy będą tam, gdybyśmy kiedykolwiek ich potrzebowali?” – zapytał Trump w czwartek w wywiadzie dla Fox News. – Nie jestem tego pewien.
“Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Nigdy tak naprawdę o nic ich nie pytaliśmy. Wiesz, powiedzą, że wysłali trochę żołnierzy do Afganistanu czy to czy tamto. I tak było – trzymali się trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu” – kontynuował.
Trump o NATO: „Zawsze mówiłem, czy będą tam, gdybyśmy kiedykolwiek ich potrzebowali? To naprawdę ostateczny test. Nie jestem tego pewien. Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali trochę żołnierzy do Afganistanu i to czy tamto. I rzeczywiście tak było. Trzymali się trochę z tyłu, z przodu… pic.twitter.com/FEYFo7JYnn
— Aaron Rupar (@atrupar) 22 stycznia 2026 r
W rzeczywistości personel wojskowy różnych sojuszników NATO brał udział w wojnach w Afganistanie i Iraku w tym stuleciu, a wielu z nich straciło życie.
W Afganistanie, po Stanach Zjednoczonych, najwięcej ofiar śmiertelnych (2461 zgonów) odnotowano w Wielkiej Brytanii (457), Kanadzie (159), Francji (90), Niemczech (62), Włoszech (53) i Polsce (44). W Iraku zginęło 23 polskich żołnierzy, za Stanami Zjednoczonymi (4492), Wielką Brytanią (179) i Włochami (33).
Na obu frontach znalazł się Polko, który był dowódcą GROM w latach 2000–2004 i ponownie w 2006 r. Od zakończenia służby wojskowej w 2009 r. był doradcą ds. bezpieczeństwa trzech prezydentów – Lecha Kaczyńskiego, Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy.
Generał Polko (po lewej) z wizytą wśród polskich żołnierzy w Afganistanie w 2007 roku jako szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (źródło: BBN)
W piątek w rozmowie z nadawcą TVN Polko powiedział, że ostatnie uwagi Trumpa „przekroczyły czerwoną linię”, zwłaszcza gdy wypowiedział je ktoś, kto nigdy nie służył w wojsku.
„To cynizm tchórza, który sam nie był na pierwszej linii frontu” – oświadczył generał. „Pod tym względem przypomina Putina, który też prowadzi wojny, ale sam nigdy nawet nie zbliżył się na linię frontu”.
Polscy „weterani nie będą obrażani przez człowieka, który uchylał się od służby wojskowej, bo miał ostrogę kostną w pięcie” – dodał Polko, odnosząc się do diagnozy lekarskiej, na podstawie której Trump uchylał się od służby wojskowej podczas wojny w Wietnamie.
Polscy żołnierze „byli na pierwszej linii frontu, wspierając wysiłki pokojowe i ryzykując własne życie, aby ludzie nie byli terroryzowani przez Al-Kaidę” – zauważył Polko, który w kolejnym wywiadzie dla TVP wezwał Trumpa do przeprosin.
„Trump bezcześci pamięć weteranów, którzy zginęli w tej misji. (…) Szacunek dla braterstwa krwi wymaga słowa „przepraszam” ze strony Prezydenta Trumpa. Nawet kłamstwa nie mogą sięgać tak daleko”.
Gree. @Poltans Ruocaleod DOol DUTE →rama zewnętrzna 1 1 1 1 1 4. Chocfologiczna
— tvp.info (@tvp_info) 23 stycznia 2026
Tymczasem minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz opublikował w piątek oświadczenie, w którym przypomniał, że „polska armia ramię w ramię z sojusznikami brała udział w misjach m.in. w Afganistanie i Iraku”.
„Tragiczne momenty, w których zginęli nasi żołnierze, pokazały, że jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę w obronie bezpieczeństwa międzynarodowego, bezpieczeństwa Polski” – dodał. “Ta ofiara nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana. Polska jest wiarygodnym i sprawdzonym sojusznikiem i nic tego nie zmieni.”
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zauważył także, że prowincja Ghazni, w której wojska polskie służyły w Afganistanie, znalazła się bardzo na pierwszej linii frontu. „Nikt nie ma prawa drwić ze służby naszych żołnierzy” – ostrzegł.
Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i niezawodnym sojusznikiem, który broni jej, gdy bezpieczeństwo jest zagrożone. Wojsko Polskie ramię w ramię ze swoimi sojusznikami brało udział m.in. w misjach w Afganistanie i Iraku. Jest dziś obecny w misjach i…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) 23 stycznia 2026
Sikorski podzielił się także zdjęciem prezydenta Polski Karola Nawrockiego – przeciwnika rządu i sojusznika Trumpa – spotykającego się w tym tygodniu z prezydentem USA, dodając sarkastycznie: „Naczelny dowódca (polskich) sił zbrojnych z pewnością stanie na straży honoru naszych żołnierzy”.
W odpowiedzi rzecznik Nawrockiego Rafał Leśkiewicz skrytykował Sikorskiego za „wykorzystywanie polskich żołnierzy” do celów politycznych. Dodał, że „Prezydent Karol Nawrocki, jako Naczelny Wódz Sił Zbrojnych, zawsze stał, stoi i zawsze będzie stał przy polskich żołnierzach”.
W piątek brytyjski premier Keir Starmer również skrytykował niedawne uwagi Trumpa na temat sojuszników Ameryki, nazywając je „obraźliwymi i szczerze mówiąc przerażającymi” oraz sugerując, że amerykański prezydent powinien przeprosić.
Naczelny dowódca sił zbrojnych z pewnością będzie bronił honoru naszych żołnierzy. https://t.co/qJl9dtQEiF
— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) 23 stycznia 2026
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Źródło głównego zdjęcia: Gage Skidmore/Wikimedia Commons (na licencji CC BY-SA 2.0)
Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notatek z Polski. Pisał o sprawach polskich dla szerokiej gamy publikacji, m.in. Foreign Policy, POLITICO Europe, EUobserver i Dziennika Gazety Prawnej.


