Przedstawiciel litewskiego rządu zażądał, aby władze okręgu wileńskiego, które położone są wokół stolicy kraju, zmieniły nazwy ulic, które w dalszym ciągu honorują polskiego kardynała Henryka Gulbinowicza, mimo że Watykan nałożył na niego sankcje w związku z zarzutami o molestowanie seksualne.
Władze samorządowe, kontrolowane przez przedstawicieli polskiej społeczności litewskiej, które już dwukrotnie odmówiły pozbawienia Głubinowicza honorów, argumentują jednak, że nie ma jednoznacznych dowodów na popełnienie przestępstwa i że kardynał zmarł, zanim zdążył się obronić.
Rząd litewski nie chce, aby ulice Wileńszczyzny nosiły imię kardynała Henryka Gulbinowicza.https://t.co/EteN8mPjrX
— Interia (@Int_Events) 18 marca 2026 r
Gulbinowicz, który w latach 1976–2004 sprawował funkcję katolickiego biskupa Wrocławia, został w 2019 r. oskarżony zarówno o tuszowanie przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci przez podległego mu księdza, jak io samodzielne dopuszczanie się molestowania.
W 2020 roku Watykan ogłosił, że w następstwie śledztwa w sprawie oskarżeń wobec Gulbinowicza nakłada na niego sankcje, w tym zakazuje mu udziału w wydarzeniach publicznych i nakazuje przekazanie datku na fundusz polskiego Kościoła na rzecz przeciwdziałania wykorzystywaniu seksualnemu.
Choć Watykan nie podał konkretnych powodów ukarania kardynała, doniesienia ówczesnych mediów wskazywały, że ma to związek z oskarżeniami o wykorzystywanie seksualne, „akty homoseksualne” i przeszłe powiązania z polskimi służbami bezpieczeństwa z czasów komunizmu. Kardynał zmarł kilka dni po ogłoszeniu sankcji.
Sankcje skłoniły polskie miasta Białystok i Wrocław, w których Gulbinowicz spędził wiele lat, do pozbawienia go honorowego obywatelstwa. Pozostał jednak honorowym obywatelem okręgu wileńskiego, gdzie urodził się w 1923 roku (kiedy tereny te wchodziły w skład Polski).
Cztery dni po ogłoszeniu przez nuncjaturę polską, że Watykan ukarał kardynała Henryka Gulbinowicza, dowiedzieliśmy się za co dokładnie został skazany #pedofilia #church #OKOpress@DanielFlishttps://t.co/nGVaEv7rKs pic.twitter.com/FEYBWpvJOp
— OKO.press (@oko_press) 9 listopada 2020
We wrześniu rada gminy okręgu wileńskiego odrzuciła wniosek o odebranie Gulbinowiczowi honorowego obywatelstwa – podał wówczas litewski portal informacyjny Delfi. W lutym głosował także przeciwko zmianie nazw ulic noszących jego imię, podał publiczny nadawca LRT.
Radni Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Rodzin Chrześcijańskich (AWPL-ZChR), która posiada większość w radzie, odrzucili oskarżenia pod adresem kardynała, uznając je za niepotwierdzone lub umotywowane politycznie.
„Mówienie o winie kardynała to dezinformacja. Nikt go poważnie nie oskarżył, sytuacja nie jest jednoznaczna. Nie ośmieszajmy się” – powiedział cytowany przez LRT przedstawiciel LLRA-KŠS Tadeusz Andrzejewski. Rada zgodziła się jednak na przeprowadzenie ankiety w tej sprawie wśród mieszkańców przedmiotowych ulic.
W marcu tego roku ponownie złożono propozycje zmiany nazw ulic – podaje TVP Wilno, oddział polskiego nadawcy państwowego skierowany do mniejszości polskiej na Litwie, która stanowi nieco ponad 6% populacji kraju.
Uzyskali silne wsparcie ze strony Gedmantė Eimontienė, przedstawicielki rządu litewskiego na okręg wileński, która zażądała, aby zmiany „wdrożono w ciągu miesiąca pod rygorem (lub) podjęcia kroków prawnych”.
„W przypadku ujawnienia się okoliczności dotyczących danej osoby, które są niezgodne z ogólnie przyjętymi normami moralności i etyki… rada samorządowa ma obowiązek natychmiastowego usunięcia takiej nazwy ulicy” – dodała, cyt. przez LRT.
TVP Wilno zauważa jednak, że minister sprawiedliwości litewskiego rządu Rita Tamašunienė, będąca jednocześnie członkinią etnicznej Polonii, oświadczyła, że nie popiera pozbawienia Gulbinowicza honorów.
Uczniowie z licznej mniejszości polskiej na Litwie po raz pierwszy od ćwierć wieku mogli zdawać maturę z języka polskiego.
W tym tygodniu 778 uczniów przystąpiło do egzaminów z języka polskiego i literatury polskiej https://t.co/T6HFhZJxou
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 23 czerwca 2024
W ostatnich latach Kościół katolicki w Polsce został dotknięty serią doniesień dotyczących historycznego molestowania nieletnich przez duchownych oraz zarzutów, że biskupi tuszowali sprawy.
Watykan podjął w tej sprawie działania przeciwko wielu polskim biskupom. Ostatnio, w 2024 r., ogłosił rezygnację biskupa łowickiego Andrzeja Dziuby ze względu na jego „zaniedbania w prowadzeniu spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego nieletnich”.
W zeszłym miesiącu po raz pierwszy w Polsce stanął przed sądem biskup, w związku z oskarżeniami, że nie poinformował niezwłocznie organów ścigania o zarzutach wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży pod jego zwierzchnictwem.
W pierwszej tego typu sprawie w Polsce przed sądem stanął biskup oskarżony o niezwłoczne poinformowanie władz o zarzutach wykorzystywania seksualnego dzieci przez podległych mu księży.
Jeśli zostanie uznany za winnego, grozi mu do trzech lat więzienia https://t.co/6AtzJRKxal
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 18 lutego 2026
Źródło głównego zdjęcia: EpiskopatNews/Flickr (na licencji CC BY-NC-SA 2.0)
Alicja Ptak jest zastępcą redaktora naczelnego Notatek z Polski i dziennikarką multimedialną. Pisała dla Clean Energy Wire i The Times oraz prowadzi własny podcast The Warsaw Wire na temat polskiej gospodarki i sektora energetycznego. Wcześniej pracowała dla Reutersa.








