Podczas rzadkiego spotkania z przywódcą tajwańskiej opozycji przywódca Chin Xi Jinping oświadczył, że ludzie po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej są Chińczykami i chcą pokoju.
Piątkowe spotkanie w Pekinie pomiędzy Xi i Cheng Li-wunem, przewodniczącym tajwańskiego Kuomintangu (KMT), to pierwszy taki kontakt od dekady. Wizyta wywołała kontrowersje na Tajwanie, a krytycy Cheng zarzucają jej, że jest zbyt blisko Chin – kraju, który wielu mieszkańców Tajwanu postrzega jako zagrożenie.
Cheng powiedział wcześniej, że identyfikowanie się jako Chińczyk jest „bardzo naturalną rzeczą” – jest to stanowisko coraz bardziej sprzeczne z opinią głównego nurtu na Tajwanie, gdzie sondaże sugerują, że dwie trzecie ludzi postrzega siebie jako głównie Tajwańczyków.
Spotykając się z Xi w Pekinie, Cheng powiedział, że Tajwan „nie powinien już być punktem zapalnym potencjalnego konfliktu”, a zamiast tego powinien stać się „symbolem pokoju wspólnie bronionego przez Chińczyków po obu stronach cieśniny”.
Cheng przybyła do Chin we wtorek i w drodze do Pekinu odwiedziła kilka miast, w tym Nanjing, dawną stolicę Chin, gdy była rządzona przez KMT, zanim Komunistyczna Partia Chin (KPCh) przejęła władzę w 1949 r.
Po porażce z KPCh KMT uciekli na Tajwan. Od tego czasu samorządna wyspa stała się przedmiotem intensywnej debaty między lokalnymi władcami a KPCh w Pekinie, która twierdzi, że jest częścią terytorium Chin.
Przewodnicząca Kuomintangu (KMT), Cheng Li-wun, spotyka się w Pekinie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Zdjęcie: I-Hwa Cheng/AFP/Getty Images
Wizyta ma miejsce w związku ze zwiększeniem przez Chiny presji militarnej wokół Tajwanu. Xi postrzega „ponowne zjednoczenie” Chin i Tajwanu jako ważną część swojego dziedzictwa i nie wykluczył użycia siły w tym celu.
Cheng, który w zeszłym roku został wybrany na przewodniczącego KMT, powoduje podziały na Tajwanie. Opowiadała się za znacznie bliższymi związkami z Pekinem, a niektórzy chińscy internauci nazywają ją nawet „boginią zjednoczenia”.
Trzy ostatnie wybory na Tajwanie wygrała Demokratyczna Partia Postępu (DPP), znienawidzona przez Pekin partia prosuwerenna. KPCh szczególnie pogardza Lai Ching-te, przywódcą DPP, który został wybrany na prezydenta Tajwanu w 2024 r. Chińskie media państwowe przedstawiają Lai jako pasożyta pieczonego nad płonącym Tajwanem.
Cheng argumentowała, że napięte stosunki Lai z Pekinem stwarzają większe ryzyko dla Tajwanu niż jej podejście.
Od czasu przejęcia władzy przez DPP w 2016 r. Chiny zwiększyły swoją aktywność wojskową wokół Tajwanu, w tym wycieczki przypominające próby przed blokadą.
Przed wyjazdem do Chin Cheng określiła swoją podróż jako „podróż pokojową” i stwierdziła, że pokaże ona „szczerość i determinację Komunistycznej Partii Chin do zaangażowania się w pokojowy dialog i wymianę w Cieśninie Tajwańskiej”.
Podróż ta odbywa się w czasie, gdy polityka wewnętrzna Tajwanu ugrzęzła w bagnie dotyczącym specjalnego budżetu obronnego o wartości 40 miliardów dolarów, który partia Lai stara się przeforsować w legislaturze. Partie opozycyjne, w tym KMT, zablokowały budżet, twierdząc, że jest on za duży i zbyt niejasny.
Cheng zaprzeczyła oskarżeniom ze strony DPP, jakoby jej partia próbowała zablokować budżet przed jej spotkaniem z Xi. KMT zaproponowało mniejszy specjalny budżet obronny w wysokości 12 miliardów dolarów, który będzie skupiał się na konkretnych artykułach wojskowych dopuszczonych do sprzedaży przez USA.
Goszcząc Chenga, Pekin „stara się wzbudzić wątpliwości na Tajwanie co do skupienia się administracji Lai na samoobronie i wzmocnić głosy na Tajwanie wzywające do zacieśnienia więzi w cieśninie. Pekin stara się utrzymać podział Tajwanu w kwestii najlepszego zabezpieczenia swojej przyszłości” – powiedziała Amanda Hsiao, dyrektor chińskiego zespołu doradców Eurasia Group.
Hsiao dodał, że rosnący sceptycyzm Stanów Zjednoczonych na Tajwanie może wzmocnić argument Chenga, że KMT, który bardziej skłania się ku Pekinowi niż Waszyngtonowi, jest lepiej przygotowany do utrzymania pokoju w cieśninie.
Chiny zdecydowanie sprzeciwiają się sprzedaży amerykańskiej broni Tajwanowi. Xi powiedział prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi podczas rozmowy telefonicznej w lutym, aby zachował „ostrożność” w przypadku takich transakcji.
William Yang, starszy analityk w International Crisis Group, powiedział, że Chiny mają nadzieję wykorzystać spotkanie Chenga z Xi „do pokazania Trumpowi, że ich sojusznik na Tajwanie dorównuje Pekinowi”, jeśli chodzi o kluczowe polityki. Pekin mógłby „potencjalnie wykorzystać to wrażenie, aby wpłynąć na stanowisko Trumpa w sprawie sprzedaży amerykańskiej broni na Tajwan, co jest jedną z głównych kwestii, które Xi prawdopodobnie postawi na stole podczas spotkania obu przywódców” – powiedział Yang.
Oczekuje się, że Xi i Trump spotkają się w Pekinie w przyszłym miesiącu podczas bardzo oczekiwanego szczytu, który został opóźniony z kwietnia z powodu wojny w Iranie.
Drew Thompson, starszy pracownik naukowy w Szkole Studiów Międzynarodowych im. S. Rajaratnama na Tajwanie i były urzędnik obrony USA odpowiedzialny za Chiny i Tajwan, powiedział, że stanowisko Chenga nie odzwierciedla punktu widzenia większości na Tajwanie. Tajwańczycy „jasno wiedzą, że źródło zagrożeń militarnych nie pochodzi od DPP ani prezydenta Lai. Pochodzi z Pekinu” – powiedział Thompson.
Dodatkowe badania Yu-chen Li i Lillian Yang