Niektóre z najważniejszych osobistości Partii Demokratycznej – a także potencjalni kandydaci na urząd prezydenta w 2028 r. – przybyli w tym tygodniu do Nowego Jorku na doroczną konwencję National Action Network (NAN), której gospodarzem był wielebny Al Sharpton, podczas której dyskusje skupiały się na zbliżających się wyborach śródokresowych, przystępności cenowej, wojnie w Iranie i przyszłości Partii Demokratycznej.
„Teraz bardziej niż kiedykolwiek na nas wszystkich spoczywa obowiązek stanięcia w obronie przyszłości naszego kraju i pełnienia jakiejś służby publicznej – przynajmniej każdy musi pójść na głos w nadchodzących wyborach” – powiedział zgromadzonym w czwartek gubernator Illinois JB Pritzker.
Konwencja, która rozpoczęła się w środę i potrwa do soboty, jest jednym z największych dotychczas zgromadzeń potencjalnych kandydatów do Partii Demokratycznej na rok 2028.
Ustawodawcy, w tym Pritzker; gubernator stanu Maryland, Wes Moore; gubernator Pensylwanii Josh Shapiro; przedstawiciel Kalifornii Ro Khanna; i senator z Arizony Ruben Gallego wyszli na scenę. W piątek i sobotę spodziewani są były sekretarz transportu Pete Buttigieg; gubernator Kentucky, Andy Beshear; senator z Arizony Mark Kelly; przedstawiciel Karoliny Południowej Jim Clyburn; oraz była wiceprezydent i kandydatka Demokratów na prezydenta w 2024 r. Kamala Harris. (Doniesiono, że gubernator Kalifornii Gavin Newsom i przedstawicielka Nowego Jorku Alexandria Ocasio-Cortez nie byli obecni.)
Basil Smikle Jr, były dyrektor wykonawczy Partii Demokratycznej stanu Nowy Jork, powiedział w tym tygodniu Bloombergowi, że konwencja „stała się bardzo ważnym organizatorem problemów specyficznych dla społeczności afroamerykańskiej i społeczności aktywistów”.
„Żaden kandydat nie odniesie sukcesu w prawyborach ani nie zdobędzie generała bez czarnych wyborców” – powiedział Smiley, dodając, że konferencja jest kluczowym krokiem w procesie poparcia Sharpton.
W czwartek rano Moore, który został wybrany na gubernatora stanu Maryland w 2022 r. i jest postrzegany jako wschodząca postać w Partii Demokratycznej, wszedł na scenę wraz z Sharptonem, który zapytał go o wojnę w Iranie.
Wes Moore wita zwolenników podczas dorocznej konwencji NAN w dniu 9 kwietnia 2026 r. w Nowym Jorku. Zdjęcie: Spencer Platt/Getty Images
Jako weteran bojowy Moore opisał wojnę jako „osobistą, ponieważ wiem, przez co przechodzą teraz ci żołnierze i przez co przechodzą ich rodziny”.
„Rozmowy, które toczą się lub nie toczą się z Iranem i wszystkimi naszymi globalnymi partnerami, stanowią wyzwanie; jednak największym wyzwaniem dla mnie jest brak rozmów, które toczą się z narodem amerykańskim” – powiedział.
„To są dolary naszych podatników, które są wykorzystywane do tego. Obserwujemy teraz, jak ceny naszej benzyny w dalszym ciągu gwałtownie rosną, ceny energii w dalszym ciągu gwałtownie rosną, artykuły spożywcze są droższe i toczymy tę zagraniczną wojnę, o którą nikt z nas nie prosił, ale dzieje się to w naszym imieniu. „
Moore kontynuował: „Armia Stanów Zjednoczonych jest najlepszą armią w historii świata, nie ma niczego, czego armia Stanów Zjednoczonych nie mogłaby zrobić militarnie, (ale) pytanie brzmi: czy powinniśmy to robić? I nie sądzę, że prezydent Stanów Zjednoczonych odpowiedział na to pytanie”.
Podobnie jak wielu mówców, Moore wielokrotnie powracał do kwestii przystępności cenowej, opowiadając o tym, jak w ciągu ostatniego roku wzrosły rachunki za energię jego własnej matki.
Kiedy Sharpton nalegał, aby wybrać rok 2028 i czy będzie kandydował, publiczność wybuchła brawami. Jednak pomimo spekulacji na temat swojej przyszłości ubiegający się w tym roku o reelekcję Moore nie wspomniał o swoich ewentualnych ambicjach na rok 2028, zamiast tego podkreślił znaczenie wyborów w 2026 roku.
„Każdy i każda z tych osób, które myślą o roku 2028, muszę zobaczyć, że poważnie podchodzicie do roku 2026” – powiedział, po czym dodał: „Jestem głodny, ale nie jestem spragniony. Potrzebuję, aby ludzie potraktowali tę chwilę poważnie i zrozumieli, jakiego rodzaju atak jesteśmy obecnie poddawani, i pokazali mi coś teraz”.
Kiedy Pritzker, który w tym roku również ubiega się o reelekcję na gubernatora stanu Illinois, dołączył do Sharpton na scenie, powiedział publiczności: „Nie będziemy mieć przyszłości dla tego kraju, jeśli nie będziemy walczyć o zachowanie naszej demokracji, więc to tylko predykat wszystkiego innego”.
Ale, zauważył, „nie wygrywa się wyborów rozmawiając ze społeczeństwem o demokracji”.
Pritzker powiedział, że najważniejszą kwestią dla ludzi jest często sposób opłacenia czynszu, rachunków lub kosztów edukacji, nie mówiąc już o emeryturze.
„Wiem, że wszyscy używają tego słowa „przystępność cenowa”, ale musimy o tym mówić bardzo prostym językiem. Musi dotyczyć obniżenia kosztów dla ludzi „, powiedział Pritzker, dodając: „Musimy także podnieść płacę minimalną w tym kraju.”
Podobnie jak Moore, Pritzker unikał mówienia o swoich planach na rok 2028, zamiast tego podkreślał swoją kampanię reelekcyjną i znaczenie wyborów śródokresowych.
„Odkąd nie byłem dorosły, brałem udział w każdych wyborach prezydenckich, takich czy innych, związanych z modą, i w 2028 r. zamierzam zaangażować się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ nie możemy przegrać” – powiedział Pritzker.
Gallego, który reprezentuje Arizonę w Senacie i był również wysuwany jako kandydat w wyborach w 2028 r., opowiedział o zmianach, jakie zaobserwował wśród wyborców z klasy robotniczej, zwłaszcza wśród mężczyzn pochodzenia latynoskiego, w wyborach w 2024 r.
Ruben Gallego przemawia podczas dorocznej konwencji NAN w Nowym Jorku, 9 kwietnia 2026 r. Zdjęcie: Brendan McDermid/Reuters
„W 2024 roku widzieliśmy Latynosów z klasy robotniczej, którzy poszli za Donaldem Trumpem” – powiedział, dodając, że kiedy z nimi rozmawiał, „jedną z rzeczy, o których zawsze mówili, było: «Chcę coś kupić, chcę coś zbudować, chcę coś posiadać, chcę czuć, że ktoś o mnie walczy»”.
Gallego powiedział, że wierzy, że jeśli Partia Demokratyczna skupi się na tych kwestiach, to odniesie zwycięstwo.
„W takim razie, gdy już zwyciężymy, będziemy musieli faktycznie kontynuować działania” – dodał, po czym odłożył pytania dotyczące swoich ambicji prezydenckich.
„Zajmiemy się tymi kwestiami po 2026 r.” – powiedział.
Szersza debata na temat kierunku rozwoju Partii Demokratycznej pojawiała się wielokrotnie podczas całej konwencji.
Ro Khanna powiedział w środę, że partia potrzebuje „większej jasności moralnej” i „przekonania”.
„Będziemy bronić praw człowieka w tym kraju” – powiedział. „Będziemy opowiadać się za prawami gospodarczymi i sprawiedliwością gospodarczą oraz będziemy opowiadać się za moralną wizją Ameryki. Powiedziałbym, że Partia Demokratyczna musi pozwolić sobie na trochę więcej rozdarcia. Musimy trochę więcej porozmawiać o naszej wizji moralnej. Musimy opierać się na przekonaniach. „
Również podczas środowego programu gubernator Pensylwanii Josh Shapiro określił półrocze jako „narodowe referendum w sprawie Donalda Trumpa i tego, co dzieje się w Waszyngtonie” i nalegał, aby ludzie wyszli i zagłosowali.
Inni uczestnicy konferencji to między innymi przywódca Izby Demokratycznej Hakeem Jeffries, przedstawicielka Massachusetts Ayanna Pressley i inni.
Harris ma dołączyć do Sharpton na „pogawędkę przy kominku” w piątek. W wywiadach od chwili odejścia ze stanowiska nie wyklucza kolejnej kandydatury na urząd prezydenta. Sharpton powiedział niedawno Politico, że Harris jest „absolutnie potężną siłą w społeczności Czarnych” i że jego zdaniem „została zignorowana i zamierzamy poruszyć tę kwestię na naszej konwencji”.
Hakeem Jeffries na konwencji NAN w Nowym Jorku, 9 kwietnia 2026 r. Zdjęcie: Kyle Stevens/Shutterstock
Na czwartkowej konwencji Monet S Wilson z Chicago określiła prelegentów jako „inspirujących” i powiedziała Guardianowi, że ceni sobie możliwość nawiązania kontaktu z ludźmi na temat tego, co nadejdzie w latach 2026 i 2028.
Wskazała na uwagi Pritzkera na temat mieszkalnictwa i przystępności cenowej i stwierdziła, że obserwuje także dane takie jak Moore, Newsom i Khanna za rok 2028. Powiedziała, że nie może się doczekać kolejnych mówców w piątek i sobotę.
„Jestem podekscytowana tą energią” – powiedziała.
Inni uczestnicy podzielali ten entuzjazm. Wallace Bradley, również z Chicago, określił uwagi Pritzkera jako „w samą porę” i stwierdził, że docenia uwagi Moore’a. Bradley podkreślił, że poprze każdego kandydata Demokratów, „który rozumie potrzeby ludzi”.
„Musimy słuchać ludzi” – powiedział, dodając, że jego zdaniem Demokraci muszą bardziej skoncentrować się na programie w połowie kadencji oraz w 2028 r., aby wygrać.
Benita Barnes, która podróżowała z Houston w Teksasie i niedawno dołączyła do lokalnego oddziału NAN, powiedziała, że obecny klimat polityczny motywował jej niedawne zaangażowanie. Jak stwierdziła, konwencja dodała jej nadziei i inspiracji.
Jednak dla niektórych jest po prostu za wcześnie na podejmowanie decyzji dotyczących roku 2028.
Mieszkanka Nowego Jorku, Annette Wilcox, powiedziała „Guardianowi”, że ma wrażenie, że nie usłyszała jeszcze wystarczająco dużo od potencjalnych kandydatów na prezydenta Demokratów, aby podjąć decyzję.
„Jest bardzo wcześnie” – powiedziała.