Strona główna Wiadomości W ciągu trzech tygodni europejskie lotniska mogą stanąć w obliczu niedoborów paliwa...

W ciągu trzech tygodni europejskie lotniska mogą stanąć w obliczu niedoborów paliwa do silników odrzutowych | Europa

5
0


Europejskie lotniska twierdzą, że niedobory paliwa do silników odrzutowych mogą wystąpić w okresie wakacji, jeśli dostawy ropy nie zaczną przepływać przez cieśninę Ormuz w ciągu najbliższych trzech tygodni.

Międzynarodowa Rada Portów Lotniczych (ACI) Europe napisała do Apostolosa Tzitzikostasa, unijnego komisarza ds. transportu, stwierdzając, że za trzy tygodnie w całej Unii wystąpią niedobory.

Ostrzeżenie wzbudzi obawy dotyczące ryzyka odwołania lotów lub wakacji, jeśli wojna USA i Izraela z Iranem będzie kontynuowana. Ceny ropy naftowej wzrosły od początku marca po tym, jak Iran w odwecie skutecznie zamknął cieśninę Ormuz, kluczowy szlak żeglugowy dla eksportu z Zatoki Perskiej.

Donald Trump ogłosił w tym tygodniu zawieszenie broni, ale w piątek ceny ropy Brent pozostały na poziomie około 96 dolarów za baryłkę w związku z obawami, czy tak się stanie. Przed wojną ropa naftowa kosztowała około 72 dolarów.

„Jeśli w ciągu najbliższych trzech tygodni przepływ przez cieśninę Ormuz nie zostanie wznowiony w znaczący i stabilny sposób, systemowy niedobór paliwa do silników odrzutowych stanie się w UE rzeczywistością” – czytamy w piśmie.

Ceny paliwa do silników odrzutowych poszybowały w górę od końca lutego po atakach na Iran zarządzonych przez Trumpa i izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu. Według danych Iata, grupy lobbystów linii lotniczych, światowe ceny paliwa do silników odrzutowych na koniec ubiegłego tygodnia wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z rokiem ubiegłym i wyniosły 1650 dolarów za tonę.

Najbardziej dotkniętym regionem była Azja, gdzie ceny wzrosły o 163% rok do roku. Jednak ceny w Europie w dalszym ciągu rosły o 138% w związku z globalną walką o zabezpieczenie paliwa.

Michael O’Leary, dyrektor naczelny największej europejskiej linii lotniczej Ryanair, powiedział w tym tygodniu, że Wielka Brytania, niebędąca członkiem UE, jest krajem w Europie najbardziej narażonym na potencjalne niedobory paliwa do silników odrzutowych ze względu na jej zależność od Kuwejtu.

Według dostawcy danych dotyczących żeglugi, Vortexa, ostatni ładunek europejskiego paliwa do silników odrzutowych, który przepłynął przez cieśninę Ormuz przed wybuchem wojny, ma przybyć do Kopenhagi jutro, po tym jak ten sam tankowiec dostarczył w poniedziałek częściowy ładunek do Rotterdamu.

Ostatni tankowiec z paliwem do silników odrzutowych Gulf przeznaczony dla Wielkiej Brytanii przybył we wtorek do Kent statkiem Maetiga z Arabii Saudyjskiej.

Europa pozyskuje zazwyczaj ponad 60% paliwa do silników odrzutowych z rafinerii w Zatoce Perskiej, z czego ponad 40% transportuje się przez cieśninę Ormuz. Utrzymanie Iranu w kluczowej cieśninie handlowej zmusiło europejskich nabywców do konkurowania z Azją o świeże ładunki z innych części świata w miarę napływania ostatnich dostaw z Zatoki Perskiej.

Według australijskiego banku inwestycyjnego Macquarie światowy rynek paliwa do silników odrzutowych był szczególnie narażony na zakłócenia w Zatoce Perskiej ze względu na mniej alternatywnych dróg eksportu. Chociaż część eksportu ropy naftowej mogła ominąć cieśninę rurociągami, w przypadku paliwa do silników odrzutowych nie ma takich możliwości.

W przypadku wznowienia przepływów handlowych bank spodziewa się, że normalizacja rynku produktów naftowych, takich jak paliwa, zajmie co najmniej dwa–trzy miesiące dłużej niż rynki ropy.

Linie lotnicze na całym świecie zaczęły już ograniczać loty i podnosić ceny w odpowiedzi na wyższe ceny paliwa.

Podwyżki cen przełożą się na wyższą inflację, ale bezpośrednie niedobory paliwa do silników odrzutowych mogą spowodować większe szkody gospodarcze, jeśli zmuszą ludzi i przedsiębiorstwa do porzucenia podróży lub wstrzymania eksportu.

ACI ostrzegło przed „rosnącymi obawami branży portów lotniczych w związku z dostępnością paliwa do silników odrzutowych, a także potrzebą proaktywnego monitorowania i działań ze strony UE”, przy czym dostawy dodatkowo ucierpiały z powodu „wpływu działań wojskowych na popyt”.

Problemy mogą stać się szczególnie dotkliwe na początku szczytu sezonu letniego, „kiedy podróże lotnicze umożliwiają działanie całego ekosystemu turystycznego, na którym opiera się wiele gospodarek”, stwierdziła ACI w piśmie, o którym po raz pierwszy poinformował „Financial Times”.

Willie Walsh, dyrektor generalny Iaty, powiedział, że nawet jeśli cieśnina Ormuz pozostanie otwarta, „powrót do poziomu zapotrzebowania na dostawy zajmie jeszcze kilka miesięcy, biorąc pod uwagę zakłócenia w zdolnościach rafineryjnych na Bliskim Wschodzie”.

Przed kryzysem Iata przewidywała wzrost ruchu pasażerskiego na rok 2026 o 4,9% rok do roku.