Strona główna Wiadomości Sheila powraca do australijskiej kultury, napędzana nową falą „feminizmu bogan” | Marii...

Sheila powraca do australijskiej kultury, napędzana nową falą „feminizmu bogan” | Marii Lewisa

7
0


„Ochrona, wpuścisz mnie do swojego pubu?” – błaga Amy Taylor w pierwszych wersach piosenki „Security”. „Nie szukam kłopotów, szukam miłości”. Prośbę wypowiada jej charakterystycznym australijskim akcentem, coś, co muzycy próbujący włamać się na rynek międzynarodowy próbowali ukryć od kilkudziesięciu lat. Jednak dla frontmanki Amyl and the Sniffers wszystko, od jej nadtlenkowej barweny po dumnie „boganowską” przeszłość, stało się ważnym znakiem rozpoznawczym.

I nie jest jedyna. Chociaż Taylor jest wyjątkowa, ponieważ ma tendencję do rzucania przysiadów w sztuce promocyjnej lub deklarowania w przemówieniach z okazji przyjęcia Arii, że „zasiłek rośnie, a każdy pub dostaje milion dolarów”, należy do fali australijskich postaci popkultury pomagających odzyskać archetyp sheili. Pomyśl o mistrzyni świata w surfingu Molly Picklum, królowej stoke, która zrzuca bomby atomowe tak często, jak wpada w najbardziej niebezpieczne fale na świecie. Albo przełomowa rodzima raperka Barkaa, której zdanie King Brown „Nie będę płakać nad budoo, chyba że to budoo zarobi mi pieniądze” jest teraz wykrzykiwane jak okrzyk bojowy na jej wyprzedanych koncertach.

Sheila była kiedyś obraźliwym określeniem, które spopularyzowano w latach 70. i 80. jako sposób opisania żeńskiego odpowiednika męskiego bogana, ale Melanie Milne, tatuażystka, twierdzi, że znaczenie tego terminu się zmienia.

„Myślę, że jakiś czas temu, gdyby ktoś nazwał cię sheilą, byłoby to uwłaczające. Podczas gdy teraz jest to bardziej odznaka honoru i pierdol się z patriarchatem. To nowa fala feminizmu bogan. Tak, w rzeczywistości jesteśmy sheila.”

Sukces w stereotypowo zdominowanych przez mężczyzn dziedzinach, takich jak tatuaż, jest cechą charakterystyczną współczesnej Sheili. Często chodzą do pubów, noszą dżinsy, wolą papierosy od e-papierosów, mogą pogawędzić o sporcie z najlepszymi i najprawdopodobniej grają w jednej z lokalnych lig, są aktywni politycznie i politycznie, bezwstydnie feministyczni, raczej wysportowani niż szczupli i prawdopodobnie słuchają muzyki Wet Leg, Panic Shack, Miss Kaninna, Camp Cope, Lambrini Girls i Barkaa.

Sprawili, że barwena znów stała się modna i stała się na tyle ambitna, że ​​Miley Cyrus wypróbowała osobowość Sheili w cyklu albumów z erą Plastic Hearts. To sportsmenki, takie jak 18-letnia Milla Coco Brown, która za jednym ruchem włosów może zamienić profesjonalną jazdę na deskorolce na profesjonalny surfing i stać się sensacją wirusową, odpowiadając na pytanie dziennikarki o to, jak długo surfuje: „prosto z pieprzonego łona, kolego”. Niedawno jej okładka magazynu Surf Bible Tracks – na której, ubrana w koszulę Roxy, odwraca ptaka do kamery – podobno skłoniła szkolnego bibliotekarza do zdjęcia go z półek.

Jest też Margot Robbie, prawdopodobnie najwspanialszy przykład sheili, która dobrze sobie radziła. Z jednej strony trzykrotna nominowana do Oscara i prawdziwa hollywoodzka potentata. Z drugiej strony chętnie daje swoim koleżankom domowe tatuaże i opisuje „bogan nachos” jako jedno ze swoich ulubionych potraw, gdy dorasta, potwierdzając tym samym powtarzaną mantrę, że można zabrać dziewczynę ze Złotego Wybrzeża, ale nie można zabrać dziewczyny Złotego Wybrzeża.

Odegrała kluczową rolę w ponownym ożywieniu barweny dzięki roli najlepszej popkulturowej sheili, Harley Quinn: prawdopodobnie lepiej znanej jako dziewczyna Jokera z DC Comics aż do „Birds Of Prey” z 2020 r., w którym otrząsnęła się z toksycznego związku i połączyła siły z grupą innych sheil.

W przemówieniu przed rocznicowym pokazem Birds Of Prey w Brisbane reżyserka Cathy Yan mówi, że wygląd Harleya nie był wówczas w pełni doceniany.

„To, co robiliśmy, było tak diametralnie różne… każdy wybór był jak: «Och, zamierzasz założyć Harleyowi cefalę? Co za dziwna fryzura»” – mówi.

„Naprawdę miło było zobaczyć, że nasze przeczucia co do rodzajów historii i sposobu przedstawienia, a nawet estetyki, które nas osobiście pociągały, sprawią, że wiele lat później inni ludzie nadal będą się z nimi łączyć”.

Odrodzenie Sheili nie minie w najbliższym czasie, jeśli wydarzenia takie jak Sheilas Shakedown będą czymś, co można pominąć. Coroczny zlot motocyklowy kobiet i motocyklistów o różnej płci, w którym uczestniczy Milne, rozpoczął się w pierwszym roku z udziałem około 30 uczestników, a następnie w lutym tego roku rozrósł się do tysięcy osób podróżujących z całej Australii, aby świętować 10. rocznicę swojego powstania.

Milne twierdzi, że jednym z kluczy do sukcesu jest nawiązanie kontaktu ze społecznością queer – wielu wyznawców archetypu sheili – ponieważ „daje im to bezpieczną przestrzeń do przebywania w przestrzeniach, które w przeszłości nie były dla nich bezpieczne”. Ma podobny etos jak Dykes On Bikes, międzynarodowy lesbijski klub motocyklowy, który powstał w latach 70., ale zyskał na znaczeniu w latach 80., prowadząc paradę Mardi Gras w Sydney.

W przypadku rekultywacji, a nie wyznaczania, trend staje się bardziej mainstreamowy niż kiedykolwiek, a spotkania takie jak Sheilas Shakedown stanowią mikroprzykład makroodrodzenia. Niegdyś osadzona w epoce przestarzałej Australijki, która rozkoszowała się swoimi izmami (rasizmem, seksizmem, sprawnością), współczesna sheila obejmuje teraz wszystkich, którzy chcą założyć parę postrzępionych jeansów z obciętymi nogawkami i celebrują różnice, zamiast próbować je skompresować w znośną formę kobiecości.