Strona główna Wiadomości Wycieczka do szkoły, przelot do Augusty, powrót do domu na kolację: wyprawy...

Wycieczka do szkoły, przelot do Augusty, powrót do domu na kolację: wyprawy harcerskie Rory’ego McIlroya przynoszą efekty w Masters | Mistrzowie

7
0


Rory McIlroy wyjaśnił, jak wyjazdy harcerskie do Augusta National na tygodnie poprzedzające mistrzostwa odegrały znaczącą rolę w jego dominacji w tej inscenizacji majora. Druga runda 65 McIlroya – w tym sześć birdie na końcowych siedmiu dołkach – ustanowiła rekord Masters, a obrońca tytułu był pierwszym zawodnikiem, który prowadził turniej z sześcioma przewagami na półmetku.

Przystępując do zawodów Masters, założono, że trzytygodniowa przerwa McIlroya od działalności PGA Tour miała na celu oszczędzanie energii. Zamiast tego mądrze wykorzystał swój prywatny odrzutowiec i ma nadzieję, że zostanie dopiero czwartym golfistą, który zdobędzie tytuły mistrza z rzędu.

„Szczerze mówiąc, po prostu nie podobają mi się trzy turnieje poprzedzające to wydarzenie” – powiedział McIlroy z tylko półuśmiechem. „Wolałbym przyjechać tutaj. Zrobiłem kilka dni, podczas których podwiozłem (córkę) Poppy do szkoły, przyleciałem tutaj, bawiłem się, wylądowałem w domu i zjadłem kolację z Poppy i (żoną) Eriką. Odbyłem kilka takich jednodniowych wycieczek, podczas których czułem, że lepiej wykorzystam mój czas niż wyjazd do Houston czy San Antonio. Tak naprawdę nie chodziło o oszczędzanie energii, ale po prostu czułem, że im więcej czasu mogę tu spędzić, tym lepiej.

„Przez ostatnie trzy tygodnie dużo przebywałem na tym polu golfowym. Było to połączenie ćwiczeń, chipowania i układania greenów, a potem grania jedną piłką i strzelania goli, co kończyło się znajdowaniem w dziwnych miejscach, w których być może nigdy się nie znajdziesz, i po prostu próbowaniem rozgryźć to. Myślę, że spędzenie tutaj tak dużej ilości czasu było tego dużą częścią.”

McIlroy upierał się, że margines jego przewagi nie będzie odgrywał dużej roli w jego psychice od trzeciej rundy. W sobotę będzie miał do towarzystwa Sama Burnsa, a w przedostatniej grupie będą Patrick Reed i Justin Rose.

„Słuchaj, w tym momencie stworzyłem niezłą poduszkę” – dodał. „Myślę, że po prostu staram się dobrze grać i trzymać nogę na gazie.

Rory McIlroy z córką Poppy podczas czwartkowych zawodów części trzeciej. Zabierał ją do szkoły, latał do Augusty na ćwiczenia, a potem wracał do domu na kolację z nią i swoją żoną Eriką. Zdjęcie: Ashley Landis/AP

„Chcę po prostu wyjść i znowu rozegrać dwie dobre rundy. Oczywiście to pole golfowe ma pewne cechy, które chłopaki mogą uzyskać na biegach, chłopaki mogą robić orły, słychać ryki na całym polu golfowym.

„Myślę, że przez następne dwa dni tak naprawdę skupię się na sobie. Trudno jest unikać wielkich rankingów, ale wiem, że mam przewagę. Nie muszę tego cały czas sprawdzać. Dlatego dla mnie najlepszą rzeczą jest skupienie się na sobie i pozostanie w moim własnym małym świecie. „

McIlroy zaprzeczył, jakoby sprawiał wrażenie onieśmielającego w oczach innych golfistów. „Nie, to nie ja” – powiedział. „To nie jest to, co chcę robić. Szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to. Golf to najbardziej niesamowita gra, ponieważ to ty, twoja piłka golfowa i pole golfowe i to wszystko. Nikt inny nie powinien mieć na ciebie wpływu. „