Kluczowe wydarzenia
Pokaż tylko najważniejsze wydarzenia
Aby móc korzystać z tej funkcji, włącz JavaScript
Sondaże przedwyborcze wskazują na wygraną Cisy, ale pozostaje wiele pytań
O ile u nas sondaży przed wyborami nie brakowało, o tyle było ich po trochu wszędzie – w dużej mierze ze względu na ich, hm, przynależność i bliskość z partią rządzącą.
Bardziej niezależni ankieterzy zdawali się sugerować, że partia Cisa Pétera Magyara była na dobrej drodze do zwycięstwa, ale margines tego zwycięstwa – znowu – nie był do końca jasny, biorąc pod uwagę bardzo różne liczby w ofercie.
Konsensus wydawał się być taki, że do ostatniego weekendu utrzymywali około 10 punktów procentowych przewagi.
Karty do głosowania są umieszczane na węgierskiej fladze w lokalu wyborczym w Budapeszcie na Węgrzech. Foto: Ferenc Isza/AFP/Getty Images
Ale, ale, ale… węgierski proces wyborczy jest bardzo złożony, co oznacza, że musimy zachować ostrożność przy interpretacji tych liczb.
To system mieszany, który Orbán wielokrotnie reformował i rysował na nowo w sposób, który zdaniem krytyków zapewnił jego partii wypaloną przewagę. Najważniejsze jest jednak to, że 106 parlamentarzystów zostanie wybranych w jednomandatowych okręgach wyborczych i 93 z list partii krajowych, co zadecyduje się na podstawie dość skomplikowanej matematyki wyborczej i progu partyjnego wynoszącego 5%, aby dostać się do parlamentu.
Tak więc, choć będzie to trudne, być może będziemy musieli zachować większą niż zwykle ostrożność w wyciąganiu wniosków wcześnie wieczorem.
UdostępnijMagyar kończy kampanię w Debreczynie, atakując pozycje Fideszu
W międzyczasie przywódca Cisy, Péter Magyar, zakończył swoją kampanię w Debreczynie, drugim co do wielkości mieście Węgier.
Péter Magyar, lider opozycyjnej partii Cisa macha flagą narodową podczas wiecu w Debreczynie na Węgrzech. Foto: Darko Bandić/AP
Jego wiec zgromadził nieoczekiwanie dużą liczbę zwolenników, biorąc pod uwagę, że miasto zawsze było bastionem Fideszu i postrzegane jako dość ambitny cel kampanii przywódcy Cisy.
András Bíró-Nagy z Policy Solutions w Budapeszcie powiedział mi, że decyzja Magyara o rozpoczęciu kampanii w tradycyjnych częściach Węgier na Węgrzech w ostatnich dniach kampanii wydawała się sugerować, że jest pewien, że osiągnie tam zyski.
Partia Orbána, Fidesz, rządzi w Debreczynie od 28 lat, czyniąc go „stolicą Fideszu na Węgrzech”, ale „Orbán musiał się tam udać (na początku tygodnia), ponieważ nawet prorządowe sondaże wskazują, że miasto może być do przejęcia” – powiedział.
Powiedział, że decyzja Magyara o zorganizowaniu tam swojego ostatniego wiecu była „bardzo symboliczna” i sugeruje, że „czuje, że nawet tam może wygrać… a jeśli mu się to uda, będzie to z pewnością oznaczać zmianę rządu (w kraju).
Péter Magyar, kandydat na premiera Partii Cisa, organizuje swój ostatni wiec wyborczy w Debreczynie na Węgrzech. Zdjęcie: Balint Szentgallay/NurPhoto/ShutterstockUdostępnij Ostatni wiec Orbána przekazał jego zwolennikom kluczowe przesłaniaJakub Krupa
w Budapeszcie
Wczoraj wieczorem Viktor Orbán zakończył swoją kampanię wyborczą na wiecu przed kościołem Macieja w centrum dzielnicy zamkowej w Budzie.
Nie było tak tłoczno, jak można by się spodziewać po ostatnim wiecu w kampanii, ale zebrało się tam kilka tysięcy osób, aby wyrazić nadzieję, że Orbán zostanie wybrany ponownie na piątą kadencję z rzędu.
Ludzie trzymają pochodnie podczas wiecu partii Fidesz z premierem Viktorem Orbánem w Budapeszcie na Węgrzech. Fot. Marek Antoni Iwańczuk/NurPhoto/Shutterstock
Jednak kluczowe przesłania Orbána – jego krytyka wsparcia Europy dla Ukrainy i ostrzeżenia przed niebezpieczeństwami związanymi ze zmianą rządu w obliczu zagrażającej globalnej niepewności – okazały się trafne, a wielu jego zwolenników entuzjastycznie zareagowało na jego przemówienie.
Zwolennik Viktora Orbána podczas jego ostatniego wiecu w Budapeszcie na Węgrzech. Zdjęcie: Jakub Krupa/The Guardian
Co ciekawe, na scenie pojawił się także minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó, będący w centrum kontrowersji wokół kontaktów ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem.
Grupie kontrdemonstrantów udało się przez chwilę podnieść transparent z kpiącym napisem „To koniec, towarzysze”, zanim zwolennicy premiera go zdjęli.
Antyrządowy baner wywieszony podczas ostatniego wiecu kampanii Viktora Orbána w Budapeszcie. Zdjęcie: Jakub Krupa/The Guardian
Budapeszt mocno skłania się ku opozycji, ale wiec spełnił swoje zadanie, jakim było zamknięcie kampanii na wysokim poziomie, z mocnymi wizualizacjami Orbána przed pomnikiem św. Szczepana, w miejscu postrzeganym jako szczególnie symboliczne dla historii państwa węgierskiego.
Premier Węgier Viktor Orbán rozmawia ze zwolennikami podczas wiecu zamykającego kampanię na Zamku Królewskim w Budapeszcie na Węgrzech. Foto: Marek Antoni Iwańczuk/NurPhoto/ShutterstockUdostępnijWęgrzy głosują w zaciętych wyborach, które po 16 latach mogą obalić Viktora Orbána
Ashifa Kassam i Flora Garamvolgyi w Budapeszcie
W kampanii Orbán – najdłużej urzędujący przywódca UE – przegrywa w sondażach, stając przed bezprecedensowym wyzwaniem ze strony Pétera Magyara, byłego elitarnego członka partii Fidesz Orbána.
Wyborcy zarejestrowani poza swoim adresem domowym stoją w kolejce przed lokalem wyborczym podczas wyborów powszechnych w Budapeszcie na Węgrzech. Zdjęcie: Attila Kovács/EPA
Wyzwanie rzucone władzy Orbána sprawiło, że prawicowi przywódcy z całego świata zaczęli szukać poparcia dla Orbána. W tym tygodniu JD Vance pojawił się w Budapeszcie z dwudniową wizytą, a wiceprezydent USA powiedział reporterom, że jego celem jest „pomoc” Orbánowi w zwycięstwie.
Prezydent USA Donald Trump również wielokrotnie wspierał Orbána, ostatnio w piątek, kiedy obiecał w mediach społecznościowych, że wniesie do kraju „potęgę gospodarczą” Stanów Zjednoczonych, jeśli Orbán zostanie ponownie wybrany. Kilka miesięcy wcześniej przywódcy, w tym włoska Giorgia Meloni i izraelski Benjamin Netanjahu, również dali jasno do zrozumienia, że popierają Orbána.
Wynik będzie uważnie obserwowany przez ruch Maga i światową skrajną prawicę, z których wiele od dawna wymienia Orbána jako inspirację i stara się podążać za jego podręcznikiem.
UdostępnijWęgry głosują, gdy przyszłość 16-letnich rządów Viktora Orbána wisi na włoskuJakub Krupa
Witam z Budapesztu, gdzie Węgrzy głosują w zaciętych wyborach, które mogą obalić Viktora Orbána po 16 latach u władzy i potencjalnie zmienić stosunki tego środkowoeuropejskiego kraju z UE, Moskwą i Waszyngtonem.
Węgrzy głosują w wyborach – wideo
Sondaże przedwyborcze zdawały się sugerować, że Péter Magyar z centroprawicowej partii Cisa może być na dobrej drodze do zwycięstwa w wyborach, kończąc erę Orbána, mocno krytykowanego za osłabianie praworządności i swobód obywatelskich oraz rozbudzanie nadziei na bardziej proeuropejski rząd w Budapeszcie.
Ale zanim to nastąpi, jeszcze długa droga przed nami. O ile to ma znaczenie, ignorując hałas, Orbán wydawał się całkiem pewny wyniku swoich ostatnich występów w kampanii.
W nadchodzących godzinach przekażemy Państwu najświeższe informacje z raportów z pierwszej ręki z lokali wyborczych, wszelkie niezbędne informacje, a następnie – oczywiście – wyniki i reakcje na głosowanie.
Głosowanie kończy się o godzinie 19:00 czasu lokalnego (18:00 w Wielkiej Brytanii).
Bądź z nami, aby otrzymywać najświeższe informacje z Węgier.
W lokalu wyborczym podczas wyborów parlamentarnych w Budapeszcie na Węgrzech widać kartę do głosowania. Foto: Jakub Porzycki/NurPhoto/Shutterstock
Jest niedziela, 12 kwietnia 2026 r., tu Jakub Krupa, a to Europe Live z Budapesztu na Węgrzech.
Dzień dobry.
Udział