Strona główna Wiadomości Życzliwość nieznajomych: Upał Popiołów był nie do zniesienia. Następnie członek Barmy Army...

Życzliwość nieznajomych: Upał Popiołów był nie do zniesienia. Następnie członek Barmy Army zaoferował swoje miejsca w cieniu | Australijski styl życia

7
0


Jesteśmy wielkimi wrogami w krykiecie, Anglii i Australii. Kiedy więc zeszłego lata powrócili Ashes, pojechaliśmy z synem z Ballarat do Adelajdy, aby zobaczyć rozgrywkę w trzecim teście. To długa podróż, ale wybraliśmy się na wycieczkę dla chłopców, zatrzymując się po drodze w pubach i robiąc takie bzdury.

To był świetny początek podstawowej pielgrzymki krykieta. Problem polegał na tym, że kiedy dotarliśmy do Adelaide Oval, temperatura sięgała wyczerpujących 40 stopni Celsjusza. Co gorsza, w środku dnia słońce świeciło prosto na nasze siedzenia. Nie było cienia i wytchnienia.

Po prostu nie można było pozostać na trybunach – gdy zaświeciło słońce, wszyscy wokół nas zaczęli uciekać, aby ukryć się w barze. Cierpię na zawroty głowy i kiedy upał wywołał atak, nie miałem innego wyjścia, jak tylko opuścić swoje miejsce i szukać schronienia przy wyjściu. Usiadłem na zacienionych schodach, aby złapać oddech i pogodziłem się z tym, że przegapię mecz.

Wkrótce facet, który najwyraźniej był członkiem Armii Barmy – podróżującego oddziału wsparcia Anglii – podszedł do mnie i zapytał, czy wszystko w porządku. Wyjaśniłem, że słońce sprawiło, że poczułem się oszukany, a jego odpowiedź nie chybiła ani chwili.

„Mamy kilka miejsc w cieniu. Chcesz usiąść z nami?”

On i jego kolega z Wielkiej Brytanii przywieźli swoich młodych synów do Australii, aby obejrzeli Ashes, i ostatecznie mieli kilka wolnych miejsc.

Z wdzięcznością przyjąłem ich ofertę i spędziliśmy z nimi resztę dnia, nawiązując wspaniałą przyjaźń i kupując sobie nawzajem piwa. Byli wspaniali, podobnie jak ich dzieci.

Byłem tak wzruszony, że nieznajomy zadał sobie tyle trudu. Bez wątpienia jestem Australijczykiem – miałem na sobie czapkę krykieta z Adelajdy – ale ten Pommy i tak pomógł komuś z opozycji.

Bez tego aktu dobroci musiałbym wyjść wcześniej i przegapić widok Travisa Heada, który przeżył to niesamowite stulecie. Cóż to był za mecz i cóż za wspaniały gest ze strony zaprzysięgłego kibica naszych sportowych rywali.

Jaka jest najmilsza rzecz, jaką zrobił dla ciebie nieznajomy?

Podziel się swoim doświadczeniem

Jaka jest najmilsza rzecz, jaką zrobił dla ciebie nieznajomy?

Od urozmaicenia dnia po zmianę życia – chcemy usłyszeć o przypadkowych spotkaniach, które utkwiły Ci w pamięci.

Twoje odpowiedzi, które mogą być anonimowe, są bezpieczne, ponieważ formularz jest zaszyfrowany i tylko Guardian ma dostęp do Twoich wpisów. Dane, które nam przekażesz, wykorzystamy wyłącznie na potrzeby tej funkcji i usuniemy wszelkie dane osobowe, gdy nie będą już nam potrzebne do tego celu. Aby poznać alternatywne sposoby bezpiecznego kontaktu, zapoznaj się z naszym przewodnikiem ze wskazówkami.Pokaż więcej

Jeśli masz problemy z użyciem formularza kliknij tutaj. Przeczytaj warunki korzystania z usługi tutaj i politykę prywatności tutaj