Strona główna Wiadomości Wout van Aert pokonuje Tadeja Pogacara i zdobywa swój pierwszy tytuł Paris-Roubaix...

Wout van Aert pokonuje Tadeja Pogacara i zdobywa swój pierwszy tytuł Paris-Roubaix | Wiosenne klasyki

7
0


Wout van Aert rozbił dziesięcioletni przekleństwo i w niedzielę wygrał Paryż-Roubaix, pokonując mistrza świata Tadeja Pogacara w brutalnym klasycznym wyścigu po bruku.

31-latek doznał przebicia opony, podobnie jak Pogacar i ich wielki rywal Mathieu van der Poel, który miał dwa mechaniki i nie był w stanie pokonać sprintu finałowego, co zapewniło Van Aertowi drugi tytuł w jednym z pięciu klasyków Monumentu po zwycięstwie Mediolan-Sanremo w 2020 roku.

Van Aert, którego dokuczał pech na Królowej Klasyki, udaremnił ataki Pogacara na bruku i zakończył wyścig charakterystycznym przyspieszeniem na ostatniej prostej na torze Roubaix Velodrome. Kolega Van Aerta, Belg Jasper Stuyven, zajął trzecie miejsce ze stratą 13 sekund.

Van der Poel, chcący odnieść czwarte z rzędu zwycięstwo w wyścigu, zajął czwarte miejsce pomimo straty ponad dwóch minut w wyniku problemu mechanicznego na trudnym, brukowanym odcinku toru.

„To dla mnie wszystko. To był cel, odkąd po raz pierwszy wziąłem udział w tym wyścigu. Wiele razy przestałem wierzyć, ale zacząłem wierzyć na nowo następnego dnia” – powiedział Van Aert, który w klasykach Flandrii wielokrotnie doznawał przebić i wypadków.

Zawodnik Visma-Lease a Bike zadedykował swój tytuł byłemu koledze z drużyny Michaelowi Goolaertsowi, który zmarł w 2018 roku po zatrzymaniu krążenia podczas wyścigu. „Przyjazd na finałowy sprint z mistrzem świata i pokonanie go w sprincie jest czymś wyjątkowym” – dodał Van Aert.

Pogacar, który wygrał dwa pierwsze w tym sezonie klasyki Monumentu w wyścigu Mediolan-Sanremo i Tour of Flanders, chciał zostać pierwszym mistrzem Tour de France, który zwycięży w „Piekle Północy” od czasów Bernarda Hinaulta z Francji w 1981 roku.