Przedstawiciel Eric Swalwell, lider Demokratów w zaciekłym wyścigu o urząd gubernatora Kalifornii, zawiesił swoją kampanię w związku z serią zarzutów o napaść na tle seksualnym i niewłaściwe zachowanie ze strony byłego pracownika i co najmniej trzech innych kobiet.
Z opublikowanego w piątek raportu „San Francisco Chronicle” wynika, że kobieta pracująca dla Swalwell stwierdziła, że kalifornijski kongresmen dwukrotnie ją wykorzystał, gdy była zbyt pijana, by wyrazić zgodę.
Według CNN trzy inne kobiety również oskarżyły Swalwell o niewłaściwe postępowanie. Kobiety stwierdziły, że Swalwell wysłała im niechciane nagie zdjęcia lub wulgarne wiadomości.
W oświadczeniu opublikowanym w Internecie Swalwell oświadczył, że „będzie walczył z poważnymi, fałszywymi oskarżeniami, ale to moja walka, a nie kampanii”.
„Mojej rodzinie, personelowi, przyjaciołom i osobom wspierającym bardzo przepraszam za błędy w ocenie, jakie popełniłem w przeszłości” – powiedział.
Swalwell (45 l.) stanowczo zaprzecza zarzutom, nazywając je „fałszywymi” i sugerując, że stanowiły one skoordynowaną próbę wykolejenia jego kampanii.
„Przez prawie 20 lat służę społeczeństwu – jako prokurator i kongresman i zawsze chroniłam kobiety. Będę się bronić faktami, a tam, gdzie to konieczne, wystąpię na drogę sądową” – oznajmił we wcześniejszym oświadczeniu. „W nadchodzących dniach skupię się na byciu z żoną i dziećmi oraz na obronie naszej dziesięcioleci służby przed tymi kłamstwami”.
Wcześniej w niedzielę Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego ogłosił wszczęcie dochodzenia, twierdząc, że Swalwell zatrudniła „obywatelkę Brazylii jako nianię bez zgodnego z prawem zezwolenia na pracę”.
Zarzuty dotyczące naruszenia prawa imigracyjnego wyszły na jaw po tym, jak Joel Gilbert, kalifornijski reżyser, który w 2012 roku nakręcił konspiracyjny film dokumentalny o Baracku Obamie, złożył w lutym 68-stronicową skargę do urzędników imigracyjnych.
Zarzuty o napaść na tle seksualnym pojawiły się, gdy Swalwell, żonaty i ma troje dzieci, zaczynał konsolidować poparcie na płynnym polu Demokratów, które nie wyłoniło jeszcze wyraźnego faworyta. Niemal natychmiast prominentni sojusznicy i rywale zaczęli wzywać go do wycofania się z wyścigu, gdy kilku pracowników kampanii zrezygnowało. Kalifornijski senator Adam Schiff, jeden z najwybitniejszych Demokratów wspierających kampanię Swalwella na gubernatora, wycofał swoje poparcie i wezwał go do wycofania się z wyścigu, podobnie jak senator Alex Padilla, który pozostał neutralny w tej rywalizacji.
Kongresmeni Jimmy Gomez i Adam Gray, współprzewodniczący kampanii Swalwell, ustąpili ze stanowiska.
„Moje zaangażowanie w każdą kampanię zaczyna się i kończy na zaufaniu” – powiedziała Gomez. „Nie mogę z czystym sumieniem pozostać w żadnej roli w tej kampanii i natychmiast z niej rezygnuję”.
W głęboko osobistej naganie senator z Arizony Ruben Gallego wycofał swoje poparcie i wyraził ubolewanie, że bronił swojego przyjaciela przed plotkami o zarzutach „zanim poznał wszystkie informacje”.
Swalwell stracił także poparcie potężnego Kalifornijskiego Stowarzyszenia Nauczycieli, które stwierdziło, że „natychmiast zawiesza” wsparcie dla jego kampanii. „Nasz wybrany zarząd zbierze się tak szybko, jak to możliwe, aby śledzić demokratyczny proces naszego związku i określić dalsze kroki” – oznajmił związek w oświadczeniu na swoim koncie na Instagramie.
Swalwell, który reprezentuje północną Kalifornię już siódmą kadencję, zyskał sławę w całym kraju jako zadziorny przeciwnik Donalda Trumpa. Swalwell, sojusznik byłej spikerki Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, został wybrany na kierownika ds. impeachmentu podczas drugiego procesu w sprawie impeachmentu Trumpa, który skupiał się na roli Trumpa w ataku na Kapitol USA 6 stycznia 2021 r. Przez krótki czas kandydował na prezydenta w 2020 r., ale nie mógł zyskać na popularności i wycofał się przed oddaniem jakichkolwiek głosów w prawyborach.
Był jednym z ostatnich kandydatów, którzy wzięli udział w wyścigu o fotel gubernatora, ogłaszając swoją kandydaturę podczas listopadowego występu w nocnym programie ABC prowadzonym przez Jimmy’ego Kimmela.
Jego nagłe odejście jest wstrząsem na niejasnym boisku, co sprawiło, że Kalifornijscy Demokraci zaniepokoili się, że dwóch Republikanów może awansować do wyborów powszechnych w największym niebieskim stanie w kraju – jest to dziwactwo jego specyficznego systemu prawyborów, który nagradza dwóch najlepszych zdobywców głosów niezależnie od partii.
Ostatnie sondaże wykazały, że Swalwell ma niewielką przewagę, a za nią uplasował się republikanin Steve Hilton, urodzony w Wielkiej Brytanii konsultant polityczny, i republikański szeryf hrabstwa Riverside, Chad Bianco.